Brytyjskie media: Putin rozmawiając z Macronem nawiązywał do Hiroszimy i Nagasaki

Rosyjski prezydent Władimir Putin zaalarmował zachodnich przywódców, odnosząc się do ataków nuklearnych na Hiroszimę i Nagasaki w rozmowie z prezydentem Francji Emmanuelem Macronem, podają źródła brytyjskich mediów.

Według sobotnich informacji brytyjskich mediów, rosyjski prezydent Władimir Putin zaalarmował zachodnich przywódców, odnosząc się do ataków nuklearnych na Hiroszimę i Nagasaki w rozmowie z prezydentem Francji Emmanuelem Macronem.

Według źródeł Putin wyraził pogląd, że bombardowania – które spowodowały kapitulację Japonii i zakończenie II wojny światowej – pokazały, że „nie trzeba atakować głównych miast, aby wygrać”.

Stany Zjednoczone zdetonowały dwie bomby atomowe nad japońskimi miastami Hiroszima i Nagasaki odpowiednio 6 i 9 sierpnia 1945 roku.

Uwagi pojawiają się w związku z rosnącą obawą, że rosyjski przywódca może być przygotowany do użycia taktycznej broni jądrowej na Ukrainie, gdzie siły rosyjskie ponoszą coraz większe niepowodzenia w konflikcie.

Źródło podało: „Macron był wyraźnie zaniepokojony. Brzmiało to jak bardzo mocna wskazówka, że ​​Putin może zdetonować taktyczną broń nuklearną na wschodzie Ukrainy, pozostawiając Kijów nietkniętym. Wyglądało na to, że to był główny cel jego uwag”.

Francuskie źródło rządowe miało przekazać: „Dwaj prezydenci niewątpliwie dyskutowali o ryzyku użycia broni jądrowej. Putin chce przekazać wiadomość, że wszystkie opcje są na stole, zgodnie z rosyjską doktryną dotyczącą broni jądrowej”.

Według „NYT”, rosyjscy generałowie dyskutowali o tym, kiedy i jak taka broń mogłaby zostać użyta. Zaznaczono, że prezydent Władimir Putin nie brał udziału w tych rozmowach. Dane wywiadowcze na ten temat krążyły wśród członków rządu USA już w połowie października br.

Zaznaczono, że fakt, iż wysocy rangą dowódcy rosyjskiej armii rozmawiali na taki temat, zaalarmował amerykański rząd. Zdaniem administracji prezydenta Joe Bidena pokazuje to poziom frustracji wśród rosyjskich generałów z powodu ponoszonych na wojnie porażek, a także sugeruje, że groźby Moskwy w sprawie użycia broni jądrowej „mogą nie być tylko słowami”.

Jednocześnie, amerykańscy urzędnicy zaznaczają, że nie widzieli żadnych dowodów na to, by Rosjanie przygotowywali się do użycia broni jądrowej ani, by podejmowali jakiekolwiek taktyczne kroki, przygotowujące uderzenie atomowe.

Kresy.pl/Daily Mail

0 odpowiedzi

Zostaw odpowiedź

Chcesz przyłączyć się do dyskusji?
Nie krępuj się!

Dodaj komentarz