Obie strony wojny na Ukrainie mają ograniczone niezaangażowane w walkę siły, które mogłyby doprowadzić do przełamania – ocenia brytyjski wywiad. Jak informują Brytyjczycy, w minionym tygodniu większość linii frontu rosyjsko-ukraińskiego pozostała statyczna.

Brytyjski resort obrony podał w sobotniej aktualizacji wywiadowczej, że na południu siły ukraińskie kontynuowały natarcie wzdłuż biegu rzeki Mokri Jały, zabezpieczając wioskę Urożajne w obliczu silnego oporu sił rosyjskich. Siły rosyjskie kontynuowały z kolei ataki rozpoznawcze w rejonie Kupiańska, lecz nie osiągnęły znaczących postępów.

Brytyjczycy oceniają, że obie strony są zbyt słabe, by doprowadzić do przełamania na froncie. “Na całym froncie obie strony stoją przed podobnym wyzwaniem: próbą pokonania dobrze okopanych sił, mając do otwarcia nowych ataków ograniczone siły niezaangażowane w walkę” – czytamy.

Przypomnijmy, że amerykańscy urzędnicy powiedzieli The New York Times, że podczas wojny Rosji z Ukrainą liczba rannych i zabitych po obu stronach wynosi już prawie 500 tys.

Po stronie rosyjskiej według szacunków USA łączna liczba ofiar to 300 tys., z czego 120 tys. to zabici i 170-180 tys. ranni. Według tych samych obliczeń Ukraina straciła około 70 tys. zabitych żołnierzy i 100-120 tys. rannych.

Zobacz także: USA zatwierdziły program szkolenia Ukraińców na F-16

Kresy.pl

0 odpowiedzi

Zostaw odpowiedź

Chcesz przyłączyć się do dyskusji?
Nie krępuj się!

Leave a Reply