Podsekretarz Stanu ds. Sił Zbrojnych ostrzegł, że NATO może zostać zmuszone do interwencji w wojnie rosyjsko-ukraińskiej, jeśli Władimir Putin zdecyduje się na użycie broni chemicznej.

Podsekretarz Stanu ds. Sił Zbrojnych James Heappey powiedział, że Rosja powinna dwa razy zastanowić się nad podjęciem tego typu działań, ponieważ mogłoby to wywołać „odpowiedź międzynarodową”.

Miesięczny koszt funkcjonowania portalu Kresy.pl wynosi 22 tys. PLN. Do tej pory zebraliśmy:

4649.49 PLN    (21.13%)
Nr konta: 60 1020 1097 0000 7302 0195 3702
Wspieraj Kresy.pl

Według zachodnich urzędników Moskwa może sięgnąć po broń chemiczną i biologiczną, aby szybciej zakończyć wojnę na Ukrainie.

Zapytany, czy użycie takiej broni zmieniłoby decyzję Zachodu, by nie angażować się militarnie, Heappey powiedział w programie BBC Radio 4 Today: „Prezydent Putin musi zdawać sobie sprawę, że użycie broni chemicznej jest po prostu najbardziej nikczemną rzeczą, jaką można sobie wyobrazić”.

„Tak przerażające obrazy, które oglądamy dzisiaj na naszych ekranach telewizyjnych, przedstawiające ostrzał artyleryjski szpitali, są niczym w porównaniu z cierpieniem i zniszczeniami, jakie powoduje broń chemiczna” – dodał Podsekretarz Stanu ds. Sił Zbrojnych.

Pytany o to, czy byłaby to „czerwona linia”, której przekroczenie spowodowałoby interwencję NATO, odparł: „Nie sądzę, aby podejmowanie jakichkolwiek wyraźnych zobowiązań w tej chwili w kwestii tego, gdzie znajduje się ta czerwona linia, było pomocne. Ale myślę, że prezydent Putin musi wiedzieć, że kiedy inne kraje użyły broni chemicznej, wywołało to reakcję międzynarodową”.

Premier Wielkiej Brytanii Boris Johnson poinformował w czwartek, że obawia się, że Rosja rozmieści na Ukrainie broń chemiczną. „Rzeczy, które słyszycie o broni chemicznej, to prosto z ich podręcznika” – powiedział Johnson w wywiadzie.

„Zaczynają mówić, że istnieje broń chemiczna przechowywana przez ich przeciwników lub przez Amerykanów, więc kiedy sami rozmieszczają broń chemiczną, jak się obawiam, mają coś w rodzaju… fałszywej historii, gotowej do wdrożenia”.

Zobacz też: Blinken mówił w RB ONZ o możliwej „prowokacji z użyciem broni chemicznej” na Ukrainie

We wtorek wieczorem rzecznik prasowy Białego Domu Jen Psaki powiedziała, że ​​świat powinien „wypatrywać” rosyjskiego użycia broni chemicznej i biologicznej.

Powiedziała, że ​​„fałszywe twierdzenia Rosji” dotyczące rzekomych amerykańskich laboratoriów broni biologicznej i rozwoju broni chemicznej na Ukrainie mogą być „oczywistym wybiegiem” Kremla mającym na celu „usprawiedliwienie dalszego zaplanowanego, niesprowokowanego i nieuzasadnionego ataku na Ukrainę”.

Psaki dodała: „Teraz, gdy Rosja przedstawiła te fałszywe twierdzenia, a Chiny najwyraźniej poparły tę propagandę, wszyscy powinniśmy mieć na uwadze możliwość użycia przez Rosję broni chemicznej lub biologicznej na Ukrainie lub przeprowadzenia operacji fałszywej flagi z jej wykorzystaniem”.

Pilnujemy wspólnych spraw

Zależymy od Twojego wsparcia
Wspieram Kresy.pl

Szef ukraińskiego MSZ Dmytro Kułeba stwierdził, że „obsesja, z jaką rosyjscy urzędnicy fantazjują o nieistniejącej broni biologicznej lub chemicznej na Ukrainie jest głęboko niepokojąca i może wskazywać, że Rosja przygotowuje kolejną, przerażającą operację”.

„Nikt na Ukrainie nie rozwija żadnej chemicznej ani innej broni masowego rażenia” – powiedział z kolei w prezydent Ukrainy Wołodymyr Zełenski.

Rosyjskie Ministerstwo Obrony rozpowszechnia informacje dotyczące rozwoju broni biologicznej na Ukrainie, która miałaby być użyta w Rosji za pośrednictwem nietoperzy i ptaków wędrownych.

Rosyjskie MON twierdzi, że poznało szczegóły projektu UP-4, realizowanego przy udziale laboratoriów w Kijowie, Charkowie i Odessie i zaprojektowanego na okres do 2020 roku.

Jego celem miało być zbadanie możliwości rozprzestrzeniania się szczególnie groźnych infekcji przez ptaki wędrowne, w tym wysoce patogennej grypy H5N1, której śmiertelność dla ludzi sięga 50%, a także choroby Newcastle.

„Spośród wszystkich metod opracowanych w Stanach Zjednoczonych w celu destabilizacji sytuacji epidemiologicznej, ta jest jedną z najbardziej lekkomyślnych i nieodpowiedzialnych, ponieważ nie pozwala kontrolować dalszego rozwoju sytuacji” – przekazano.

Pilnujemy wspólnych spraw

Zależymy od Twojego wsparcia
Wspieram Kresy.pl

Opracowywany miał być również projekt R-781, w ramach którego to nietoperze są używane jako nosiciele potencjalnych środków broni biologicznej.

Według władz rosyjskich, w 2022 roku Amerykanie planowali również eksperymenty w ukraińskich laboratoriach na nietoperzach, ptakach i gadach, aby spróbować uczynić je nosicielami wąglika i afrykańskiego pomoru świń.

Rosja poprosiła o spotkanie Rady Bezpieczeństwa ONZ w sprawie programów wojny biologicznej USA na Ukrainie w piątek, 11 marca.

Wcześniej Igor Kiriłłow, szef Sił Obrony Radiacyjnej, Chemicznej i Biologicznej Sił Zbrojnych Rosji, powiedział , że podczas „wojskowej operacji specjalnej” na terytorium Ukrainy wykryto sieć ponad 30 laboratoriów biologicznych działających na zlecenie Departamentu Obrony USA.

CZYTAJ TAKŻE: Kto naprawdę stoi za atakami chemicznymi w Syrii [RAPORT]

Przypomnijmy, że w grudniu ub. roku to Rosja alarmowała o jakoby szykowanej prowokacji z użyciem broni chemicznej w Donbasie. Minister obrony Rosji Siergiej Szojgu oświadczył, że na Ukrainie taką prowokację przygotowują najemnicy przysłani przez amerykańską firmę wojskową. Zaprzeczyły wówczas temu władze Ukrainy i USA. Podobnymi oskarżeniami wymieniały się obie strony konfliktu w Donbasie również pod koniec 2018 roku.

Kresy.pl / bbc.com / ria.ru / inews.co.uk

0 odpowiedzi

Zostaw odpowiedź

Chcesz przyłączyć się do dyskusji?
Nie krępuj się!

Dodaj komentarz