Kraje demokratyczne nie rywalizują z Chinami jako takimi, lecz z autokratycznymi rządami na całym świecie – oświadczył w niedzielę prezydent USA Joe Biden po zakończeniu szczytu G7. Prezydent USA poruszył także kwestie związane z pandemią koronawirusa oraz spotkaniem z prezydentem Rosji Władimirem Putinem, które jest zaplanowane na środę. Biden wyraził opinię, że „Ameryka powraca do przewodzenia światu wraz z narodami, które podzielają nasze najważniejsze wartości”.

Ameryka powraca do przewodzenia światu wraz z narodami, które podzielają nasze najważniejsze wartości – oświadczył prezydent USA. „Myślę, że uczyniliśmy postęp w odbudowie wiarygodności Ameryki wśród naszych najbliższych przyjaciół” – dodał cytowany przez PAP.

Biden wyraził opinię, że zakończony szczyt zgromadził demokratycznych przywódców, którzy muszą sprostać wyzwaniom epoki.

Pilnujemy wspólnych spraw

Zależymy od Twojego wsparcia
Wspieram Kresy.pl

Odnosząc się do pandemii koronawiruse Biden oświadczył, że całkowite opanowanie pandemii nie zakończy się w tym roku. Dodał, że kraje G7 są gotowe do przekazania jeszcze większej, niż zapowiedziano podczas szczytu, liczby szczepionek biedniejszym krajom oraz pomocy w rozwijaniu zdolności do ich produkcji.

Biden powiedział, że aktualnie nie ma jeszcze pewności co do pochodzenia SARS-CoV-2, czy przeszedł on na ludzi poprzez zwierzęta czy „był to eksperyment, który źle poszedł w laboratorium”. Według amerykańskiego prezydenta sprawę należy dalej badać, zaś Chiny muszą to umożliwić, pozwalając na dostęp do laboratoriów oraz zapewniając większą przejrzystość. „Musimy mieć do nich dostęp” – zaakcentował, odnosząc się do chińskich laboratoriów.

Pilnujemy wspólnych spraw

Zależymy od Twojego wsparcia
Wspieram Kresy.pl

Zobacz także: Grupa G7 chce współpracować z Rosją przy rozwiązywaniu kryzysów

Biden wypowiedział się także w szerszym kontekście nt. Chin. Wyraził opinię, że USA chcą współpracować z tym państwem, gdy jest to możliwe, lecz będą również otwarcie poruszały i reagowały na sytuacje, z którymi się nie zgadzają. Zwrócił uwagę na kwestię przestrzegania praw człowieka wobec Ujgurów w Sinciangu.

„Będę bardzo bezpośredni w mówieniu o naszych obawach” – prezydent USA odniósł się z kolei do planowanego na środę spotkania z Władimirem Putinem.

Zobacz także: Sekretarz stanu USA: Chiny największym wyzwaniem

pap / wnp.pl / Kresy.pl

Czytaj kolejny artykuł
1 odpowieź

Zostaw odpowiedź

Chcesz przyłączyć się do dyskusji?
Nie krępuj się!

Dodaj komentarz