Biały Dom odniósł się do wypowiedzi prezydenta Rosji Władimira Putina, który poinformował o zaproszeniu Donalda Trumpa na rozmowy do Moskwy.

Jak informowaliśmy, w piątek rosyjski prezydent Władimir Putin powiedział, że zaprosił prezydenta USA Donalda Trumpa do złożenia wizyty w Moskwie. Poinformował również, że jest gotów do przyjazdu do Waszyngtonu na kolejny szczyt przywódców USA i Rosji.

Do sprawy tego samego dnia odniósł się Biały Dom, informując, że Trump nie wyklucza wizyty w Moskwie, jeśli otrzyma ze strony Kremla oficjalne zaproszenie.

Nie istnieje darmowe dziennikarstwo. Darmowa jest jedynie propaganda.

Przekaż 50 zł

Zwalczaj propagandę.

– Prezydent Trump oczekuje prezydenta Putina w Waszyngtonie po nowym roku i jest otwarty na odwiedzenie Moskwy, gdy tylko otrzyma formalne zaproszenie – oświadczyła rzecznika Białego Domu Sarah Huckabee Sanders.

Propozycja ze strony rosyjskiego prezydenta padła podczas szczytu przywódców krajów grupy BRICS – Brazylii, Rosji, Indii, Chin i Południowej Afryki – w Johannesburgu. Powiedział po nim dziennikarzom, że zaprosił Trumpa do Moskwy, a także że jest gotów przyjechać do Waszyngtonu, „o ile będą tam stworzone odpowiednie warunki do pracy”. Zapewniał, że również Trump wyraził wolę spotykania się z nim i omawiania spraw osobiście.

„Kontakty na najwyższym politycznym szczeblu są potrzebne” – przekonywał Putin. „Nie da się wszystkiego omówić przez telefon”.

Przypomnijmy, że po szczycie Trump-Putin w Helsinkach amerykańska administracja poinformowała, że prezydent USA polecił swemu doradcy ds. bezpieczeństwa narodowego Johnowi Boltonowi, by zaprosił prezydenta Władimira Putina do Białego Domu. Rzeczniczka Białego Domu uważała, że do spotkania mogłoby dojść już jesienią tego roku. Jednak w ostatnią środę Bolton powiedział, że Trump chce, aby do jego kolejnego spotkania z Putinem doszło nie w tym, ale w przyszłym roku. Bolton oświadczył, że zdaniem Trumpa jego następne spotkanie dwustronne z Putinem powinno odbyć się po „zakończeniu polowania na czarownice w sprawie Rosji”, czyli po zakończeniu dochodzenia ws. ingerencji Rosji w amerykańskie wybory prezydenckie w 2016 roku.

washingtonexaminer.com / Kresy.pl

Oceń ten artykuł




Zbierzmy 1000 stałych darczyńców i wyłączmy wszystkie zewnętrzne reklamy na Kresach. Pomóż nam zbudować solidną dziennikarską platformę, publikującą ekskluzywne, wysokiej jakości informacje, opinie i analizy, utrzymującą się wyłącznie dzięki zaufaniu Czytelników.

Kresy.pl są w 100% oddolną obywatelską inicjatywą, nie stoją za nami ani medialne konsorcja, ani rządowe dotacje. Naszym celem jest przeciwstawianie się wszelkim formom manipulacji opinią publiczną w Polsce. W dobie wojny informacyjnej nie ma zadania bardziej palącego niż odpowiedzialne wspieranie zaufanych mediów.

Wyłącz reklamy

Wesprzyj jednorazowo

0 odpowiedzi

Zostaw odpowiedź

Chcesz przyłączyć się do dyskusji?
Nie krępuj się!

Dodaj komentarz