Sąd w Białymstoku podtrzymał decyzję olsztyńskiego wymiaru sprawiedliwości o oddaleniu powództwa o ochronę dóbr osobistych w sprawie użycia w publikacjach na niemieckim portalu zwrotu „polski obóz zagłady” – podaje portal PCh24.pl.

Pozew został wniesiony przez Janinę Luberdę-Zapaśnik z Olsztyna, która należy do Polskiego Związku Byłych Więźniów Politycznych Hitlerowskich Więzień i Obozów Koncentracyjnych. Więziona jak dziecko w niemieckich obozach kobieta domagała się zakazania tygodnikowi „Focus” rozpowszechniania określeń „polski obóz zagłady” lub „polski obóz koncentracyjny”. Wnosząca pozew domagała się także opublikowania oświadczenia zawierającego sprostowanie, wyrazy ubolewania i przeprosiny.

Według wymiaru sprawiedliwości, użycie tych określeń wobec niemieckich obozów zagłady nie dotyczyło wnoszącej pozew lub jej bliskich, wobec tego nie da się stwierdzić, by rzeczywiście naruszyło dobra osobiste.

„Polskimi obozami koncentracyjnymi” nazwano w publikacjach „Focusa” obozy w Sobiborze oraz w Treblince. Redakcja i agencja DPA opublikowały przeprosiny.

PCh24.pl/ Kresy.pl

Czytaj kolejny artykuł

Zbierzmy 1000 stałych darczyńców i wyłączmy wszystkie zewnętrzne reklamy na Kresach. Pomóż nam zbudować solidną dziennikarską platformę, publikującą ekskluzywne, wysokiej jakości informacje, opinie i analizy, utrzymującą się wyłącznie dzięki zaufaniu Czytelników.

Kresy.pl są w 100% oddolną obywatelską inicjatywą, nie stoją za nami ani medialne konsorcja, ani rządowe dotacje. Naszym celem jest przeciwstawianie się wszelkim formom manipulacji opinią publiczną w Polsce. W dobie wojny informacyjnej nie ma zadania bardziej palącego niż odpowiedzialne wspieranie zaufanych mediów.

Wyłącz reklamy

Wesprzyj jednorazowo

3 odpowiedzi

Zostaw odpowiedź

Chcesz przyłączyć się do dyskusji?
Nie krępuj się!

Dodaj komentarz

  1. Avatar
    zan :

    Sąd dał jasno do zrozumienia, że nie istnieje coś takiego jak „polak”. Istnieje tylko obywatel III RP, którego nie można obrazić obrażając Polaków. A tak na poważnie. Może zamiast pozwu, powoływać się na paragrafy „mowy nienawiści”? Zastanówmy sie jakby sąd zareagował na „żydowskie obozy koncentracyjne”. Byłoby ścigane z urzędu. Już jakoś czujemy się tak…antysemicko, czujemy sie winni, nie?