Każdy absolwent szkoły średniej ma umieć strzelać z broni krótkiej i długiej – taki jest plan resortu obrony – przekazał „Dziennik Gazeta Prawna”. Według gazety zamiast powszechnego poboru Ministerstwo Obrony Narodowej chce rozwijać, szczególnie u młodych, umiejętności wojskowe.

„W każdym województwie powinny powstać Centra Szkoleń Proobronnych” – powiedział „DGP” Marcin Ociepa, wiceminister obrony. Podkreślił, że jest to pomysł, który musi być uzgodniony politycznie. Centra miałyby być otwarte dla szkół i organizacji pozarządowych, a finansowane z budżetu Wojsk Obrony Terytorialnej (WOT).

Miesięczny koszt funkcjonowania portalu Kresy.pl wynosi 22 tys. PLN. Do tej pory zebraliśmy:

6599 PLN    (29.99%)
Nr konta: 60 1020 1097 0000 7302 0195 3702
Wspieraj Kresy.pl

W środę w tej sprawie odbyły się konsultacje.

Ponadto, jak zapewnia minister, w czasie lekcji przysposobienia obronnego (których powrót od września do szkół średnich został już zapowiedziany przez ministra edukacji) wszyscy uczniowie mają przejść szkolenie strzeleckie, pełnoletni – z użyciem broni bojowej.

Rząd chce także rozwinąć program budowy strzelnic. Do tej pory, jeszcze w ramach ogłoszonego jeszcze przez Antoniego Macierewicza programu „Strzelnica w powiecie”, powstało ich zaledwie 48 (powiatów jest ponad 300), głównie wirtualnych – napisał dziennik.

„Być może trzeba będzie zwiększyć dofinansowanie po stronie państwa” – wskazał Marcin Ociepa.

Pomysły na upowszechnienie szkolenia wojskowego pojawiają się po różnych stronach politycznej sceny. Jak informowaliśmy, ostatnio Bartłomiej Sienkiewicz z KO proponował, by po ukończeniu 18. roku życia każdy mężczyzna obowiązkowo, a kobieta ochotniczo, przechodzili miesięczne szkolenie wojskowe.

W ostatnich tygodniach odżyła także dyskusja nt. liberalizacji przepisów dot. dostępu do broni.

Z przytoczonego przez „Business Insider” w kontekście wojny rosyjsko-ukraińskiej badania Small Arms Survey z 2018 roku wynika, że na każdych 100 Polaków przypada 2,5 sztuki broni palnej. Zajmujemy na świecie pod tym względem 166. pozycję. W Europie mniej broni w rękach obywateli jest tylko w Watykanie, gdzie statystycznie na 100 mieszkańców przypada 0 sztuk broni.

Rzecznik rządu Piotr Müller w rozmowie z Radiem Plus stwierdził, że „jakiś rodzaj zmiany [prawa] na pewno będzie”. Jednak ostateczny kształt liberalizacji dostępu do broni będzie jeszcze dyskutowany.

W pierwszej połowie marca odrzucono poprawkę Konfederacji do ustawy o obronie ojczyzny zakładającą, że każdy dorosły obywatel ma prawo do posiadania broni. Poprawka przewidywała, że prawo to może być ograniczone jedynie wyrokiem sądu w indywidualnych przypadkach.

Czytaj także: „Radykalna rozbudowa armii” – rząd przyjął projekt ustawy o obronie ojczyzny [+VIDEO]

Przeczytaj: Błaszczak: 3 proc. PKB na obronność już w 2023 roku

Kresy.pl / gazetaprawna.pl

0 odpowiedzi

Zostaw odpowiedź

Chcesz przyłączyć się do dyskusji?
Nie krępuj się!

Dodaj komentarz