Przywrócenie powszechnego szkolenia wojskowego, dla kobiet dobrowolnego, jako elementu stworzenia systemu „obrony powszechnej” – taki pomysł przedstawił na kongresie programowym PO „Bezpieczna Polska” Bartłomiej Sienkiewicz.

Były szef MSW Bartłomiej Sienkiewicz przedstawił „sześć kroków, aby zbudować w Polsce powszechną obronę”.

Jak przekonywał, że „tylko powszechna obrona wobec przeważających sił przeciwnika może go zatrzymać i dać swobodę działań armii operacyjnej”.

Do „sześciu kroków” należy m.in. stworzenie powszechnego szkolenia wojskowego, które będzie przechodził każdy obywatel po ukończeniu 18. roku życia, a kobiety ochotniczo. Szkolenie to będzie trwało miesiąc i będzie polegać na opanowaniu podstaw obsługi broni i podstawy ratownictwa medycznego.

Do systemu obrony powszechnej miałyby zostać włączone oddziały policji i Straży Granicznej. Kolejny krok (trzeci) to konieczność podwojenia liczby wojsk specjalnych w Polsce.

Czwarty krok to rozważenie wykorzystania na potrzeby obrony powszechnej w czasie wojny „600 tysięcy legalnych posiadaczy broni”.

Piąty krok to wykorzystanie w wojnie informacyjnej z wrogiem umiejętności mobilizowania się w sytuacjach krytycznych. Ostatni zaś element obrony powszechnej to działania w sferze przyrody. „Należy natychmiast wstrzymać wycinkę lasów na terenie wschodniej Polski i stworzyć program odtwarzania terenów bagnistych” – powiedział Sienkiewicz.

„Rekompensaty dla właścicieli gruntów, podlegających tej odwróconej rekultywacji trzeba traktować jak wydatki na obronę narodową. Przyroda tworzy system barier, szczególnie wobec przeciwnika, dysponującego przewagę w sprzęcie ciężkim” – mówił.

Dodał, że „obrona powszechna to gwarancja takiego oporu, który przewyższa możliwości przeciwnika i wyznacza mu koszt nie do uniesienia”. „Jesteśmy zdeterminowani, żeby obrona powszechna stała się potężną bronią na straży niepodległości Polski” – podkreślił Sienkiewicz.

Prawie 44 proc. badanych chce przywrócenia obowiązkowej służby wojskowej – wynika z sondażu IBRiS na zlecenie Radia Zet przeprowadzonego tuż przed wybuchem wojny na Ukrainie. ​

49 proc. badanych kobiet jest za przywróceniem obowiązkowej służby wojskowej, podczas gdy tylko 39 proc. mężczyzn popiera takie rozwiązanie.

W poprzedni piątek Sejm uchwalił ustawę o obronie ojczyzny, która m.in. zwiększa wydatki budżetowe na obronność i zwiększa liczebność Wojska Polskiego. Za przyjęciem ustawy głosowało 450 posłów, nikt nie był przeciw, pięciu posłów się wstrzymało.

Główne cele ustawy, która konsoliduje regulacje znajdujące się dotychczas w kilkunastu różnych ustawach, to m.in. zwiększenie budżetu na obronność, zwiększenie liczebności Wojska Polskiego, odtworzenie systemu rezerw oraz zwiększenie możliwości szkolenia żołnierzy. Zapisy mają także ułatwić służbę ochotnikom, którzy chcieliby odbyć przeszkolenie.

CZYTAJ TAKŻE: Kaczyński: musimy mieć armię potężniejszą niż Ukraina

Pilnujemy wspólnych spraw

Zależymy od Twojego wsparcia
Wspieram Kresy.pl

Jak podano, posłowie zaakceptowali poprawką PiS, która zmienia przepis dotyczący wysokości środków przeznaczanych na zakupy w polskim przemyśle zbrojeniowym. W miejsce rozwiązania, że każdego roku udział polskiego przemysłu zbrojeniowego wynosi nie mniej niż 50 proc. wszystkich wydatków na modernizację Sił Zbrojnych, zaproponowano przepis, zgodnie z którym „minister obrony narodowej planując wydatki na modernizacje techniczną sił zbrojnych, uwzględnia polski przemysłowy potencjał obronny oraz wydatki na badania naukowe i prace rozwojowe w dziedzinie obronności państwa”.

Przyjęto również poprawkę zgłoszoną przez Koalicję Obywatelską. Dzięki niej, Rada Ministrów ma być zobowiązana, by w terminie trzech miesięcy od dnia wejścia ustawy w życie, ustanowić Pakiet Wzmocnienia Sił Zbrojnych Rzeczypospolitej Polskiej na lata 2023-2025.

Odrzucono natomiast poprawę Konfederacji zakładającą, że każdy dorosły obywatel ma prawo do posiadania broni. Poprawka ta przewidywała, że prawo to może być ograniczone jedynie wyrokiem sądu w indywidualnych przypadkach. Odrzucono także poprawkę Lewicy, która proponowała, aby w rocie przysięgi wojskowej nie byłoby formuły „tak mi dopomóż Bóg”, ale słowa te mogłyby być dodane.

Czytaj także: „Radykalna rozbudowa armii” – rząd przyjął projekt ustawy o obronie ojczyzny [+VIDEO]

Przeczytaj: Błaszczak: 3 proc. PKB na obronność już w 2023 roku

Kresy.pl / radiozet.pl

0 odpowiedzi

Zostaw odpowiedź

Chcesz przyłączyć się do dyskusji?
Nie krępuj się!

Dodaj komentarz