Australijscy eksporterzy węgla rozpychają się na rynku indyjskim po tym gdy zostali ograniczeni na rynku chińskim.

Eksporterom węgla sprzyja sytuacja gdyż zużycie węgla w Indiach wraca do normy. W grudniu Indie importowały 17,74 mln ton węgla, zaś w styczniu 17,56 mln ton. W listopadzie było to 18,02 mln ton. Oznacza to, że w grudniu import węgla do Indii był mniejszy tylko o 2,1 proc., a w styczniu o 2,6 proc. w stosunku do analogicznych okresów roku poprzedniego, jak podała w poniedziałek agencja informacyjna Reutera. Po okresie załamania wwozu tej kopaliny do Indii związanej z przeciwepidemicznymi ograniczeniami w gospodarce, jaki nastąpił około połowy zeszłego roku, import węgla wraca do normy.

Miesięczny koszt funkcjonowania portalu Kresy.pl wynosi 22 tys. PLN. Do tej pory zebraliśmy:

3802.49 PLN    (17.28%)
Nr konta: 60 1020 1097 0000 7302 0195 3702
Wspieraj Kresy.pl

Sytuacja ta stwarza duże szanse dla australijskiego przemysłu wydobycia węgla. Ma to związek z ograniczeniem importu australijskiego węgla przez Chiny, dotąd będące głównym rynkiem na którym sprzedawano australijską kopalinę. Chiny poróżniły się z Australią na płaszczyźnie politycznej. Indie to drugi po ChRL największy importer węgla na świecie. Sama Australia jest z kolei czołowym eksporterem węgla na potrzeby ogrzewania domów i wytopu stali oraz drugim eksporterem wysokoenergetycznego węgla zużywanego w elektrowniach.

Według Reutera w styczniu do Indii trafiło 6.75 mln ton węgla z Australii co doprowadziło to tego, że prześcignęła ona wszystkie dotychczasowe źródła surowca. W grudniu z Australii do Indii importowano 6.32 mln ton w grudniu, 5.06 mln ton w listopadzie i 5.49 mln ton w październiku. To rekordowy poziomu importu australijskiego węgla. Import styczniowy stanowił 181 proc. importu australijskiego węgla ze stycznia 2020 r. A grudniowa ilość wwozu węgla grzewczego (1.87 mln ton) to wzrost o 450 proc. w stosunku do wyniku z grudnia 2019 r.

Australijczycy zdobyli rynki wypierając częściowo węgiel z Indonezji i Republiki Południowej Afryki.

Do pierwszych napięć w relacjach Chin i Australii doszło przy okazji krytyki ze strony Canberry w kwestii polityki Chin w czasie narastania obecnej pandemii koronawirusa. Efektem tego było wprowadzenie przez ChRL zakazu importu australijskiego jęczmienia, pszenicy, cukru, wina czerwonego, drewna, węgla, homarów, rudy miedzi i miedzi wytopionej z Australii.

Jednak między oboma państwa narastają sprzeczności w ich geostrategii. Australia w coraz większym stopniu wkomponowuje się w działania rywali Chin takich jak USA, Japonia i Indie. We wtorek premier Australii podpisał w Tokio umowę o współpracy wojskowej z Japonią.

reuters.com/kresy.pl

0 odpowiedzi

Zostaw odpowiedź

Chcesz przyłączyć się do dyskusji?
Nie krępuj się!

Dodaj komentarz