13 odpowiedzi

Zostaw odpowiedź

Chcesz przyłączyć się do dyskusji?
Nie krępuj się!

Leave a Reply

  1. mariusz67
    mariusz67 :

    Tytuł tego artykułu jest fałszywy. Bo Polacy Wileńszczyzny nie oskarżają Gazety Polskiej, tylko prostują jej kłamstwa i manipulacje. Przy czym w pełni zgadzam się z argumentami Cytackiej i Andrzejewskiego. A Gójska i jej podobni propagandyści oczerniający naszych rodaków nie mają żadnej miary ani przyzwoitości w swoich brudnych atakach.

  2. wilenski
    wilenski :

    Po fatalnym czasie ambasadorowania Widackiego wydawało się że już gorzej niż on zachować się nie można i już będzie tylko lepiej. Ale okazuje się że niestety ciągle trafiają się osoby o wyjątkowo złych zamiarach jak ta redaktor z GP. Po ludzku jest to po prostu bardzo przykre że rodak może tak robić rodakom.

  3. anka
    anka :

    Polacy na Litwie mocno wzmocnili swoje pozycje. Mają frakcję w Sejmie Litwy, merów w rejonach Wileńszczyzny, wicemera stolicy Wilna, rządzą lub współrządzą w kilku samorządach, mają europosła i przedstawicieli w Komitecie Regionów Rady Europy. Wielka w tym zasługa lidera polskiej społeczności Waldemara Tomaszewskiego i największych organizacji czyli AWPL-ZCHR, ZPL, Forum Rodziców. To się jednak niektórym mocno nie podoba, bo chcieliby zgodnie z wytycznymi doktryny giedroyciowskiej, aby polskość Kresów została już tylko w wymiarze historycznym. A tymczasem Wilnianie trwają mocno na polskich pozycjach i dlatego są tak bezpardonowo atakowani.

  4. arczi
    arczi :

    Duże pieniądze idą z Polski na niektóre media polskojęzyczne niszczące polskość. Czołowym z nich jest radio i portal ZW, własność biznesmena Okinczyca, który co rok zgarnia dziesiątki tysięcy złotych z kieszeni polskiego podatnika. Ta sytuacja zniesmacza i obraża przyzwoitych Polaków na Litwie. Ten pan znalazł się na opublikowanej przez litewski tygodnik “Respublika” liście podejrzanych o współpracę z KGB w czasach sowieckich. Artykuł ukazał się około miesiąca temu i… cisza, nic. Bo na liście jest wielu czołowych litewskich polityków z sejmu, rządu, prezydentury itp. I jest na tej liście ten szef mediów ZW stale atakujących polskie organizacje, w tym samym haniebnym stylu co opisana wyżej jejmość z Gazety Polskiej. Działają tak ramię w ramię z antypolską litewską propagandą w agenturalnym stylu saugumy. To jest sytuacja nienormalna.

  5. jaro7
    jaro7 :

    Drodzy Rodacy,GP jest tylko z NAZWY polską,to szmatławiec wspierający żydów,banderowców.Sakiewicz ma co jest ewenementem na skalę światową MEDAL OD BEZPIEKI INNEGO PAŃSTWA(Banderolandu),to jego szmatławiec w USA namawiał Polaków by nie sprzeciwiali sie antypolskiej ustawie 447(mam nadzieję że kiedyś ten wieprz bedzie rozliczony za swoja działalność),o Hójskiej szkoda pisać ,mizerna kreatura,moze chce tez jak np Przełomiec medal od prezydent żmudzi.Trwajcie Rodacy przy swoim ,kiedyś te antypolskie rzady sie skończą.

  6. FrancisMorges
    FrancisMorges :

    a jak tu nie oskarżać proukraińskiej gazety, z której wobec POLAKÓW wylewa się g…o?
    Co Gójska chce osiągnąć tą perfidną manipulacją i oszczerstwami? Czy w takim razie wizyty najważniejszych osobistości w ostatnim czasie (Prezydenta, Premiera, Marszałków Sejmu i Senatu), którzy spotkali się z przedstawicielami polskiej społeczności uwiarygadniają prorosyjskość? No nie, przecież to kompletna bzdura. Polskie organizacje walczą o zachowanie polskości, polskich szkół, polskich zwyczajów i są bardziej polscy niż ta żenująca redaktorzyna. Ja mam pytanie do Gójskiej: dlaczego pani nie zainteresuje się działalnością samozwańczego “działacza” Okińczyca, który został określony na pewnych taśmach jako “szkodnik” w kontekście szkodzenia polskim interesom a w innej prasie ostatnio został oskarżony o współpracę z KGB?

  7. W_Litwin
    W_Litwin :

    Nie damy się tu! Nikt nie będzie nas miał za “pachołków Moskwy”. Jedynym pachołkiem i marionetką w tym przypadku jest Gazeta pseudoPolska. Jakim prawem ta menda śmie oskarżać Polaków i polskie organizacje o takie rzeczy? Zarówno ZPL jak i Akcja Wyborcza Polaków na Litwie-Związek Chrześcijańskich Rodzin robią wszystko, aby polskość na Wileńszczyźnie trwałą i mogła istnieć. To GP siedzi przy jednym stole z lewackimi niszczycielami polskiej społeczności na Litwie. Widać dla Hójskiej lepiej by było, aby Polacy nie mieli swoich władz, samorządowców i posłów w Seimasie, gdzie ogromnym nakładem pracy i wysiłkiem przedstawiają projekty społeczne wzorowane na projektach rządowych w Polsce np. 500+, gdzie to działacze AWPL nazwali ulicę imieniem śp. Lecha Kaczyńskiego.

    „Jestem Państwu ogromnie zobowiązany za to, że cały czas jesteście Polakami i dbacie o to, żeby Wasze dzieci o polskości nie zapomniały, żeby znały język, polską historię, polską kulturę, polską literaturę, polską poezję” – powiedział prezydent Polski Andrzej Duda podczas spotkania w Domu Kultury Polskiej w Wilnie ze społecznością polską na Litwie. A należy dodać, że to właśnie ta społeczność w demokratycznych wyborach udzieliła głosu poparcia oraz obdarzyła zaufaniem właśnie Tomaszewskiego i resztę działaczy. A w przeddzień wizyty na Litwie Andrzej Duda spotkał się w Warszawie z przewodniczącym Akcji Wyborczej Polaków na Litwie – Związku Chrześcijańskich Rodzin, europosłem Waldemarem Tomaszewskim. Podczas 40-minutowego spotkania poruszono kwestie współpracy polsko-litewskiej oraz problemy polskiej mniejszości narodowej na Litwie. W dodatku Prezydent wręczył odznaczenia dla działaczy AWPL. Gójska przyjedź na Wileńszczyznę – pokażemy ci co to znaczy polskość.

  8. szczepko1283
    szczepko1283 :

    Wiadomo nie od dziś, że redaktor naczelny GP to agent SBU, który wyrzucił ks. Isakiewicza – Zalewskiego za pisanie prawdy do tego ta Gójska – Hejke, która swego czasu miała gorący romans z prezesem IPN ś.p. Kurtyką. Później szkalowała Marysię Pyź Pakosz ze Lwowa i właziła przysłowiowo Ukraińcom w d… tak jak Sakiewicz.

  9. Accipiter
    Accipiter :

    Ta gazeta jest tylko polska z nazwy. Lepsza nazwa to Gazeta Probanderowska, albo Gazeta Giedroyciowska. Polskość w tym szmatławcu wyraża się jedynie przez rusofobię. Reszta to probanderowska lub proszaunistowska propaganda. Nie jest to dziwne zważywszy kto i od kogo dostał order.