Zostaw odpowiedź
Chcesz przyłączyć się do dyskusji?Nie krępuj się!
Dodaj komentarz
Musisz się zalogować, aby móc dodać komentarz.
Ukraina prowadzi z Polską rozmowy o możliwym przekazaniu kolejnych MiG-ów-29. W zamian Warszawa miałaby otrzymać ukraińskie systemy bezzałogowe, a Kijów chce dodatkowo sprzętu do obsługi samolotów oraz dokumentacji remontowej. (więcej…)
W rosyjskiej bazie lotnictwa strategicznego Engels-2 wybuchł pożar po nocnym ataku dronów kamikadze. Stacjonują tam bombowce Tu-95MS i Tu-160 wykorzystywane do wystrzeliwania pocisków manewrujących. W wyniku nalotu uszkodzona została również infrastruktura cywilna.
W nocy ze środy na czwartek ukraińskie drony zaatakowały bazę rosyjskiego lotnictwa strategicznego Engels-2 w obwodzie saratowskim, gdzie po serii eksplozji wybuchł pożar. W ostatnich godzinach bezzałogowce morskie uderzyły również w sześć rosyjskich tankowców i dwa holowniki na Morzu Czarnym oraz Morzu Azowskim.
Rosyjskie Ministerstwo Obrony oświadczyło, że podczas nocnego ataku siły obrony powietrznej zestrzeliły łącznie 375 ukraińskich dronów nad kilkoma regionami kraju.
Odwołanie Mychajła Fedorowa z resortu obrony wywołało protesty w Kijowie i kilkunastu innych miastach na Ukrainie. Decyzja miała wynikać z długotrwałego konfliktu ministra z naczelnym dowódcą Sił Zbrojnych Ukrainy Ołeksandrem Syrskim. Po zmianie na stanowisku rezygnację złożył zastępca dowódcy Sił Powietrznych Pawło Jełizarow.
W czwartek w Kijowie i wielu innych miastach na Ukrainie odbyły się protesty przeciwko odejściu Mychajła Fedorowa ze stanowiska ministra obrony po decyzji Wołodymyra Zełenskiego, że nie zgłosi jego kandydatury do nowego rządu. Tego samego dnia zastępca dowódcy Sił Powietrznych Pawło Jełizarow złożył raport o zwolnienie ze funkcji, wiążąc swoją decyzję z dymisją ministra.
Zmiany rozpoczęły się 12 lipca, gdy Zełenski ogłosił rekonstrukcję rządu oraz przetasowania w kierownictwie instytucji odpowiedzialnych za bezpieczeństwo państwa. Dzień później do Rady Najwyższej trafił wniosek o rezygnację premier Julii Swyrydenko.
Instytut Pamięci Narodowej opublikował nagranie z prac ekshumacyjnych prowadzonych w Ostrówkach i Woli Ostrowieckiej na Wołyniu. W dawnym gospodarstwie Aleksandra Strażyca odkryto szczątki kilkunastu osób, z których część nosi ślady urazów mechanicznych. (więcej…)
Kościół katolicki 16 lipca wspomina Najświętszą Maryję Pannę z Góry Karmel, nazywaną również Matką Bożą Szkaplerzną.
Nazwa pochodzi od góry Karmel znajdującej się na terenie dzisiejszego Izraela. W Starym Testamencie miejsce to związane jest z prorokiem Eliaszem, który stanął tam do próby z prorokami Baala, broniąc wiary Izraelitów w jedynego Boga. Na Karmelu odbudował ołtarz Pański i modlił się o znak potwierdzający, że to Pan jest prawdziwym Bogiem. Postać Eliasza, prowadzącego życie przepełnione modlitwą i gorliwością o wiarę, stała się później jednym z najważniejszych wzorów duchowości karmelitańskiej.
Pod koniec XII wieku na Karmelu osiedlili się chrześcijańscy pustelnicy, pochodzący prawdopodobnie z Europy. Prowadzili życie modlitwy, pokuty i pracy, a wzniesioną przez siebie kaplicę poświęcili Maryi, którą obrali za patronkę. Z tej wspólnoty wykształcił się zakon Braci Najświętszej Maryi Panny z Góry Karmel, czyli karmelitów.
Instytut Pamięci Narodowej odnalazł i zabezpieczył szczątki jednej osoby podczas prac ekshumacyjnych prowadzonych w Ostrówkach na Wołyniu. Niekompletny szkielet spoczywał w leśnej mogile położonej niedaleko miejscowego cmentarza.
„W leśnej mogile niedaleko cmentarza w Ostrówkach na Wołyniu podjęliśmy i zabezpieczyliśmy szczątki jednej osoby. Ich obecność w tym miejscu potwierdziły nasze kwietniowe prace poszukiwawcze. Szkielet był niekompletny i nosił ślady naruszenia, do którego doszło prawdopodobnie podczas wcześniejszych prac leśnych” – poinformowało w środę 15 lipca Biuro Poszukiwań i Identyfikacji IPN.
Obecne prace ekshumacyjne na terenie nieistniejących już wsi Ostrówki i Wola Ostrowiecka rozpoczęły się 13 lipca i mają potrwać do 7 sierpnia. Są bezpośrednią kontynuacją poszukiwań prowadzonych w kwietniu tego roku. Badacze zlokalizowali wówczas dwa groby zbiorowe oraz jeden pochówek pojedynczy. To właśnie z tego ostatniego miejsca wydobyto obecnie szczątki.
PiS jest partią antypolską, co widać i słychać i czuć.
Tytuł tego artykułu jest fałszywy. Bo Polacy Wileńszczyzny nie oskarżają Gazety Polskiej, tylko prostują jej kłamstwa i manipulacje. Przy czym w pełni zgadzam się z argumentami Cytackiej i Andrzejewskiego. A Gójska i jej podobni propagandyści oczerniający naszych rodaków nie mają żadnej miary ani przyzwoitości w swoich brudnych atakach.
@mariusz67 gójska partyjna szczekaczka jak i mąż nazwanie tego czegoś dziennikarzem spore nadużycie
Po fatalnym czasie ambasadorowania Widackiego wydawało się że już gorzej niż on zachować się nie można i już będzie tylko lepiej. Ale okazuje się że niestety ciągle trafiają się osoby o wyjątkowo złych zamiarach jak ta redaktor z GP. Po ludzku jest to po prostu bardzo przykre że rodak może tak robić rodakom.
Polacy na Litwie mocno wzmocnili swoje pozycje. Mają frakcję w Sejmie Litwy, merów w rejonach Wileńszczyzny, wicemera stolicy Wilna, rządzą lub współrządzą w kilku samorządach, mają europosła i przedstawicieli w Komitecie Regionów Rady Europy. Wielka w tym zasługa lidera polskiej społeczności Waldemara Tomaszewskiego i największych organizacji czyli AWPL-ZCHR, ZPL, Forum Rodziców. To się jednak niektórym mocno nie podoba, bo chcieliby zgodnie z wytycznymi doktryny giedroyciowskiej, aby polskość Kresów została już tylko w wymiarze historycznym. A tymczasem Wilnianie trwają mocno na polskich pozycjach i dlatego są tak bezpardonowo atakowani.
Duże pieniądze idą z Polski na niektóre media polskojęzyczne niszczące polskość. Czołowym z nich jest radio i portal ZW, własność biznesmena Okinczyca, który co rok zgarnia dziesiątki tysięcy złotych z kieszeni polskiego podatnika. Ta sytuacja zniesmacza i obraża przyzwoitych Polaków na Litwie. Ten pan znalazł się na opublikowanej przez litewski tygodnik „Respublika” liście podejrzanych o współpracę z KGB w czasach sowieckich. Artykuł ukazał się około miesiąca temu i… cisza, nic. Bo na liście jest wielu czołowych litewskich polityków z sejmu, rządu, prezydentury itp. I jest na tej liście ten szef mediów ZW stale atakujących polskie organizacje, w tym samym haniebnym stylu co opisana wyżej jejmość z Gazety Polskiej. Działają tak ramię w ramię z antypolską litewską propagandą w agenturalnym stylu saugumy. To jest sytuacja nienormalna.
Drodzy Rodacy,GP jest tylko z NAZWY polską,to szmatławiec wspierający żydów,banderowców.Sakiewicz ma co jest ewenementem na skalę światową MEDAL OD BEZPIEKI INNEGO PAŃSTWA(Banderolandu),to jego szmatławiec w USA namawiał Polaków by nie sprzeciwiali sie antypolskiej ustawie 447(mam nadzieję że kiedyś ten wieprz bedzie rozliczony za swoja działalność),o Hójskiej szkoda pisać ,mizerna kreatura,moze chce tez jak np Przełomiec medal od prezydent żmudzi.Trwajcie Rodacy przy swoim ,kiedyś te antypolskie rzady sie skończą.
@jaro7 – „mam nadzieję że kiedyś ten wieprz bedzie rozliczony za swoja działalność” – Amen, a co do Hójskiej-Gejke to przecież brukowa presstytutka…
a jak tu nie oskarżać proukraińskiej gazety, z której wobec POLAKÓW wylewa się g…o?
Co Gójska chce osiągnąć tą perfidną manipulacją i oszczerstwami? Czy w takim razie wizyty najważniejszych osobistości w ostatnim czasie (Prezydenta, Premiera, Marszałków Sejmu i Senatu), którzy spotkali się z przedstawicielami polskiej społeczności uwiarygadniają prorosyjskość? No nie, przecież to kompletna bzdura. Polskie organizacje walczą o zachowanie polskości, polskich szkół, polskich zwyczajów i są bardziej polscy niż ta żenująca redaktorzyna. Ja mam pytanie do Gójskiej: dlaczego pani nie zainteresuje się działalnością samozwańczego „działacza” Okińczyca, który został określony na pewnych taśmach jako „szkodnik” w kontekście szkodzenia polskim interesom a w innej prasie ostatnio został oskarżony o współpracę z KGB?
Nie damy się tu! Nikt nie będzie nas miał za „pachołków Moskwy”. Jedynym pachołkiem i marionetką w tym przypadku jest Gazeta pseudoPolska. Jakim prawem ta menda śmie oskarżać Polaków i polskie organizacje o takie rzeczy? Zarówno ZPL jak i Akcja Wyborcza Polaków na Litwie-Związek Chrześcijańskich Rodzin robią wszystko, aby polskość na Wileńszczyźnie trwałą i mogła istnieć. To GP siedzi przy jednym stole z lewackimi niszczycielami polskiej społeczności na Litwie. Widać dla Hójskiej lepiej by było, aby Polacy nie mieli swoich władz, samorządowców i posłów w Seimasie, gdzie ogromnym nakładem pracy i wysiłkiem przedstawiają projekty społeczne wzorowane na projektach rządowych w Polsce np. 500+, gdzie to działacze AWPL nazwali ulicę imieniem śp. Lecha Kaczyńskiego.
„Jestem Państwu ogromnie zobowiązany za to, że cały czas jesteście Polakami i dbacie o to, żeby Wasze dzieci o polskości nie zapomniały, żeby znały język, polską historię, polską kulturę, polską literaturę, polską poezję” – powiedział prezydent Polski Andrzej Duda podczas spotkania w Domu Kultury Polskiej w Wilnie ze społecznością polską na Litwie. A należy dodać, że to właśnie ta społeczność w demokratycznych wyborach udzieliła głosu poparcia oraz obdarzyła zaufaniem właśnie Tomaszewskiego i resztę działaczy. A w przeddzień wizyty na Litwie Andrzej Duda spotkał się w Warszawie z przewodniczącym Akcji Wyborczej Polaków na Litwie – Związku Chrześcijańskich Rodzin, europosłem Waldemarem Tomaszewskim. Podczas 40-minutowego spotkania poruszono kwestie współpracy polsko-litewskiej oraz problemy polskiej mniejszości narodowej na Litwie. W dodatku Prezydent wręczył odznaczenia dla działaczy AWPL. Gójska przyjedź na Wileńszczyznę – pokażemy ci co to znaczy polskość.
Wiadomo nie od dziś, że redaktor naczelny GP to agent SBU, który wyrzucił ks. Isakiewicza – Zalewskiego za pisanie prawdy do tego ta Gójska – Hejke, która swego czasu miała gorący romans z prezesem IPN ś.p. Kurtyką. Później szkalowała Marysię Pyź Pakosz ze Lwowa i właziła przysłowiowo Ukraińcom w d… tak jak Sakiewicz.
Ta gazeta jest tylko polska z nazwy. Lepsza nazwa to Gazeta Probanderowska, albo Gazeta Giedroyciowska. Polskość w tym szmatławcu wyraża się jedynie przez rusofobię. Reszta to probanderowska lub proszaunistowska propaganda. Nie jest to dziwne zważywszy kto i od kogo dostał order.
Polscy Litwini maja racje, ta Gazeta „Polska” to opluwacz wszystkiego co wokol, sasiadow RP, innych partii, wykoslawianie polskiej historii wg wlasnych potrzeb, etc. Najlepiej to zamknac i tyle.