Turecki pracownik konsulatu USA w Stambule został skazany na prawie dziewięć lat więzienia za „pomoc zbrojnej grupie terrorystycznej”, którą władze obwiniają za nieudany zamach stanu w 2016 roku – poinformował w sobotę Middle East Eye.

Jak poinformował w sobotę portal Middle East Eye, Metin Topuz, były pracownik amerykańskiego konsulatu w Stambule został skazany przez turecki sąd na prawie dziewięć lat pozbawienia wolności pod zarzutem pomagania „grupie terrorystycznej” odpowiedzialnej za nieudany zamach stanu w 2016 roku.

Topuz, który pracował jako oficer łącznikowy dla amerykańskiej Agencji ds. Narkotyków (DEA) w Stambule, został aresztowany w 2017 roku i był przetrzymywany w trakcie rozpraw, które rozpoczęły się w marcu 2019 roku. Został skazany w czwartek na osiem lat i dziewięć miesięcy więzienia.

Zobacz też: Tureckie władze nazwały Twitter „propagandową maszyną”

Topuz zaprzeczył zarzutom w sądzie. Adwokat skazanego, z którym skontaktowała się agencja prasowa AFP, potwierdził wyrok i przekazał, że sąd apelacyjny zdecyduje, czy go utrzymać.

Podczas poprzednich przesłuchań Topuz powiedział sędziemu, że jego kontakty z wyższymi funkcjonariuszami policji lub prokuratorami w tym czasie były całkowicie częścią jego pracy jako tłumacza i asystenta oficera łącznikowego w DEA. Sąd w Stambule uniewinnił go zarzutów szpiegostwa politycznego i wojskowego.

Zobacz też: Turcja: Prokuratura nakazała zatrzymanie 275 wojskowych. Są podejrzani o związki z Gulenem

Pilnujemy wspólnych spraw

Zależymy od Twojego wsparcia

Sekretarz stanu USA Mike Pompeo poinformował, że Waszyngton jest „głęboko zaniepokojony” decyzją, wyraził także nadzieję, że decyzja zostanie w najbliższej przyszłości ponownie przemyślana.

„Bezpodstawne zarzuty skierowane przeciwko panu Topuzowi błędnie przedstawiają zarówno zakres, jak i charakter ważnej pracy podjętej przez nasz lokalny personel w imieniu rządu USA w celu promowania naszych stosunków dwustronnych” – oświadczył Pompeo. „Ten wyrok podważa zaufanie do tureckich instytucji i narusza zaufanie u podstaw stosunków turecko-amerykańskich”.

Ambasada USA, której pracownicy regularnie uczestniczyli w rozprawach popierając Topuza i jego rodzinę, często przekonywała, że ​​nie ma wiarygodnych dowodów przeciwko oskarżonemu. Na czwartkowej sesji obecna była konsul generalna USA Daria Darnel.

Zobacz też: Rosja i Turcja zasadniczo porozumiały się ws. zakupu kolejnych systemów S-400

Pilnujemy wspólnych spraw

Zależymy od Twojego wsparcia
Wspieram Kresy.pl

Aresztowanie Topuza w 2017 roku wywołało kryzys dyplomatyczny, podczas którego zarówno Stany Zjednoczone jak i Turcja na krótko zawiesiły ważność wiz do swoich krajów.

Od nieudanego zamachu stanu w 2016 roku co najmniej 80 000 osób zostało uwięzionych, a ponad 150 000 zwolniono z pracy lub zawieszono w sektorze wojskowym, publicznym i prywatnym.

Organizacje zajmujące się prawami człowieka i zachodni sojusznicy Turcji wyrazili zaniepokojenie skalą represji. Niektóre organizacje sugerowały, że prezydent Turcji Recep Tayyip Erdogan wykorzystał próbę zamachu stanu jako pretekst do stłumienia opozycji.

Zobacz też: Grecki minister obrony twierdzi, że jego kraj jest gotowy nawet na konfrontację zbrojną z Turcją

Kresy.pl/Middle East Eye

Czytaj kolejny artykuł
0 odpowiedzi

Zostaw odpowiedź

Chcesz przyłączyć się do dyskusji?
Nie krępuj się!

Dodaj komentarz