Złoty Potok

/
Zdarza się, że nieduża społeczność przesiedlona z kresów dawnej Rzeczypospolitej na Śląsk ma zadziwiająco liczną grupę strażników pamięci o swym rodowodzie. Potrafią oni swą nostalgię za utraconą ojczyzną pielęgnować, mitologizować i przenosić na młode pokolenia. Tak jest z potoczanami, wygnańcami z Potoka Złotego, miasteczka na Podolu, i ich potomkami. Potok Złoty zawiera w sobie kwintesencję podolskich krajobrazów. Leży dokładnie w połowie drogi między Haliczem a Zaleszczykami. Jest to pagórkowata przestrzeń pocięta jarami, rzeczułkami i strumykami. Gdy spojrzeć na okolicę z lotu ptaka, z awionetki, której miałem przyjemność być pasażerem, to wokół Potoka Złotego rozciąga się widok fascynujący. Do płynącego na południu głębokimi jarami i zakolami majestatycznego Dniestru włączają się, jak żołnierze odliczający kolejność, malownicze rzeki: Narajówka, Złota Lipa, Koropiec, Strypa, Dżuryn, Seret. Niosą one wody o pierwszej klasie czystości, zasobne w ryby. Od wieków żyły tam i żyją okazałe szczupaki, dzikie karpie, jesiotry, sandacze, leszcze, okonie i dochodzące do 2 metrów długości sumy. Gniazdo Potockich Lata są tam pogodne i ciepłe. Czuje się powiew czarnomorskiego klimatu. Potok Złoty, o którego przedpola ocierają wijąca się Strypa i majestatyczny Dniestr, był miejscem wabiącym malarzy pejzażystów, wędrowców, a później turystów. W Skoromochach, nieopodal Potoka Złotego, była rozległa plaża i cała kolonia domków letniskowych. W zimie klimat zmieniał się diametralnie. Było mroźno, skrzył się skrzypiący pod nogami bardzo nośny śnieg. Wymarzone miejsce na kuligi i do szusowania na nartach. O letniej porze było to dogodne miejsce do pieszych wypraw do zalesionego jaru Strypy z jego wodospadami, skałami, jaskiniami oraz leżącego 15 km dalej Jazłowca, z jego prastarym zamkiem i klasztorem. Potok Złoty przez niemal trzy wieki był własnością Potockich herbu Pilawa, którzy przybyli tam z ziemi krakowskiej, z okolic Jędrzejowa. I tam dopiero zaczęła się ich wielka kariera finansowa i polityczna. Podole dało Potockim wysoki lot, czyniąc z nich jeden z największych i najbogatszych rodów magnackich w Rzeczypospolitej. To od ich nazwiska wywodzi się nazwa miasteczka. Oni też nadali mu przydomek Złoty. W czasie ich panowania Potok Złoty przeżywał lata swej świetności, bo wzniesiono tam wówczas okazały kamienny zamek, o czterech czworobocznych, trzypiętrowych basztach obronnych. Potoccy byli też fundatorami i budowniczymi klasztoru dominikanów, kościoła i cerkwi. Skarb Mohylanki Największe zasługi w rozwoju Potoka Złotego miał Stefan Potocki (1558-1631), wojewoda bracławski. On to uczynił z tej miejscowości w 1601 r. miasteczko, uzyskując odpowiednie zgody od króla Zygmunta III i umieszczając tam swą główną siedzibę. Za jego rządów niewielka wioska urosła do rangi solidnie ufortyfikowanej twierdzy. Swój majątek, pozwalający mu na prowadzenie dużej działalności inwestycyjnej, zawdzięczał bogatemu posagowi, który wniosła mu jego żona, księżniczka Maria Mohylanka, córka hospodara mołdawskiego Jeremiasza Mohyły. Posag ten stał się sławny i otrzymał w historiografii nazwę "skarb Mohylanki?. Tym mianem określano wielkie bogactwo w postaci drogich kamieni i różnego rodzaju kosztowności ? pereł, diamentów, rubinów, szafirów, szmaragdów. Wartość tego skarbu osiągała w owych czasach sumy bajeczne. Nie mniejsze bogactwa były w garderobie Mohylanki w postaci futer, sukien oraz kobierców i makat. Była tam koszula carska wysadzana perłami i buty carskie podobnie zdobne. Nie sposób wymienić tu wszystkich kosztowności składających się na skarb Mohylanki, bo ich rejestr zachowany w archiwach obejmuje kilkadziesiąt stronic. Jeszcze dziś wśród mieszkańców Potoka Złotego krążą najbardziej fantastyczne hipotezy o miejscu ukrycia tego skarbu. I pojawiają się coraz to nowi jego poszukiwacze. Stefan Potocki mógł zdobyć tak bogatą żonę, bo pomógł odzyskać tron mołdawski swemu teściowi. Wykorzystał gigantyczny posag żony tylko częściowo, gdyż w 1612 r., udając się na wyprawę wojenną, aby znów pomóc teściowi i szwagrowi w utrzymaniu tronu, doznał wielkiej porażki. Stracił wojsko i trafił do niewoli tureckiej. Przezornie przed wyprawą na wojnę, chcąc zabezpieczyć skarb żony (zamek w Potoku był dopiero w budowie), zdeponował go u swoich krewnych w podziemiach potężnego zamku Golskich w Podhajcach. I wówczas doszło do jednej z największych afer kryminalnych w Rzeczypospolitej. Bo skarb Mohylanki, gdy ta chciała za jego część wykupić męża z tureckiej niewoli, nagle zniknął. W 1613 r. zaczął się jeden z najbardziej tajemniczych i powikłanych od strony prawnej proces sądowy. Nigdy nie udało się ostatecznie ustalić, kto i kiedy ukradł ten wielki skarb. Sprawę tę w sposób pasjonujący opisał Władysław Łoziński w swej słynnej książce "Prawem i lewem?. Historia ta, pełna pikanterii i ludzkiej przewrotności, została w 1984 r. sfilmowana przez Tadeusza Junaka, według scenariusza Józefa Hena, w serialu "Rycerze i rabusie?, w odcinku noszącym tytuł "Skarb Mohylanki?. Rolę śledczego, szlachcica Piotra Wolskiego, zagrał Tomasz Stockinger, a Mohylankę Zofia Saretok. Jest to polski film "płaszcza i szpady?. Stefan Potocki, główny budowniczy Potoku Złotego, wykupiony z niewoli tureckiej, mimo że podjął twardą walkę, nigdy nie odzyskał skarbu swojej żony, ale dzięki pomocy sąsiadów, organizując najazdy na podejrzanych o kradzież, uzyskał jako rekompensatę prawa do trzech miast z zamkami: Buczacza, Czortkowa i Wierzbowa oraz do włości w powiecie kamienieckim. Tym samym ugruntował pozycję Potockich na Podolu. We władaniu Gniewoszów W maju 1772 r. armia austriacka pod dowództwem gen. Andreasa Hadika przekroczyła granice Rzeczypospolitej i bez oporu dotarła aż do rzeki Zbrucz. Zajęła 83 tys. km kw., który zamieszkiwało 2 mln 650 tys. ludności. Tym samym Potok Złoty znalazł się w państwie austriackim. U schyłku XVIII w. Potoccy sprzedali Potok Złoty i zaczęła się bieda. Tracący wartość majątek przechodził z rąk do rąk. Miał w krótkim czasie kilku właścicieli: m.in. Skwarczyńskich i Friedmannów (rodzina chasydzkich cadyków z Sadogóry), by wreszcie w 1875 r. trafić w ręce Włodzimierza Hipolita Gniewosza (1838?1909). Od tego czasu do roku 1939 Potok Złoty będzie własnością bardzo ciekawego rodu, który ? podobnie jak Potoccy ? położył duże zasługi w historii miasteczka. Włodzimierz Gniewosz, pan na Potoku Złotym, był wybitnym działaczem gospodarczym, organizatorem ziemskich towarzystw kredytowych, ogrodniczych, pszczelarskich, ubezpieczeniowych. Był też budowniczym pałacu w Potoku Złotym, zwanym "Dworem Gniewoszów? ? okazałej budowli, którą znamy z fotografii i opisów Romana Aftanazego. Znajdowały się tam reprezentacyjne pokoje ozdobione malowidłami Włodzimierza Bieleckiego ? ucznia Mehoffera, stylowe meble i ciekawy zbiór malarstwa, ze szczególnie cennymi obrazami Juliana Fałata i Juliusza Kossaka. Był tam cykl obrazów przedstawiających świetlaną przeszłość rodu i portrety najwybitniejszych Gniewoszów. Włodzimierz Gniewosz przez trzy kadencje (1891-1907) piastował mandat do wiedeńskiej Rady Państwa. Należał do aktywnych posłów Koła Polskiego o poglądach narodowych. Popularność w Polsce przyniósł mu incydent, który wydarzył się w listopadzie 1898 r., gdy podczas debaty parlamentarnej poseł niemiecki Wolf nazwał Polaków "narodem pasożytów?. Włodzimierz Gniewosz w przypływie irytacji nazwał go "gassenbub? ? ulicznikiem, który nie ma "kwalifikacji moralnych?, aby obrażać Polaków. Wolf natychmiast wysłał sekundantów do swego polemisty. Pojedynek odbył się w Wiedniu 10 listopada 1898 r. Gniewosz, już wówczas 60-letni, niedowidzący, zamiast pistoletu wybrał szablę, ale i tak nie miał szans z dużo sprawniejszym fizycznie Wolfem. Otrzymał bardzo mocne cięcie w ramię i ciężko ranny trafił do szpitala w Wiedniu. Po sześciu tygodniach przewieziono go do pałacu w Potoku Złotym, gdzie stopniowo wracał do sił. Odwiedziło go wówczas wielu przyjaciół, kolegów z parlamentu, sąsiadów, współczując i gratulując postawy oraz odwagi cywilnej. Zmarł w 1909 r. jego pogrzeb na Cmentarzu Łyczakowskim we Lwowie z udziałem trzech arcybiskupów i licznych polityków był wielką manifestacją żałobną. Nowym dziedzicem Potoka Złotego został jego syn, Aleksander Gniewosz (1873-1930), który jako budowniczy kontynuował dzieło swego ojca. Ostatnimi polskimi dziedzicami Potoka byli Aleksander jr Gniewosz (1920-2003) ? uczestnik bitwy pod Monte Cassino (zmarł w Brazylii) i Antoni Gniewosz (ur. 1922), który po wojnie, tracąc majątek, osiadł z rodziną w Szczecinie. Nieznani sprawcy Czasy obu wojen światowych były dla Potoka Złotego okresem wielkich, apokaliptycznych tragedii, które starły z powierzchni ziemi całą historyczną, starą zabudowę tego miasteczka. Dziś właściwe tamtego Potoka Złotego nie ma. Uległ zagładzie. Został we wspomnieniach, na starych sztychach i fotografiach oraz w legendzie. Po zamku zachowały się tylko ruiny. W miejscu dawnego rynku i okalających go kamienic przebiega obecnie aleja wysadzana drzewami, a w przebudowanym do niepoznania oszpeconym pałacu Gniewoszów jest zapuszczony dom kultury. Zaczęło się to wszystko w czasie I wojny światowej. Już 20 sierpnia 1914 r. Potok Złoty znalazł się na linii frontu rosyjsko-austriackiego. I tak było prawie przez trzy lata. Miasto przechodziło trzykrotnie z rąk do rąk. Dwukrotnie znalazło się na linii frontu przez okres czterech miesięcy. Było palone i rabowane, ginęli ludzie. Przez pewien czas stacjonował tam główny sztab rosyjski. Według najnowszych ustaleń Tomasza Skrzypeckiego w maju 1915 r. przebywał tam ze swoim sztabem naczelny wódz armii rosyjskiej, brat cara, wielki książę Michał Romanow, który rezydował w klasztorze dominikanów. Opis rabunków, których dopuszczali się Rosjanie, jest porażający. Gdy się wycofywali, zabrali stamtąd na przetopienie 3 stare dzwony kościelne i wszystkie lichtarze. Na opał rozebrano nawet 500-metrowy parkan jodłowy wokół klasztoru. Uprowadzono wszystkie konie, krowy, wywieziono maszyny rolnicze, uprzęż, a nawet siodła. Z pałacu rozgrabiono wszystkie meble. Bezpowrotnie zaginęły też obrazy Fałata i Kossaka. Gdy Polska odzyskała niepodległość po wojnie z Ukraińcami i bolszewikami, Potok Złoty zaczął się podnosić z ruiny, ale w połowie lat trzydziestych XX w. przez miasteczko przeszła fala katastrofalnych celowych podpaleń, których dopuszczali się nieustaleni sprawcy. Dziś wiemy, że była to działalność ukraińskich nacjonalistów, wyprzedzająca poniekąd to, co w czasie II wojny światowej będą czynić masowo banderowcy. W 1934 r. podpalono kościół w dwóch miejscach równocześnie ? na chórze i przy ołtarzu. Tylko dzięki szybkiej akcji ratowniczej świątynia nie spłonęła całkowicie. Rok później nieznani sprawcy podpalili pałac Gniewoszów. Śledztwo ustaliło jedynie, że podpalacze weszli od strony sadu i plantacji malin. Największy pożar wybuchł jednak 14 sierpnia 1939 r. i trwał prawie pięć dni. Było wyjątkowo upalne lato i tego dnia wiał mocny wiatr. Spłonęło wówczas w samym centrum Potoka Złotego ponad 100 domów. Miasteczko stało się jednym wielkim pogorzeliskiem. Wzdłuż głównych ulic sterczały kikuty wysokich kominów. Mówiono, że była to sprawa niemieckiej V kolumny. Za dwa tygodnie wybuchła II wojna światowa, a Potok Złoty był już cały w zgliszczach. Polacy nie odbudowali już swoich domów. W biedzie przeżyli dwie okupacje ? sowiecką i niemiecką, a w 1945 r. zostali stamtąd wygnani. Niektórzy z nich obolali, wyniszczeni psychicznie, opuszczali swoje strony rodzinne z nadzieją, że już nic gorszego spotkać ich nie może. Ryzykując, wywieźli ze sobą dzwon (250 kg) ufundowany przez Gniewosza w 1927 r., za co można było stracić życie. Zabrali też obraz Matki Boskiej Potockiej i 12 stacji drogi krzyżowej. Dziś te pamiątki znajdują się w kościele w Wabienicach, między Namysłowem a Oleśnicą. Strażnicy pamięci Wspomniałem na wstępie, że Potok Złoty ma wyjątkowo liczną grupę strażników pamięci. Pierwszym kronikarzem dziejów miasteczka był Stanisław Jankowski (ur. 1928), autor obszernej opowieści sentymentalnej o Potoku, trzykrotnie wznawianej. Stanisław Jankowski jest z wykształcenia ekonomistą i do momentu przejścia na emeryturę pracował w urzędzie wojewódzkim oraz w opolskiej WSP, poprzedniczce uniwersytetu. Przybył do Opola w 1945 r. ze swym ojcem, Piotrem (1890-1960), z zawodu szewcem, i bratem Wincentym (ur. 1930) ? później ekonomistą. Drugim strażnikiem pamięci o Potoku Złotym jest ks. Andrzej Hanich (ur. 1951), który zredagował na temat tego miasteczka trzy książki. Zgromadził w nich wiele unikatowych zdjęć oraz tekstów różnych autorów. Stał się też opiekunem duchowym całej, kilkusetosobowej diaspory potoczan na Śląsku, która spotyka się regularnie na pielgrzymkach w Wabienicach. Przy swych rozlicznych obowiązkach, a trzeba pamiętać, że przez wiele lat był osobistym sekretarzem bp. Alfonsa Nossola, później budowniczym i dyrektorem Radia Plus, autorem licznych książek z dziejów Kościoła na Śląsku Opolskim, pomysłodawcą i realizatorem wzniesienia pomnika papieża Jana Pawła II na Górze św. Anny. Doprowadził do skopiowania i przewiezienia do kościoła w Potoku Złotym obrazu Matki Boskiej Potockiej z Wabienic. Od lat oddaje tym samym hołd pamięci swych przodków, od XVII wieku potoczan, m.in. dziadka Władysława (1867-1943) i ojca Piotra Hanicha (1910-1985) ? znanych kuśnierzy. Jego matka była też Kresowianką ? Zofia z d. Berendowicz (1923-1980) z Gródka Jagiellońskiego. Obecnie Andrzej Hanich jest profesorem w Instytucie Śląskim, proboszczem w Prószkowie i stałym opiekunem duchowym śląskich potoczan. Najmłodszym autorem książki o Potoku Złotym jest Tomasz Skrzypecki (ur. w Opolu w 1971 r. w rodzinie, której przodkowie mieszkali w Potoku już przynajmniej od XVII w.). Pod wpływem opowieści i wspomnień dziadka i ojca uległ fascynacji przeszłością Potoka. I nie będąc zawodowym historykiem (pracuje w Elektrowni Opole), napisał bardzo interesujące studium oparte na głębokiej dokumentacji wydobytej z archiwów polskich i ukraińskich o Potoku. Książka ma świetną dokumentację ikonograficzną. Jego dziadkiem był Henryk Skrzypecki (1899-1977) ? z zawodu szewc, który w Opolu był pracownikiem pogotowia ratunkowego. A jego ojciec, Jerzy Skrzypecki (1943-1984), który przybył do Opola jako dwuletnie dziecko, pracował w zakładach energetycznych. Wielką rolę organizacyjną w istniejącym od roku 1993 Związku Potoczan spełnia Irena Swaryczewska-Kalita, organizatorka zlotów potoczan i promotorka wielu inicjatyw, szczególnie w zakresie upamiętniania miejsc w formie różnych tablic pamiątkowych. Dziadek Ireny Kalitowej, pełniącej obecnie również funkcję przewodniczącej opolskiego Towarzystwa Przyjaciół Lwowa i Kresów Południowo-Wschodnich, był Antoni Swaryczewski (1881-1922) ? burmistrz Potoka Złotego. Jej ojcem był Józef Swaryczewski (1900-1941) ? żołnierz Piłsudskiego, pracownik w Sądzie Grodzkim w Potoku, zamordowany przez Ukraińców 10 listopada 1941 r. Jej matką była Maria z Kapuścińskich (1914-1991) ? rodowita stanisławowianka, przed wojną kierowniczka poczty w Horodence, a jej siostrą jest Rozalia Swaryczewska-Krzywda ? znana opolska dentystka. (autor: Stanisław S. Nicieja, za nto.pl) Zdjęcia wykonano dzięki współpracy ze Stowarzyszeniem Kultury Chrześcijańskiej im. ks. Piotra Skargi w Krakowie.

Sidorów - kościół na planie strzały

/
Sidorów należał do Kalinowskich już na początku XVII wieku. W wsi do dziś znajduje się katolicki, barokowy, jednonawowy kościół. Budowany był w latach 1730 - 1741. Wcześniej w 1726 roku powstał tam niewielki klasztor, który dominikanom ufundował kasztelan kamieniecki i starosta winnicki - Marcin Kalinowski. W 1784 roku austriackie władze zaborcze zlikwidowały klasztor i przekazały budynek kościoła we władanie parafii świeckiej. Projekt tej interesującej budowli opracował podobno Jan de Witte, słynny komendant twierdzy w Kamieńcu Podolskim. Oparto go na planie strzały, odwzorowującym kształt tarczy herbowej fundatora - Kalinowa. Zapewne dało to upust sarmackiej megalomanii przedstawiciela bocznej linii rodu Kalinowskich. Kościół charakteryzuje się wąskim prezbiterium zakończonym absydą. Od frontu zdobi go prosta fasada. Po jej bokach widnieją dwie wieże połączone trójkątnym frontonem. Podkreślają je pilastry toskańskie i gzymsy. Całość tworzy efekt pozornej strzelistości. Wnętrze Kościoła przedziela charakterystyczny łuk tęczowy. Nawa główna i część ołtarzowa były bogato wyposażone, lecz w czasie II wojny światowej kościół zdewastowano. Dzieło zniszczenia dokończyli sowieci. Dookoła ścian bocznych kościoła widnieją pilastry i belkowanie z szerokim gzymsem. Przyciągają uwagę boczne kaplice, ołtarz główny, ambona, kruchta, parę drewnianych rzeźb i pozostałości rokokowych dekoracji. Obok zachowała się plebania, kaplica i kamienne ogrodzenie, częściowo zniszczone. W czasach sowieckich w kościele znajdował się magazyn przykołchozowy. Nieopodal jest pastwisko i klepisko. Pasą się konie, krowy, owce i kozy. Przed wojną stały tam polskie domy. Jeszcze niedawno na pastwisku można było spotkać Piotra Drozdę, który dokładnie pokazywał, gdzie żyli Polacy i jak ukrywali się przed bojówkami UPA i hitlerowcami. Dokładnie wskazywał miejsca, w którym był dworek i park, opisywał przykościelne zabudowania i prowadził wąską ścieżką do pobliskiego cmentarza katolickiego. Opowiadał chętnie o zamku i kościele z czasów swego dzieciństwa. Wspomniał księży, procesje i to jak po 1991 roku zrywano z kościoła krycie dachowe i wywożono do Buczacza, gdzie właśnie rozpoczynał się remont świątyni ufundowanej przez Potockich.(za polskieradio.pl) Zdjęcia wykonano dzięki współpracy ze Stowarzyszeniem Kultury Chrześcijańskiej im. ks. Piotra Skargi w Krakowie.

Kościół parafialny w Złoczowie

/
Jest to trzynawowy barokowy kościół oraz kolegium ojców pijarów z roku 1731. Wiele starań w budowę świątyni włożył ks. Ludwik Górski, przyszły prowincjał pijarów oraz biskup pomocniczy poznański. Większa część świątyni z kamienia ciosanego zbudowana została w roku 1733, chociaż budowa trwała nadal. Wizytacja arcybiskupa W. Sierakowskiego w roku 1766 wykazała, że świątynia miała 3 ołtarze: Chrystusa Ukrzyżowanego, św. Weroniki oraz Matki Bożej Różańcowej. W roku 1785 nastąpiła reforma Józefińska. Austriacy zlikwidowali kolegium pijarów, a niedokończony kościół 08.09.1787r. przekazali wspólnocie greckokatolickiej, która nie mając funduszy na dokończenie budowy i adaptację świątyni, zgodziła się zamienić ją na mniejszy - kościół Wniebowzięcia Najświętszej Maryi Panny i św. Jacka. Proboszcz ks. Szczepan Major w krótkim czasie przeprowadził prace remontowo-budowlane w nowej świątyni, którą w roku 1839 konsekrowano ponownie pod wezwaniem Wniebowzięcia Najświętszej Maryi Panny. Współczesnego wyglądu kościół nabrał w roku 1878, kiedy to dobudowano wieżę, zmieniono fronton, we wnękach ustanowiono 5 kamiennych rzeźb. Większa część prac została zakończona w roku 1907, po tym, jak we wrześniu 1903 roku pożar uszkodził świątynię. Gruntowny remont kościoła przeprowadzono w latach 1934- 1935. Parafia złoczowska (miała godność prepozytury) należała do dekanatu dunajowskiego, który od XVII w. dostał drugą nazwę - Złoczów. Po likwidacji dekanatu Dunajów w roku 1787, weszła do dekanatu brodowskiego, a w roku 1843 została siedzibą własnego dekanatu. W latach 30-60-tych XIXw. proboszczem od 4.000 do 6.000 wiernych był ks. Major. W latach 70-tych - początku XXw. od 6 do 8 tys. wiernych obsługiwali proboszczowie księża Franciszek Posochowski i Jan Stachów. W latach 1912-1913 ponad 8.000 wiernych przebywało pod opieką proboszcza ks. Wincentego Czajkowskiego. W roku 1929 proboszczem byl ks. Stanisław Walęga, a od roku 1933 ks. Kajetan Gruszecki. Parafia do początku XXw. obejmowała około 20 wsi, w tym także Boniszyn, Zazule, Kniażę i znane z roku 1470 Podlipce (przed 1515r. - Malczów). Pod koniec okresu międzywojennego miała kaplice w szpitalu publicznym, w domu sióstr dominikanek i cmentarną (z 1923r.) w Złoczowie oraz w Jelechowicach (z 1938r.), znanych od początku XVw. Szpikłosach (z 1911r.) oraz wspomnianym w 1441r. Strutyniu (koniec lat 30-tych). W r. 1901 arcybiskup Karol Hryniewiecki, dawny biskup wileński, wygnany z Rosji za narażenie się caratowi, przybył do gminy Zazule-Kozaki, aby wzmocnić pracę duszpasterską oraz pomóc w rozwoju sieci parafialnej. Już w r. 1906 zakończono tu budowę kościoła św. Karola Boromeusza (głównie dzięki funduszom biskupa Karola), a w 1907r. utworzono ekspozyturę (od r. 1925 samodzielna parafia), do której weszły też Podlipce ze zbudowaną w 1909r. przez arcybiskupa Hryniewieckiego kaplicą. W r. 1910 dzięki arcybiskupowi Karolowi zbudowano murowaną kaplicę św. Michała Archanioła w Kniażym, które w 1935 roku razem z Boniszynem (kaplica z 1933r.) wydzieliły się w odrębną parafię. Arcybiskup Hryniewiecki zmarł we Lwowie w 1929r. i został pochowany na cmentarzu w Kozakach, a w miejscowym kościele wmurowano tablicę ku jego czci i umieszczono jego portret. Po wojnie grób arcybiskupa sprofanowano, a zbudowane przez niego świątynie zamknięto. Dopiero w latach 90-tych XXw. zostały one, w częściowo zrujnowanym stanie, oddane wspólnotom obrządku bizantyjskiego, które przerobiły je na cerkwie. Ks. Gruszecki wyjeżdżając do Polski w połowie lat 40-tych, zabrał ze sobą część wyposażenia kościelnego, między innymi znane obrazy Najświętszej Maryi Panny (jeden z nich, koronowany koronami papieskimi obecnie znajduje się w kościele w Krowicy kolo Lubaczowa, inny w świątyni tarnowskiej). Dnia 30.12.1992r. z udziałem biskupów oraz ponad 40 kapłanów katolickich (obu obrządków) i prawosławnych odbył się pogrzeb wieloletniego złoczowskiego proboszcza. Ceremonii przewodniczył arcybiskup Marian Jaworski. W latach 1991-1997 odnowiono wnętrze złoczowskiej świątyni. Kościół ma 9 neobarokowych ołtarzy z II polowy XX wieku: główny, św Franciszka i świętego Krzyża w zwieńczeniu naw oraz św. Antoniego z Padwy, Matki Bożej Bolesnej, Trójcy Przenajświętszej, Najświętszego Serca Jezusowego, Przemienienia Pańskiego i Matki Bożej Różańcowej. (za zloczow.com) Zdjęcia wykonano dzięki współpracy ze Stowarzyszeniem Kultury Chrześcijańskiej im. ks. Piotra Skargi w Krakowie.

Kościół oo. Bernardynów w Zbarażu

/
1625 - 1637 budowa świątyni. 1627 - przybycie Bernardynów do Zbaraża. 1675 - wojska tureckie grabią całe miasto, następnie je podpalają, los ten nie omija kościoła. Kilkanaście lat później wizytator klasztoru o. Jędrzej Paszczyński napisze: ? Zbaraż słynął pięknym kościołem, w klasztorze bywało 20 zakonników. Teraz wszystko jest zniszczone. Dookoła puste pole. Klasztor stał się rezydencją...? 1746 - 1752 ? Po raz drugi budowany jest kościół OO. Bernardynów. 1753 - trwają prace wykończeniowe, między innymi w prawej wieży kościoła umieszczony zostaje zegar i urządzenie wybijające godziny i kwadranse, natomiast w prawej dwa dzwony z napisami ?Rok 1713? i ?Do modłów czule zapraszam i pokój ogłaszam?. 1756 - budowa wspólnej dzwonnicy dla kościoła przyklasztornego oraz parafialnego. Znajdują w niej miejsce trzy dzwony o imionach: św. Michał, św. Wiktoria, św. Antoni ufundowane w następujących latach 1743, 1755 i w 1829. 1777 - przy klasztorze powstaje szkoła parafialna i gimnazjum łacińskie. Jego absolwentami będą m.in. Ignacy Daszyński i abp Ignacy Tokarczuk 1788 - Bernardyni przejmują do swojej świątyni duszpasterstwo parafialne. Stało się tak za sprawą pożaru, który strawił doszczętnie kościół parafialny. 1 lipca1915 - wojska rosyjskie rekwirują praktycznie wszystkie dzwony kościelne, wywożą je do Podwołoczysk a dalej w nieznanym kierunku. 23 października 1923 - powrót do Zbaraża odnalezionych dzwonów, które zostały wykupione za sumę 25 000 000,- marek polskich. 1939 -1944 - okres II wojny światowej, z tego okresu zachowało się mało dokumentów dotyczących klasztoru i kościoła, w tym czasie zostały zrabowane dzwony. 31 maja 1946 o godz. 7.00 o. Marceli Cymbalista odprawia ostatnią Mszę świętą, po czym Bernardyni wyjeżdżają ze Zbaraża. Sierpień 1946 - władze wojewódzkie w Tarnopolu decydują, że budynku kościoła powstanie klubo - kawiarnia. Projekt ten nie był nigdy zrealizowany, za to urządzono tam magazyn soli i nawozów. Początek lat 60-tych - do budynków zespołu klasztornego wprowadza się przedsiębiorstwo "Kwantor", które produkuje wyroby elektroniczne dla wojska. W tym czasie następuje największa dewastacja kościoła. 25 grudnia 1989 - rząd w Moskwie podejmuje decyzję o zwrocie kościoła katolikom obrządku łacińskiego w Zbarażu. (za longinus.org.pl) Zdjęcia wykonano dzięki współpracy ze Stowarzyszeniem Kultury Chrześcijańskiej im. ks. Piotra Skargi w Krakowie.

Olesko

/
Olesko było jedną z najstarszych osad i grodów książąt halicko-wołyńskich. Od 1327 przez krótki okres było we władaniu książąt wołyńskich, zaś od 1340 - wielkich książąt litewskich. W 1366 zostało przyłączone do Polski przez króla Kazimierza Wielkiego. W latach 1382-1432 toczyły się o Olesko walki polsko-litewskie, zakończone nadaniem grodu rycerzowi Janowi z Sienna za zasługi wojenne przez króla Władysława. Jan Kamieniecki miał trzech synów: Wojciecha, Jana i Stanisława, którzy zostali dziedzicami Oleska. Na początku XVI w. było własnością dwóch córek ostatniego z Sienieńskich: Anny Herburtowej i Jadwigi Kamienieckiej. W II połowie XVI w. Kamienieccy sprzedali swoją część Oleska Stanisławowi Żółkiewskiemu. Na początku XVII w. przez małżeństwo córki Żółkiewskiego z wojewodą ruskim, Janem Daniłowiczem (w którego służbie był Michał Chmielnicki, ojciec Bohdana), Olesko przeszło na Daniłowiczów, a w następnym pokoleniu przez Teofilę z Daniłowiczów Sobieską ? na Sobieskich. W 1629 w Olesku urodził się Jan Sobieski, przyszły król. W 1719 hetman Mateusz Rzewuski kupił od królewicza Jakuba Sobieskiego cały klucz oleski. Po I rozbiorze Polski Olesko przejęli Austriacy a ostatni właściciel ? Wacław Rzewuski ? przeniósł swoją siedzibę do Podhorców. W latach 1772-1918 roku ? miasto w Królestwie Galicji i Lodomerii w Cesarstwie Austriackim. W tym okresie, Olesko zamieszkiwali Polacy i Rusini (ogółem 2623 osób według spisu ludności z 1857). Parafia rzymskokatolicka i greckokatolicka loco. W tym roku, właścicielem tabularnym miasta był Dyzma Lityński. Zamek z przełomu XVI i XVII w., wzniesiony na wzgórzu, założony na planie owalu. Budynek zamkowy dwupiętrowy z basztą w jednym z narożników oraz basztą przybramną, prowadzącą na dziedziniec zamkowy. W latach 80. XVII w. gruntownie odnowiony staraniem króla Jana III. Po I rozbiorze Polski zamieniony przez Austriaków na koszary. W 200 rocznicę Wiktorii Wiedeńskiej, w 1883, wykupiony z rąk austriackich. Podczas I wojny światowej poważnie uszkodzony, w latach 30. odnowiony, ponownie uszkodzony podczas II wojny światowej. W latach 1961-1965 odnowiony. Od 1975 pełni rolę filii Lwowskiej Galerii Sztuki. W zamku teoretycznie eksponowane powinny być ogromne malowidła batalistyczne z żółkiewskiej fary, upamiętniające zwycięskie bitwy Jana III Sobieskiego i jego pradziada hetmana Stanisława Żółkiewskiego, ale w praktyce niektórych płócien (np. "Bitwy pod Parkanami") nie zaprezentowano nigdy; część z nich znajduje się zresztą w konserwcji w Warszawie. Kościół i klasztor oo. kapucynów położony u stóp zamku, ufundowany w 1793 przez Józefa Seweryna Rzewuskiego. Po II wojnie szkoła rolnicza. Wnętrze kościoła przebudowano, dzieląc je na dwie kondygnacje. Do ogrodu przeniesiono oranżerię z lwowskiego parku Stryjskiego. W 1980 budynki pokapucyńskie przejęła Lwowska Galeria Sztuki. W kościele urządzona została sala konferencyjna a klasztor zaadaptowano na magazyny dzieł sztuki. (za wikipedia.pl) Fotografie wykonano dzięki współpracy ze Stowarzyszeniem Kultury Chrześcijańskiej im. ks. Piotra Skargi w Krakowie.

Podhajce - Kościół Świętej Trójcy

/
Kościół usytuowany jest na wschodnim krańcu miejscowości w pobliżu rzeczki Koropiec oraz zbiegu dróg z Trembowli i Monasterzysk. Kościół jest murowany z kamiennych ciosów o licach opracowanych w jodełkę, tynkowany. Na rzucie krzyża, z trójprzęsłową nawą, węższym od niej, również trójprzęsłowym prezbiterium i jednoprzęsłowymi ramionami transeptu. Od zachodu nawę poprzedza potężna wiedza na rzucie kwadratu, od południu do nawy przylega prostokątny przedsionek. Przy prezbiterium od północy przybudówka na rzucie prostokąta, od wschodu zamknięta fragmentem nieregularnego wieloboku. Przybudówka w części wschodniej mieściła dawną kaplicę grobową Zofii z Zamiechowa, w części zachodniej niemal kwadratową zakrystię ze skarbcem na piętrze. Z zakrystii schodki prowadziły też na ambonę. Przy południowym boku prezbiterium znajdowała się prostokątna dwuprzęsłowa kaplica Potockich p.w. św. Mikołaja. Pod północnym ramieniem transeptu oraz pod kaplicą Zofii z Zamiechowa i Potockich znajdowały się krypty.W wyniku wieloletniego opuszczenia, pożaru i świadomej dewastacji kościół w Podhajcach pozostaje w stanie daleko posuniętej ruiny, a każdy rok przynosi nowe zniszczenia. Istnieją już tylko resztki dachów nad nawą, prezbiterium i transeptem, co stwarza bardzo poważne zagrożenie dla sklepień. Brak dachu na wieży, mury osłabione, pozbawione znacznej części tynków. Krypty częściowo zawalone. Otoczenie kościoła zdewastowane, zniszczone ogrodzenie, brak dzwonnic, figur i krzyżów. Na miejscu brak jakichkolwiek śladów wyposażenia, z wyjątkiem resztek chrzcielnicy i wtórnie wmurowanych tablic epitafialnych. Przedmioty ruchome wywiezione przez repatriantów, miały trafić do Trzebnicy i Czeszowa - zidentyfikowane tylko w niewielkim stopniu. W kościele parafialnym w Czeszowie znajdują się: berło procesyjne, fragmenty chorągwi włączone w nowe całości oraz rzeźba Chrystusa Ukrzyżowanego. Kościół w Podhajcach jest zabytkiem o poważnym znaczeniu historycznym i artystycznym. Dzieje kościoła w Podhajcach są bardzo złożone i nie do końca jasne. Pierwotnej fundacji parafii podhajeckiej dokonał Michał Buczacki, wojewoda podolski i starosta przemyski, poległy w 1438 r. Przywilej fundacyjny został jednak wkrótce zagubiony, a prafia podupadła. W 1463 r. fundację ponowił Jakub Buczacki, syn Michała. Stanisław Skarbek wzbogacił jednocześnie uposażenie parafii dziesięciną z należących do niego Sarańczuków. W 1490 r. fundację rozszerzyli wspomniany już Jakub Buczacki oraz Jan Skarbek, syn Stanisława. Pod koniec XIX wieku parafia podhajecka obejmowała: Bekersdorf (Bekierów), Białokrynicę (Białokiernicę), Bożyków, Gniłowody, Holendry, Justynówkę, Mądzelówkę, Michałówkę, Mużyłów, Nowosiółkę, Siółko, Staremiasto, Uhrynów, Wierzbów i Zachajce. W 1906 r. utworzony został dekanat podhajecki, który w okresie międzywojennym obejmował parafie w Białokrynicy, Bieniawie, Bobulińcach, Nowosiółce-Bekierowie, Petlikowcach Nowych, Petlikowcach Starych, Rosochowaćcu, Sokołowie, Wiśniowczyku, Wolicy, Zawałowie i Złotnikach. Najstarszy kościół podhajecki fundowany przez Michała Buczackiego, znajdował się najprawdopodobniej na terenie wsi Stare Miasto, nieco na wschód od dzisiejszych Podhajec. po najeździe tatarskim Jakub Buczacki przeniósł zrujnowane miasto na obecne miejsce. 24 września 2006 r. Kościół w Podhajcach ponownie stał się miejscem odprawiania mszy. Dokonano niewielkiego remontu jednego z pomieszczeń kościoła, który miejmy nadzieję odzyska w niedalekiej przyszłości swój przedwojenny blask. Trwa zbiórka pieniędzy na jego renowację (za golebiowski.stansat.pl) Fotografie wykonano dzięki współpracy ze Stowarzyszeniem Kultury Chrześcijańskiej im. ks. Piotra Skargi w Krakowie.

Podhorce - kościół św. Józefa

/
W Podhorcach na końcu lipowej alei prowadzącej z zamku Koniecpolskich znajduje się barokowy kościół pw. św. Józefa i Podwyższenia Krzyża Świętego fundacji hetmana Wacława Rzewuskiego, zbudowany w latach 1752-63 jako świątynia zamkowa. Konsekracja świątyni miała miejsce w 1766 roku, zaś od 1861 roku był to kościół parafialny. W czasie I wojny światowej jak również podczas walk z lat 1919-1920 Podhorce były na pierwszej linii frontu, ale kościół szczęśliwie uniknął zniszczeń. Niestety w lipcu 1944 roku uległ on uszkodzeniu i splądrowaniu, zaś w 1945 - zamknięciu. Od roku 1991 świątynia jest w gestii Lwowskiej Galerii Sztuki, a w 1993 rozpoczęto remont. Obiekt zbudowany jako wysoka rotunda zwieńczona kopułą z latarnią osiowo powiązana jest z pobliskim zespołem zamkowym. Obok kościoła przy drodze prowadzącej do zamku stoją dwie XVIII wieczne figury: Matki Boskiej Niepokalanej oraz św. Józefa. Kościół w Podhorcach to cenny zabytek architektury XVIII wieku, który chociaż powstał w epoce baroku to jest on przykładem rygorystycznie zastosowanych zasad klasycyzmu co wynikało z upodobań hetmana Wacława Rzewuskiego. Świątynia ta jest częścią wspaniałego założenia rezydencjonalnego, którego blask dawnej świetności być może powoli zostanie przywrócony. (za amigo.wroc.pl) Fotografie wykonano dzięki współpracy ze Stowarzyszeniem Kultury Chrześcijańskiej im. ks. Piotra Skargi w Krakowie

Podkamień - klasztor Dominikanów

/
Na szczycie Góry Różańcowej w XII w. miał ponoć św. Jacek Odrowąż założyć klasztor o. Dominikanów, który później został zniszczony przez Tatarów. Tak przynajmniej głosiły niektóre przekazy. Niemniej jednak pewnym jest, iż wierząc w tę wieść Piotra z Zabokruk Cebrowskiego, który zbudował obwarowania i miasteczko u stóp wzgórza, przekazał Zakonowi Dominikanów wzgórze oraz fundusz, na który składały się dobra Popowce i Niemacz oraz pewne służebności z klucza podkamienieckiego. 15 sierpnia 1464 arcybiskup lwowski Grzegorz z Sanoka, poświęcił murowany klasztor i kościół. Po ruinie, do której doprowadził najazd księcia moskiewskiego Wasyla do spółki z carem perekopskim, w 1519 Podkamień dostał się w ręce Marcina Kamienieckiego, który dominikanów usunął. Według rękopisów zakonnych, Kamieniecki miał kazać utopić w stawie dwóch zakonników upominających się o fundusz. Dopiero Baltazar Cetner ponownie sprowadził tu zakonników i w roku 1612, gdy kapituła generalna w Rzymie potwierdziła prowincję ruską dominikanów, przyczynił się do budowy klasztoru, oddając mnichom zapis funduszu Cebrowskiego, zgubiony przez Tatarów pod Sokalem. W kościele znajdował się łaskami słynący obraz Matki Bożej Podkamieńskiej, namalowany na wzór obrazu Matki Bożej Śnieżnej Salus Populi Romani. Gdy w 1648 Podkamień zajęły wojska Chmielnickiego, zakonnicy wraz z obrazem schronili się w Brodach. Wobec stałego zagrożenia najazdami tatarskimi i zawieruchami historii w XVIII w. ukończono ostatecznie budowę kościoła w stylu barokowym i otoczono całość silnymi umocnieniami. Miejsce to odwiedzali królowie Polski: Michał Korybut Wiśniowiecki i Jan III Sobieski. W czasach rzezi ludności polskiej na Wołyniu w warownych murach klasztoru schroniła się przed atakami UPA ludność polska, w tym żołnierze AK. W dniach 12-16 marca 1944 klasztor został zaatakowany, doszczętnie rozgrabiony i zniszczony przez oddział UPA. Zginęło około 250 osób. Poza obrębem klasztoru zabito w tym czasie około 600 osób, w całej okolicy blisko 2 tysiące ludzi. Obraz jednak uratowano. Po wojnie obraz Matki Boskiej z Podkamienia, drogą z Krzemieńca przez Lwów i Kraków trafił ostatecznie, w 1959 do Wrocławia (dominikański kościół p.w. św. Wojciecha). Nowi właściciele klasztoru usunęli legendarny kamień z odciskiem stopy Matki Boskiej, a kaplicę zamieniono na cerkiew greckokatolicką. Ukraińskie władze przekazały ostatecznie klasztor greckokatolickiemu zgromadzeniu zakonnemu, Studytom.W obecnej kaplicy znajduje się obraz Matki Boskiej Śnieżnej, kopia obrazu z bazyliki Santa Maria Maggiore. Niedaleko klasztoru znajduje się zabytkowy prawosławny kozacki cmentarz (na podstawie wikipedia.pl). Zdjęcia powstały dzięki współpracy ze Stowarzyszeniem Kultury Chrześcijańskiej im. ks. Piotra Skargi w Krakowie

Komarno

/
Cerkiew greckokatolicka. Drewniana, z 1754 r., trójdzielna, składa się z nawy na planie kwadratu oraz mniejszego babińca i części ołtarzowej. Główne części jednakowej wysokości, z kopulastymi wieżyczkami w zwieńczeniu. Wewnątrz malowidła ścienne z XVIII w. Restauracja z 1973 r. przewróciła cerkwi pierwotny wygląd. Dawny kościół parafialny. Ufundowany przez Mikołaja Ostroroga, podczaszego koronnego, (arch. Wojciech Kapinos ze Lwowa), ukończony w 1658 r. W 1946 r. zamknięty. Wysiedleni parafianie zabrali ze sobą części wyposażenia, m.in. obraz Matki Bożej. W kościele zainstalowano magazyn. W 1992 r. władze zwróciły kościół miejscowym Polakom, lecz cztery lat później przekazały go grekokatolikom (w atmosferze skandalu, bo w mieście są inne cerkwie greckokatolickie). Opilastrowana fasada dekorowana jest licznymi rzeźbami, wolutowym szczytem i oberkami. Wewnątrz zachowane ołtarzem, ambona i chrzcielnica. Zbigniew Hauser/Kresy.pl

Święty Stanisław

/
Bizantyjsko-romańska cerkiew św Pantalejmona w Świętym Stanisławie (dziś Szewczenkowo k. Halicza). Świątynia została wzniesiona w XII w (1194 r). Od 1596 roku kościół katolicki św. Stanisława (przy klasztorze Franciszkanów), obecnie ponownie cerkiew.

Kamień Koszyrski

/
Dawny kościół katolicki. Ufundowany dla dominikanów w 1628 (lub 1637) r. przez księcia Adama Sanguszkę, wojewodę wołyńskiego. Klasztor skasowany przez Rosjan w 1832 r., kościół stał się wtedy parafialny. Za czasów sowieckich gruntownie przebudowany na piekarnię, utracił wieżę i pierwotny wygląd. Pomimo wieloletnich starań nielicznych miejscowych katolików, do 1995 r. kościoła nie zwrócono, choć odnowiono fasadę. Zbigniew Hauser miasto na Ukrainie i stolica rejonu w obwodzie wołyńskim. 11,1 tys. mieszkańców (szacunek na 2006). W latach 1921?1939 stolica powiatu koszyrskiego w województwie poleskim. Kamień Koszyrski był wówczas zamieszkany w większości przez ludność żydowską. Wikipedia.pl

Iszkołdź

/
Kościół Trójcy Przenajświętszej w Iszkołdzi znajduje się we wsi Iszkołdź na terenie obecnej Białorusi w rejonie baranowickim obwodu brzeskiego i jest obecnie najstarszym kościołem rzymskokatolickim na terenie tego kraju. Kościół wzniesiony został z fundacji starosty witebskiego i smoleńskiego Mikołaja Niemirowicza (Mikołaja Niemiry) około roku 1472 w stylu gotyckim. Położony na niewielkim wzniesieniu w połowie XVI wieku kolejny właściciel majątku Mikołaj Czarny Radziwiłł zamienił kościół katolicki na zbór kalwiński. W tym okresie zniszczeniu uległ mur cmentarny otaczający kościół. W 1641 znów zaczął pełnić funkcję kościoła przywrócony do tej funkcji przez Radziwiłłów. W czasie wojny polsko-rosyjskiej 1654-1667 kościół został zniszczony. W 1793 na terenie Imperium Rosyjskiego i w wyniku represji po powstaniu styczniowym w roku 1866 władze carskie zakazały odprawiania mszy, a w 1868 kościół został zamieniony na cerkiew i przebudowany. W 1918 po odzyskaniu niepodległości przez Polskę zwrócony katolikom i od 1945 znalazł się na terytorium ZSRR. Władze radzieckie zamknęły kościół w 1969, jednak dzięki postawie ludności nie został on zdewastowany. Po roku 1991 już w niepodległej Białorusi został zwrócony wiernym i wyremontowany. Wikipedia.pl

Dywin

/
Wg Słownika geograficznego Królestwa Polskiego miasteczko liczyło 2490 mieszkańców (1878 rok) i posiadało dwie cerkwie, bożnicę i parafię katolicką dekanatu kobryńskiego; jarmarki odbywały się 2 razy do roku. Za II Rzeczypospolitej w województwie poleskim, w powiecie kobryńskim. Początkowo była to gmina miejska (miasto w 1921 roku liczyło 2299 mieszkańców), następnie zdegradowana do rzędu wsi i włączona do gminy Dywin. Wikipedia.pl

Kłodno Wielkie

/
Kościół katolicki, z pocz. XX w., obecnie opuszczony, w ruinie. Z prawej strony nawy potężna dwukondygnacyjna wieża z hełmem. Fasada zwieńczona falistym szczytem z płaskorzeźbą Matki Bożej. Ściany opięte szkarpami. Wewnątrz przetrwały ornamentalne i figuralne freski oraz polskie inskrypcje. Zbigniew Hauser Kłodno Wielkie należało do parafii rzymskokatolickiej w Żółtańcach. W roku 1860 staraniem ks. Jana Kowalskiego i funduszom Juliany Wandy hr. Caboga z Biłki Szlacheckiej wzniesiono w Kłodnie murowaną kaplicę. W latach 1874-1875 zbudowano dzwonnicę i plebanię. W początkach XX wieku mieszkańcy wsi zaczęli starania o utworzenie własnej parafii, co mimo oporu proboszcza Żółtaniec powiodło się. W 1907 r. powołano ekspozyturę parafialną w Kłodnie Wielkim. W roku 1915 parafię objął wyświęcony rok wcześniej, ks. Michał Kąkoliński. Dzięki jego zaangażowanie i funduszom ks. Seweryny Sapiehy w latach 1927-1934 zbudowano nowy kościół w Kłodnie Wielkim. Pieniądze na budowę pochodziły także ze składek mieszkańców Kłodna. W 1934 roku kościół został konsekrowany pod wezwaniem Podwyższenia Krzyża. Kościół w Kłodnie Wielkim zaprojektował w 1932 r. architekt Alfred Broniewski. Architektura kościoła jest przykładem tendencji neobarokowej, w ramach tzw. nurtu narodowego. Kościół charakteryzuje bogate zróżnicowanie bryły, linearne kształtowanie ścian za pomocą płaskich pilastrów i lizen oraz stosowaniem fantazyjnych szczytów. Na uwagę zasługuje bogata dekoracja malarska wnętrza kościoła, ilustrująca podstawowe prawdy wiary. Autorem fresków jest prawdopodobnie Jan Bukowski. Kościół w Kłodnie Wielkim jest stosunkowo dobrze zachowany, choć degradacji uległo cebulaste zwieńczenie wieży. Kościół obecnie przejęty został przez odradzającą się parafię grecko-katolicką i trwają starania nad jego restauracją. Wikipedia.pl

Podhajce

/
Ufundowany w 1634 r. przez Zofię Tyszkiewiczową - wojewodzinę trocką. Po 1945 r. zdewastowany i opuszczony, obecnie w ruinie. Wewnątrz znajdowało się niegdyś wiele tablic pamiątkowych. Jedna z nich upamiętniała świetne zwycięstwo, jakie Jan Sobieski odniósł pod Podhajcami w 1667 r., oraz podpisany tu rozejm z Tatarami i Kozakami. Zbigniew Hauser

Ołyka

/
Kościół św Piotra i Pawła ufundowany w 1450 r. przez Piotra Montygierdowicza, jest jednym z najstarszych zabytków budownictwa łacińskiego na Wołyniu. Przez pewien czas był zborem kalwińskim. Przebudowany w 1612 r. w stylu renesansowym. Zdewastowany po 1945 r., zwrócony wiernym w stanie ruiny i odbudowany. Kamienny, na planie krzyża, ze sklepieniami krzyżowymi. Zbigniew Hauser

Kołomyja

/
Drewniana cerkiew cmentarna Zwiastowania NMP z XVIII wieku.

Sutkowce

/
Prawosławna cerkiew obronna z XIV w. Pod koniec XV w. nadano jej cechy gotyckie. W 2 poł. XVIII w. nad kruchtą dobudowano dwukondygnacyjną drewnianą dzwonnicę z barokową kopułą. W wyniku kolejnej przebudowy w 1894 r. budowla utraciła cechy gotyckie i barokowe. Wewnątrz znajdują się częściowo zachowane freski z XIV w. Zbigniew Hauser

Międzybóż

/
Dawny kościół katolicki. Ufundowany w 1600 r. przez Hieronima Sieniawskiego, podczaszego koronnego, konsekrowany powtórnie w 1741 r. Od 1760 r. działało tu bractwo Św. Trójcy. W 1812 r. ks. Adam Czartoryski ufundował dzwonnicę i 10 ołtarzy. Kościół był czynny jeszcze po 1945 r., obecnie w ruinie. Świątynia na planie krzyża stoi na wzniesieniu wzmocnionym ścianą oporową. Dawniej na dachu była niewielka kopuła na ośmiobocznym bębnie. W 1991 r. w miejscu ołtarza głównego parafianie umieścili obraz Matki Bożej. Zbigniew Hauser

Klewań

/
Kościół katolicki. Wzniesiony w 1630 r. w stylu skromnego baroku z fundacji Mikołaja Jerzego Czartoryskiego (Klewań był gniazdem rodowym książąt Czartoryskich). W 1642 r. sprowadzono do kościoła z Rzymu relikwie św. Bonifacego. W podziemiach pochowani byli członkowie rodu Czartoryskich. Po zniszczeniu 1739 r. kościół odbudowała Izabela Czartoryska wg projektu arch. Dieducza. W ołtarzu głównym wisiał obraz Matki Bożej Klewańskiej (dzieło Carlo Dolciego), który zabrali ze sobą wierni uchodząc z Klewania w 1945 r. (obecnie znajduje się w kościele Skwierzynie). Za czasów sowieckich w kościele był magazyn i szkoła techniczna, później został opuszczony. Zwrócony wiernym w 1991 r. w stanie kompletnej dewastacji, obecnie częściowo odrestaurowany. Zbigniew Hauser

Ołyka

/
Kolegiata. Kościół wzniesiony w l. 1635-40 przez księcia Albrychta Stanisława Radziwiłła. W budowie uczestniczył Giovanni Malivierna, Józef Beffka, rzeźbiarz M. Erlenberg ze Lwowa oraz Michał Germanus. W 1641 kościół otrzymał rangę kolegiaty, której kapituła istniała do 1945 r. W 1638 założono przy nim szkołę duchowną. Za czasów sowieckich zamknięty i barbarzyńsko zdewastowany. Obecnie podjęto odbudowę, ale ze względu na ogromne koszty prace przedłużają się. Zbigniew Hauser

Latyczów

/
Kościół i klasztor katolicki (podominikański). Ufundowany w 1606 r. przez Jana Potockiego, w 1613 r. królewskim przywilejem wyłączony z jurysdykcji cywilnej. Ongiś jedno z najważniejszych sanktuariów maryjnych na Ukrainie. W 1832 r. Rosjanie skasowali klasztor. Kościół zniszczony pożarem w 1854 r. i odbudowany, restaurowany w 1906 r. W 1937 r. władze sowieckie zamknęły kościół, instalując w nim zakład produkcyjny i magazyn zbóż. W budynku klasztoru umieszczono szkołę stolarzy i szwalnię. Kościół zwrócony w 1989 r. W 1995 r. czyniono przygotowania do powrotu cudownego obrazu (przechowanego w kaplicy Sióstr Służebniczek w Lublinie), ale władze kościelne nie udzieliły zezwolenia, ze względu na niepewną sytuację na Ukrainie. W fasadzie kościoła fronton z wolutami, dekorowany wazonami. Poniżej malowana kopia cudownego wizerunku. Po obu stronach nawy niskie kaplice, zwieńczone kopułami wspartymi na bębnach. Do kruchty prowadzi portyk z ozdobnym frontonem. Do północnej ściany kościoła przylegają mury obronne z basztą z 1598 r. Okrągła baszta jest dwukondygnacyjna. Ściany z wąskimi, kluczowymi strzelnicami, zwieńczone blankami. Zbigniew Hauser

Brody

/
Budowę Wielkiej Synagogi w Brodach rozpoczęto w 1746 r. Powstała z pieniędzy Jakuba Ickowicza, syn Izhaka Krukiwera. Synagoga spłonęła w pożarze z 1859 r., który strawił większą część Brodów. Ucierpiała także w I i II wojnie światowej. Po remoncie przeprowadzonym w latach 60-tych XX w., była wykorzystywana jako magazyn. Obecnie w stanie szybko postępującej ruiny.

Husiatyn

/
Kościół pobernardyński założony w 1610 r., budowę kościoła ukończono w 1625 r. z fundacji Walentego Kalinowskiego. Miał charakter obronny, otoczony był murem z wieżami strażniczymi i strzelnicami. Odbudowę w l. 1690-1723 sfinansował Adam Hieronim Sieniawski. Po kasacie klasztoru w roku 1784, Bernardyni wrócili do niego dopiero w 1938, ale już w 1946 znowu musieli go opuścić. Kościół stał się magazynem ziarna i mebli, na koniec składem chemikaliów. Zdewastowaną świątynię zwrócono katolikom w 1990 r.

Krzemieniec

/
Liceum Krzemienieckie i kościół licealny. Szkołę założył Tadeusz Czacki, ówczesny wizytator placówek oświatowych guberni wołyńskiej, podolskiej i kijowskiej, przy udziale Hugona Kołłątaja. Mieściła się w siedzibie dawnego kolegium jezuickiego w zespole architektonicznym pałacu Wiśniowieckich, który po kasacie zakonu przejęła Komisja Edukacji Narodowej. Szkoła miała pełnić funkcję ośrodka edukacyjnego i kulturalnego dla południowo-wschodnich Kresów byłej Rzeczypospolitej, oferując wykształcenie od elementarnego poprzez średnie, zawodowe, aż do półwyższego. Pierwszym dyrektorem placówki został Józef Czech. Pierwotna nazwa szkoły, Gimnazjum Wołyńskie, obowiązywała do 1819 r., potem ranga placówki wzrosła, a jej nazwę zmieniono na Liceum Krzemienieckie. Już jako liceum szkoła mogła nadawać niższe tytuły naukowe. Liceum szczyciło się bogatą biblioteką opartą na księgozbiorze Stanisława Augusta Poniatowskiego. W roku 1825 biblioteka miała blisko 31 000 ksiąg (bez dubletów) ? w czym wielka zasługa Tadeusza Czackiego. Po upadku powstania listopadowego Liceum Krzemienieckie zostało zamknięte przez władze carskie. Część kadry oraz większość majątku szkoły wchłonął tworzący się właśnie Uniwersytet Kijowski, natomiast biblioteka krzemieniecka (jedna z najcenniejszych i najbogatszych w ówczesnej Polsce) oraz bezcenna galeria Stanisława Augusta Poniatowskiego zostały zrabowane i umieszczone w Kijowie. Biblioteka ta stała się początkiem dla utworzenia Narodowej Biblioteki Ukraińskiej w Kijowie. Na mocy dekretu marszałka Józefa Piłsudskiego z 1920 r. dawne Liceum Krzemienieckie wznowiło działalność w roku 1922, jako zespół szkół. Była ona kontynuowana do roku 1939. 28 lipca 1941 r., wkrótce po zajęciu Krzemieńca przez wojska niemieckie, Niemcy, na podstawie listy ułożonej przez nacjonalistów ukraińskich, aresztowali przedstawicieli inteligencji polskiej, głównie nauczycieli Liceum Krzemienieckiego. W dniach 28-30 lipca 1941 r. 30 osób z tej grupy zostało przez Niemców rozstrzelanych pod Górą Krzyżową. (Wikipedia.pl) Kościół licealny (pojezuicki). Ufundowany przez kasztelana krakowskiego Janusza Antoniego Wiśniowieckiego i wojewodę wileńskiego Michała Serwacego Wiśniowieckiego, w l. 1720-40 wg projektu Pawła Giżyckiego. Po kasacie zakonu był kościołem parafialnym. Od 1832 r. cerkiew prawosławna. Usunięto wtedy dawne wyposażenie i zamalowano freski. Rewindykowany w 1920 r. Za czasów sowieckich zamieniony w salę sportową, na koniec przejęty przez Ukraińską Cerkiew Autokefaliczną. Zbigniew Hauser

Potylicz

/
Cerkiew grekokatolicka Świętego Ducha. Wzniesiona w 1502 r. kosztem potylickich garncarzy. W 1736 r. część ołtarzową nakryto barokową kopułą. Drewniana, trójdzielna. Nad nawą namiotowy dach z jednym załamaniem, nad częścią ołtarzową ośmioboczna kopuła z latarnią, nad babińcem dach kalenicowy. Drzwi ozdobione artystycznie kutymi zawiasami. Wewnątrz monumentalne malowidło z l. 1620-40. Obok drewniana dzwonnica na planie czworoboku, dwukondygnacyjna, szkieletowa. Zbigniew Hauser

Skit Maniawski

/
Skit Maniawski położony w leśnej okolicy powyżej wsi. Jest to dawny monaster bazyliański, od XVII w. główna ostoja prawosławia na Rusi Czerwonej. Budowę rozpoczęto w 1611 r. z fundacji Piotra Lachowicza, dzierżawcy żup sołotwińskich. Za panowania Władysława IV monaster liczył kilka cerkwi i dwustu mnichów. Skit Maniawski pozostał prawosławny nawet wtedy, gdy na pocz. XVIII w. cała eparchia lwowska przyjęła katolicyzm. Klasztor skasowali Austriacy w roku 1785. Przed 1939 r. zespół był już opuszczony i zrujnowany. Niedawno dokonano częściowej rekonstrukcji. Obecnie jest tu muzeum. Zbigniew Hauser

Krechów

/
Klasztor bazylianów. Obronny zespół klasztorny założony ok. 1618 r. Obecnie jest tu cerkiew, dzwonnica, budynek mieszkalny i mury obronne z bramami i basztami. Jest to najlepiej zachowany klasztorny zespół w dawnej Małopolsce Wschodniej. Po 1945 r. był tu zakład psychiatryczny. W 1991 r. zabudowania zwrócono bazylianom i odrestaurowano. Cerkiew św. Mikołaja, wzniesiona w latach 1721-37 na planie krzyża, z kruchtą i pięcioboczną absydą. W zwieńczeniu kopuła z latarnią na ośmiobocznym bębnie. Wewnątrz freski z 1776 r. oraz cudowny obraz Matki Bożej. Obok dzwonnica, ośmioboczna, z barakową kopułą. Dwukondygnacyjny budynek mieszkalny pochodzi z 1755 r. (przebudowany w 1902 r.). Mury obronne wzniesione w XVII w., z trzema basztami w narożach, otaczają prostokątny dziedziniec. Barokową bramę wjazdową wzniesiono w 1776 r. od północy, z szerokim arkadowym przejazdem i barokowym frontem z wolutami. Zbigniew Hauser

Grodno, Franciszkanie

/
Kościół Matki Bożej Anielskiej i klasztor franciszkanów w Grodnie - jest to jedyny klasztor położony na zaniemeńskim przedmieściu Grodna i zlokalizowany na zaniemeńskim Rynku. Powstał w miejscu przewozu przez Niemen, łączącego drogi z Korony na Litwę. Fundatorem klasztoru był starosta upicki Eustachy Kurcz i jego żona Zuzanna z Tyszkiewiczów. W 1635 r. powstał niewielki, drewniany kościółek pod wezwaniem Matki Bożej Anielskiej ale został zniszczony w 1659 roku w czasie wojny. W roku 1660 rozpoczęto budowę trójnawowej bazyliki z dostawioną z lewej strony (od narteksu) dzwonnicą z zegarem. Kościół Matki Bożej Anielskiej został przebudowany w XVIII w. i otrzymał kształt trójnawowej świątyni z półkolistą apsydą i wieżą, nakrytą rokokowym hełmem. Klasztor na planie czworoboku posiadał 24 cele zakonne i był kryty dachówką. Kościół konsekrował 22 listopada 1744 r. biskup pomocniczy wileński Józef Puzyna. W 1759 roku przeprowadzono przebudowę - zdjęto wielką kopułę znad nawy głównej i podwyższono wieżę o 4 metry nakrywając ją małym, rokokowym hełmem. Kościół został przebudowany dzięki wsparciu kasztelanowej mścisławskiej Konstancji z Jundziłłów Łazowej, która ufundowała też organy. Pod posadzką kościoła znajdowały się trzy grobowce: Jundziłłów, franciszkanów i księcia Ogińskiego (przewiezionego ze Świsłoczy). Obok kościoła funkcjonował drewniany przytułek dla bezdomnych. W 1830 r. mieszkały w nim trzy kobiety. W czasie pożaru 22 kwietnia 1832 r., przytułek spłonął i nie został odbudowany. W 1864 roku, kościół pełnił rolę rosyjskiego więzienia dla polskich księży. Klasztor jako więzienie funkcjonował do 1919 roku. W 1920 roku został rozstrzelany przez bolszewików gwardian i proboszcz o. Błażej Justwan. W latach 1922?1927 pracował przy parafii św. Maksymilian Maria Kolbe. W roku 1943 rozstrzelano w Naumowiczach proboszcza i gwardiana o. Dionizego Klimczaka. W 1989 r. franciszkanie powrócili do Grodna, obejmując na powrót opieką duszpasterską swój kościół pw. Matki Bożej Anielskiej. W 1994 r. odbyły się w Grodnie międzynarodowe uroczystości kościelne z racji 100-lecia urodzin św. Maksymiliana (który w tym miejscu pracował w latach 1922-27). W 2005 r. miała miejsce koronacja Obrazu Matki Bożej Trzykroć Przedziwnej koronami, poświęconymi przez papieża Jana Pawła II. Wikipedia.pl

Grodno, Bernardyni

/
Kościół Znalezienia Krzyża Świętego w Grodnie - kościół bernardynów wybudowano w latach 1602 - 1618 i ukończono z datków polskich rycerzy wracających z wojny polsko-rosyjskiej, którzy dali po talarze od końskiego kopyta. Na pamiątkę tego zdarzenia, herby fundatorów umieszczono w głównej nawie. Kościół wyświęcił biskup Eustachy Wołłowicz w 1618 roku. Budynek został częściowo zniszczony w 1656 podczas najazdu moskiewskiego. Jednak wkrótce go rozbudowano w roku 1680 i 1736. W 1788 roku dokonano przebudowy dwóch górnych pięter wieży w stylu wileńskiego baroku. W kościele znajduje się cenny zespół 14 ołtarzy z XVIII wieku oraz stiukowe dekoracje w kaplicy MB Loretańskiej. W prawej nawie znajduje się słynący cudami obraz Matki Boskiej Messyńskiej z połowy XVII wieku, który pochodzi z kościoła brygidek w Grodnie. W kościele znajduje się także klasycystyczna ambona, cenne kute kraty i tablica ku czci Elizy Orzeszkowej, która tu wzięła ślub. W klasztorze obecnie znajduje się Wyższe Seminarium Duchowne. W klasztorze w XVII i XVIII w. odbywały się sejmiki powiatu grodzieńskiego. Kościół ten wykazuje cechy stylistyczne łączące go z kolegiatą w Zamościu m.in. pilastry wnętrza, filar na osi chóru, bliźniacze okna, układ chóru, arkadowo-pilastrowy system elewacji. Wikipedia.pl

Grodno, Jezuici

/
Kościół Jezuitów. Bazylika katedralna św. Franciszka Ksawerego w Grodnie. Fundatorem kościoła był Stefan Batory, który u schyłku swego życia sprowadził jezuitów do Grodna. Stosowny zapis znalazł się w testamencie monarchy sporządzonym w Niepołomicach w 1585: "z pieniędzy na wykupno jeńców zostanie 30.000 złp., z tych 10.000 złp. oddaię na budowę kościoła i kollegium grodzieńskiego... Dobra moje przeznaczone na użytek i erekcję kollegium grodzieńskiego .. na wieczne czasy przysądzamy y leguiemy." Świątynia miała być miejscem spoczynku władcy, ale król zmarł w 1586, gdy mury były wzniesione tylko do połowy. Wieś Kundzin, nadana przez Batorego, została przeznaczona na uposażenie nowicjatu w Wilnie, kościół oddano w użytkowanie parafii farnej pw. Wniebowzięcia NMP a place wydzierżawiono. Prace budowlane przy kościele przerwano na prawie pół wieku. Inicjatywę podjął na nowo w 1621 starosta grodzieński Stanisław Kossobudzki, który zapisał jezuitom wieś Sucha Balla. W 1622 zbudowano w Grodnie dom misyjny a w 1650 otwarto kolegium ze szkołą. Budowę kościoła ze środków proboszcza grodzieńskiego, proboszcza Franciszka Dołmat-Isajkowskiego podjęto pod koniec rządów króla Władysława IV w 1647 i przerwano w 1654 po wybuchu wojny polsko-rosyjskiej. W listopadzie 1654 do Grodna przyjechał król Jan Kazimierz aby w obliczu zagrożenia a ze strony wojsk rosyjskich ciągnących na na zachód pogodzić zwaśnionych hetmanów Janusza Radziwiłła i Wincentego Gosiewskiego. Król modlił się w kościele jezuitów. Obrona Grodna jednak nie powiodła się i wojska rosyjskie zajęły miasto; opuściły je w 1659. W 1660 jezuici powrócili do swojej rezydencji wznawiając budowę kościoła. W 1664 zakon otrzymał w darze cudowny obraz Matki Boskiej przywieziony z Rzymu przez księcia Albrychta Radziwiłła; obraz został umieszczony w ołtarzu kongregacyjnym studentów i zaczął być od tego momentu nazywany "Matką Boską Studencką". W 1667 biskup wileński Aleksander Kazimierz Sapieha dokonał konsekracji niedokończonego kościoła. Po 1679 w kościele były odprawiane uroczyste nabożeństwa z okazji odbywających się w Grodnie sejmów i zjazdów. 26 grudnia 1699 powracający do Saksonii król August II Mocny zatrzymał się w Grodnie i zwiedzał kościół i kolegium jezuickie. W listopadzie 1705 król był jeszcze raz w Grodnie uczestnicząc w tzw. radzie grodzieńskiej. Razem z carem Piotrem I wziął udział w poświęceniu kościoła jezuickiego przez biskupa chełmińskiego Teodora Potockiego. Trwająca wojna ze Szwecją nie przeszkodziła jezuitom w wyposażeniu kościoła. W 1707 rzeźbiarz z Królewca Christoph Pöcher wykonał projekt ołtarza głównego i ołtarzy bocznych. Sześć z nich wykonano w Wilnie i Królewcu i przywieziono do Grodna w latach 1709-1715. W 1716 dostarczono dalsze cztery. W 1737 zbudowano i ustawiono w kościele ołtarz główny. W latach 1750-1752 kościół przebudowano i ozdobiono na nowo jego wnętrze; zbudowano ambonę i wykonano 14 fresków przedstawiających sceny z życia patrona kościoła, św. Franciszka Ksawerego. W 1761 gdański złotnik Chrystian van Hausen wykonał srebrne ramy dla obrazu Matki Boskiej Studenckiej. W 1765 ukończona została kopuła na skrzyżowaniu naw i prawdopodobnie hełmy wież. W 1768 w niszach fasady ustawiono figury św. Franciszka Ksawerego, św. Piotra i św. Pawła. W listopadzie 1774 jezuitom ogłoszono brewe kasacyjne Dominus ac Redemptor wydane przez papieża Klemensa XIV. W 1782 ich kościół stał się kościołem farnym. Kościół i zabudowania klasztorne przejęła Komisja Edukacji Narodowej. W 1782 przeniesiono do kościoła św. Franciszka Ksawerego odprawianie nabożeństw parafialnych z fary Witoldowej, uszkodzonej w wyniku pożaru; od tej kościół św. Franciszka Ksawerego stał się kościołem farnym. W latach 1960-1988 kapłani nie mogli odprawiać mszy w kościele. Pomimo to w każdą niedzielę i w święta wierni gromadzili się wokół ołtarza, zapalali świece, modlili się, śpiewali pieśni religijne i urządzali procesje. W 1988 na skutek starań ks. Tadeusza Kondrusiewicza zostało wznowione normalne życie parafialne. 25 lipca 1989 ks. Kondrusiewicz otrzymał sakrę biskupią i został ogłoszony administratorem apostolskim kościoła na Białorusi. 8 października 1989 odbył się jego ingres do kościoła św. Franciszka Ksawerego - pierwszy ingres biskupa w historii tej świątyni. 15 grudnia 1990 papież Jan Paweł II nadal kościołowi tytuł bazyliki mniejszej a 13 kwietnia 1991 erygował diecezję grodzieńską podnosząc jednocześnie kościół do rangi katedry. W lecie 2006 w ołtarzu wybuchł pożar. Przyczyną była niesprawna instalacja elektryczna. Całkowitemu zniszczeniu uległy dwie figury. W ostatnich latach kościół został objęty projektem rewaloryzacyjnym, realizowanym w ramach Programu Ministra Kultury i Dziedzictwa Narodowego "Dziedzictwo Kulturowe", finansowanym ze środków ministerialnych, które pochodzą bezpośrednio z budżetu Państwa Polskiego. Katedra św. Franciszka Ksawerego jest jedną z największych barokowych świątyń na terenach dawnej Rzeczpospolitej: ma 60 m długości i 30 m szerokości. Został zbudowany jako trzynawowa bazylika z kopułą na przecięciu nawy głównej i transeptu. Płaską fasadę wieńczą dwie wieże w stylu baroku wileńskiego zwieńczone hełmami. Pomiędzy wieżami znajduje się szczyt zakończony tympanonem. Prezbiterium jest węższe od nawy głównej i oddzielone od niej zgrupowanymi pilastrami o kapitelach korynckich. W prezbiterium znajduje się okazały barokowy ołtarz główny z lat 1737-1760, w którym są rzeźby dłuta Jana Chrystiana Schmidta. Ołtarz jest dwukondygnacyjny. Każdą kondygnację wypełnia rząd kolumn, pomiędzy którymi ustawione są posągi świętych i apostołów. Pośrodku drugiej kondygnacji znajduje się figura Chrystusa. Na wierzchołku ołtarza umieszczono figury jego fundatorki, kasztelanowej mścisławskiej Konstancji z Jundziłłów Łazowej i aniołów. Całość wieńczy umieszczona centralnie promienista gloria. Ołtarz i zdobiące go rzeźby wykonane są z drewna. Boczne ołtarze przedstawiają św. Stanisława (z lewej strony) i św. Kazimierza (z prawej). Przy filarze prawej części transeptu znajduje się pomnik Antoniego Tyzenhauza, dłuta rzeźbiarza lwowskiego Tomasza Dykasa (zm. 1910). Pomnik przedstawia naturalnych rozmiarów postać kobiecą ze złoconego brązu siedzącą na stopniach z szarego marmuru i składającą dwa liście palmowe. Pośrodku pomnika znajduje się medalion brązowy z reliefem Tyzenhausa, a pod nim tablica z napisem: "ANTONI HR. TYZENHAUS, STAROSTA GRODZIEŃSKI, PODSKARBI W. KS. L., UR. 1733 - 1785. MARJA Z HR. TYZENHAUSÓW ALEKSANDROWA HR PRZEŹDZIECKA, SPEŁNIAJĄC WOLĘ OJCA I BRATA, POMNIK TEN WZNIOSŁA." Wikipedia.pl

Grodno, Brygidki

/
Kościół Zwiastowania Najświętszej Maryi Panny i klasztor Brygidek w Grodnie W 1642 wybudowano murowany klasztor z drewnianym kościołem. W 1651 nowy murowany kościół został konsekrowany przez biskupa wileńskiego Jerzego Tyszkiewicza. Fundatorem był marszałek wielki litewski Krzysztof Wiesiołowski i jego żona Aleksandra z Sobieskich, którzy skupili w latach 1632-1636 szereg placów mieszczańskich między ulicami Jezierską i Nowikowską oraz Jezierską i Rzeźnicką w Grodnie. Pierwszą ksienią klasztoru została Anna Sobieska, siostra Aleksandry Wiesiołowskiej. W 1647 r. fundacja Wiesiołowskich została zatwierdzona przez sejm. Od 1908 roku klasztor od brygidek przejęły nazaretanki. W latach 1950-1991 władze białoruskie umieściły w zespole szpital psychiatryczny. Klasztor z kościołem wraz z innymi gospodarczymi budynkami były usytuowane w kwartale pomiędzy ulicami Jezierską, Nowikowska, Dziemianowską i Jerozolimską. Kościół jest ma jedną nawę i półkoliście zamknięte prezbiterium.Fasadę flankują dwie wieżyczki. Wieże zdobią kute krzyże ozdobione promieniami słonecznymi. Wnętrze sklepione kolebkowo z lunetami. W murze znajdują się wczesnobarokowe portale. Klasztor ma dwa piętra i trzy skrzydła. Zachował się na parterze refektarz i na piętrze biblioteka. W ogrodzie znajduje się cenny drewniany lamus z XVIII wieku. Całość otacza mur obronny z 1 połowy XVII wieku z dwiema basztami (dawniej były cztery w każdym narożu). Zachowały się trzy z czterech barokowych bram klasztornych. Kościół jest budowlą nawiązującą stylem do tzw. renesansu lubelskiego i wiąże się stylistycznie z kolegiatą w Ołyce. Wikipedia.pl

Zdzitowo

/
W Zdzitowie znajduje się jedna z najstarszych i najładniejszych drewnianych cerkwi w okolicach Brześcia.

Kożangródek

/
Kożangródek to duża wieś, dawniej miasteczko i ośrodek dóbr, położona nad rz. Cną o 13 km na pd.-wsch,. od Łunińca, przy linii kolejowej do Kalenkowicz, Po raz pierwszy nazwa miejscowości (wówczas pod nazwą Horodziec) pojawia się w dokumencie z 1493 r.

Galeria 1250

/
Jakieś coś... działa to? Jakieś coś... działa to? To jest galeria 1250

Dudy

/

Dereczyn

/

Giry

/

Bielica

/

Druja

/

Dzisna

/

Bachmaty

/

Bierioza

/