Władze Bytowie nie przeprowadziły 11 listopada obchodów z okazji Święta Niepodległości, w przeciwieństwie do sąsiadujących miast w regionie. Zamiast uroczystości zorganizowano wystawę zabytkowych samochodów. Mieszkańcy wypominają również władzom, że Bytów zorganizował w tym roku obchody z okazji Dnia Niepodległości Ukrainy, ale zapomniał o polskim święcie.

Lokalny portal Ibytow przypomina, że za poprzednich kadencji miasto zawsze hucznie obchodziło Święto Niepodległości. W tym roku ograniczono się do zamówienia mszy świętej i do wystawy zabytkowych samochodów na rynku, co było jednak prywatną inicjatywą stowarzyszenia Automobilklub Bytowski. 

W uśmiechniętym Bytowie nie uświadczysz takich akcentów. Z zaproszenia Miastka skorzystałem już dwukrotnie. Tam na świat przyszły nasze dzieci. Powtarzamy z żoną, że przyszły na świat w lepszej części powiatu” – skomentował radny Andrzej Borzyszkowski. 

24 sierpnia tego roku na rynku władze zorganizowały obchody dnia niepodległości, ale Ukrainy. Takie uroczystości miasto organizuje każdego roku, przeprowadzając występy ukraińskich zespołów i stoiska z ludowym rękodziełem.

Burmistrz miasta Ireneusz Gospodarek odrzucił krytykę mieszkańców i powiedział, że obchodzenie Święta Niepodległości w Bytowie jest dyskusyjne, ponieważ „miejscowość do 1945 roku znajdowała się w granicach Niemiec”

Wieczornica w Niezabyszewie to wieloletnia tradycja. Wydarzenie w tym roku zorganizowano z bardzo fajną oprawą, w sali sportowej przy szkole imienia Józefa Piłsudskiego. To była w tym roku główna część obchodów 11 Listopada. Oczywiście można by pomyśleć o złożeniu kwiatów pod pomnikiem, ale jakim? Na dobrą sprawę w Bytowie w 1918 roku niepodległości nie odzyskaliśmy. To były ziemie niemieckie, które powiedzmy, że w 1945 roku zostały wyzwolone, aczkolwiek to też jest dyskusyjne. Rocznicę 1918 mogą świętować swobodnie w Kartuzach czy w Kościerzynie, ale u nas jest inna sytuacja. Gdyby jednak nawet chcieć złożyć kwiaty, musimy zastanowić się pod jakim pomnikiem? Chyba nie pod Światowidem?  Jeśli ktoś naprawdę chciał wziąć udział w obchodach, mógł to zrobić. Oprócz Wieczornicy w Niezabyszewie była uroczysta msza święta za ojczyznę w kościele Świętego Filipa Neri. Harcerze też organizowali plenerowe uroczystości, w których uczestniczyłem – stwierdził polityk.

Czytaj: Obchody Dnia Niepodległości Ukrainy w polskich miastach

Słowa burmistrza skomentował radny Andrzej Borzyszkowski. Stwierdził, że „Bytów nie jest już miastem niemieckim […] Zaczynam podejrzewać, że brak takich uroczystości w Bytowie i takiego miejsca do upamiętnienia odzyskania niepodległości może być związany z polityką multikulti i obawą przed drażnieniem Niemców”.

„Wierutną bzdurą jest mówienie, że nie wypada nam świętować odzyskania niepodległości, bo w 1918 roku Bytów znajdował się na terenie Niemiec. Polska odzyskała niepodległość, a w Bytowie obecnie mieszkają Polacy. Ponadto na tych terenach ludzie również walczyli w tamtych czasach o niepodległość, ale nie udało im się. Natomiast Miastko i Dretyń w 1918 roku też nie były polskie, ale tam potrafią świętować odzyskanie niepodległości. Zbudowane zostały obeliski, są tablice pamiątkowe, są coroczne uroczystości. Aż miło tam pojechać i brać udział w tych obchodach. W Bytowie przez tyle lat władza nie widziała potrzeby stworzenia miejsca, żebyśmy mogli złożyć kwiaty. My nie żyjemy w państwie niemieckim. My żyjemy w państwie polskim. To Polska odzyskała niepodległość. My Polskę mamy w sercu! Zaczynam podejrzewać, że brak takich uroczystości w Bytowie i takiego miejsca do upamiętnienia odzyskania niepodległości może być związany z polityką multikulti i obawą przed drażnieniem Niemców. Ewentualnie jest to niewiedza, ignorancja i tumiwisizm”! – oświadczył radny.

Kresy.pl/ibytow.pl

Tagi: , ,
forma płatności