Władimir Konstantinow, przewodniczący parlamentu krymskiego, poinformował 10 marca, że planowany jest “pozew przeciwko Ukrainie w związku ze stratami wyrządzonymi na półwyspie blokadę wodną” – przekazał Unian.
Jak przekazała agencja prasowa Unian, w środę 10 marca przewodniczący parlamentu krymskiego Władimir Konstantinow poinformował media, że planowany jest “pozew przeciwko Ukrainie w związku ze stratami wyrządzonymi na półwyspie blokadę wodną”.
Wezwał swoich współpracowników do upewnienia się, że odpowiednie komisje oszacowały straty dla środowiska, rolnictwa i przedsiębiorstw, spowodowane zamknięciem Kanału Północnokrymskiego. Poprosił nawet przedstawicieli prokuratury o powołanie „osób ponoszących osobistą odpowiedzialność”.
Zobacz też: Stolica Krymu przechodzi na korzystanie z wody ze studni głębinowych
Według strony ukraińskiej przywrócenie dostaw wody, podczas gdy Krym pozostaje pod rosyjską okupacją, skutecznie legitymizowałoby nielegalne zawłaszczanie ziemi przez Rosję i najprawdopodobniej uczyniłoby je trwałym.
Państwo powołuje się między innymi na Konwencję Genewską, według której to kraj kontrolujący terytorium ponosi pełną odpowiedzialność za zaspokojenie podstawowych potrzeb miejscowej ludności, w tym zaopatrzenia w wodę i żywność.

Kanał Północnokrymski fot wikipedia.org
Na początku stycznia Służba Wywiadu Zagranicznego Ukrainy nie wykluczała, że rosyjskie wojsko może wkroczyć do obwodu chersońskiego, na południu Ukrainy, by rozwiązać siłą kwestię dostaw wody dla okupowanego Krymu. Przed aneksją (w 2014 roku) Ukraina zaspokajała do 85 proc. zapotrzebowania Krymu na wodę pitną, dlatego potencjalnie siły zbrojne Federacji Rosyjskiej mogą pod wymyślonym pretekstem wkroczyć do obwodu chersońskiego, by przejąć kontrolę nad tamą na kanale – obawiały się służby.
Służba pisze, że okupowany Krym “został przekształcony przez Rosję w bazę wojskową z gotową infrastrukturą do składowania broni atomowej”.
W dalszej perspektywie aktywność Federacji Rosyjskiej wobec Ukrainy może przekształcić się w dużą operację wojskową i zajęcie nowych terenów na Ukrainie. Mogą temu sprzyjać następujące czynniki: konieczność odwrócenia uwagi od szeregu problemów wewnętrznych w Rosji, konieczność rozwiązania problemów społeczno-gospodarczych czasowo okupowanego Krymu, koncentracja uwagi naszych głównych partnerów międzynarodowych na własnych problemach wewnętrznych” – agencja “Interfax-Ukraina” cytuje dokument.
Zobacz też: Wicepremier Ukrainy: To Rosja jest odpowiedzialna za dostawy wody na Krym
Kresy.pl/Unian































