Ukraina nie będzie dostarczać wody na Półwysep Krymski dopóki znajduje się pod kontrolą Rosji – przekazała w piątek agencja prasowa Unian.

Jak przekazała agencja prasowa Unian, Ukraina nie będzie dostarczać wody na Półwysep Krymski dopóki znajduje się pod kontrolą Rosji, poinformował o tym wicepremier ds. reintegracji tymczasowo okupowanych terytoriów Ołeksyj Reznikow na Specjalnym Forum Bezpieczeństwa w Kijowie – podała agencja informacyjna.

Według niego obecnie nie są prowadzone ani formalne, ani nieformalne negocjacje w tej sprawie.

Podkreśla, że ​​problemy z wodą na Krymie są związane ze zwiększoną militaryzacją okupowanego półwyspu, co pociąga za sobą wzrost zużycia wody do celów wojskowych.

Powtórzył, że to „wyłącznie państwo zarządzające ternem jest odpowiedzialne za dostarczanie wody na okupowanym terytorium”.

„Dlatego pytania i historie opowiadane przez Federację Rosyjską, że coś tam nie jest rozwiązane i że strona ukraińska powinna zdecydować, są nieważne i bezskuteczne. Dziś są oni odpowiedzialni za zaspokojenie wszelkich potrzeb humanitarnych, w tym dostaw wody” – powiedział. powiedziany.

Pilnujemy wspólnych spraw

Zależymy od Twojego wsparcia
Wspieram Kresy.pl

We wrześniu rosyjski premier Krymu Siergiej Aksionow zapowiedział zbudowanie na półwyspie zakładu odsalania wody morskiej. Jest to konieczne, aby rozwiązać problemy z wodą w Symferopolu.

„W kraju nikt nigdy nie realizował takich projektów. Faktycznie decyzja, która zostanie tu podjęta, będzie wyjątkowa” – uważa Aksionow.

Przywódca Krymu zaznaczył, że opracowywane są też inne projekty mające na celu zmniejszenie problemu z wodą, w tym prace wiertnicze w celu dotarcia do podziemnych źródeł. „Nikt nie śpi, wszystkie możliwe opcje, wierzcie, zostały obliczone dawno temu” – zapewniał krymski polityk.

Pilnujemy wspólnych spraw

Zależymy od Twojego wsparcia
Wspieram Kresy.pl

Jak pisaliśmy, do 2014 roku większość wody na Krym (nawet 85 proc.) była dostarczana z Dniepru przez Kanał Północnokrymski. Po zajęciu półwyspu przez Rosję Ukraina przerwała dostawy wody zapowiadając, że kurek zostanie w pełni odkręcony dopiero po całkowitym opuszczeniu półwyspu przez Rosjan. Od ubiegłego roku w związku z suszą niedobory wody na Krymie stały się jeszcze bardziej odczuwalne. Od końca sierpnia br. w Symferopolu i 39 innych krymskich miejscowościach wprowadzono czasowe ograniczenia w dostawach wody.

Kresy.pl/Unian

Czytaj kolejny artykuł
2 odpowiedzi

Zostaw odpowiedź

Chcesz przyłączyć się do dyskusji?
Nie krępuj się!

Dodaj komentarz

  1. tagore
    tagore :

    Putin się przeliczył, tak to jest gdy politycy wywodzący się ze służb wierzą w ich wszechmoc. Zajęcie Chersonia w 2014 roku zasadniczo zmieniło by sytuację,teraz to Moskwa ma kamyczek w ogródku warty rocznie 1mld $ w plecy rocznie i albo zajmie Chersoń albo za kilkanaście lat sama zrezygnuje z Krymu.