W Berlinie w tajemniczych okolicznościach otwarto grób nazistowskiego zbrodniarza, Reinharda Heydricha – poinformowały media w poniedziałek. Osoba, która to zrobiła, musiała mieć dostęp do wewnętrznych informacji, ponieważ pochówek był anonimowy.
Zdarzenie zostało odkryte w czwartek przez jednego z pracowników Cmentarza Inwalidów, na którym leżą szczątki niemieckiego zbrodniarza. Sprawcę nie interesowały kości, które według policji zostały nienaruszone.
Sprawa wyjaśniana jest przez śledczych. Do nieco podobnej sytuacji doszło w 2000 r.: wówczas jedna z grupek antyfaszystowskich przyznała się do otwarcia grobu Horsta Wessela w Berlinie i wrzucenia czaszki bohatera nazistów do Szprewy. Miała to być odpowiedź na regularne zebrania niemieckich neonazistów przy grobie. Policja ekshumowała wówczas szczątki Wessela i informacja została zdementowana, ponieważ jak się okazało, szkielet był kompletny.
Reinhard Heydrich był jednym z najbardziej zaufanych ludzi Adolfa Hitlera, który nazywał go “człowiekiem o żelaznym sercu”. Przewodniczył on konferencji w Wannsee w 1942 r., kiedy to podjęto decyzję o “ostatecznym rozwiązaniu kwestii żydowskiej” w całej Europie. W tym samym roku został zamordowany przez czeską partyzantkę i pochowany z największymi honorami. Po wojnie jego grób poddano anonimizacji, aby uniknąć gromadzenia się wokół niego zwolenników III Rzeszy.
Czytaj także: Niemcy: policja przerwała koncert. Setki neonazistów skandowały “sieg heil”
Kresy.pl / independent.co.uk































