Jesteśmy zobowiązani wobec dziedzictwa żydowskiego, które było i jest częścią dziedzictwa polskiego – uważa wicepremier Piotr Gliński, komentując sprawę Muzeum Getta Warszawskiego.
W minioną środę gościem telewizji wPolsce.pl był wicepremier i minister kultury Piotr Gliński. Podczas rozmowy był pytany m.in. o sprawę Muzeum Getta Warszawskiego. W marcu ub. roku podał, że orientacyjny koszt budowy tego muzeum oraz Muzeum Chasydyzmu to 32 mln złotych. Teraz wyjaśniał, że obecnie jest przygotowywana koncepcja zagospodarowania budynku, w którym do czasów II wojny światowej znajdował się Szpital Dziecięcy Bersohnów i Baumanów. Pracował w nim m.in. dr Janusz Korczak.
Czytaj także: Wicepremier Gliński: Tragiczna historia getta to część polskiej historii
– Chcemy, żeby to muzeum upamiętniało największe i najtragiczniejsze miejsce śmierci Żydów w czasie II wojny światowej. To nasz obowiązek – podkreślił Gliński.
ZOBACZ TAKŻE: Winnicki pyta Glińskiego: „Pan jest wiceszefem rządu w Warszawie czy w Tel-Avivie?!”
Wicepremier, dopytywany o to, czy takie działania pomogą w zażegnaniu konfliktu z Izraelem, odpowiedział, że nie wie, czy to się wydarzy. Jak wyjaśniał, jego zdaniem są takie środowiska, które próbują jątrzyć i szukać w tej decyzji złych emocji.
– Uważam, że jesteśmy zobowiązani wobec dziedzictwa żydowskiego, które było i jest częścią dziedzictwa polskiego, żeby takie muzeum powstało. Przed nami kwestia realizacji tej koncepcji. To jedna z ponad 20 instytucji muzealnych, które są reformowane lub budowane od nowa – powiedział minister kultury.
Podczas rozmowy wicepremier odniósł się także do braku oficjalnego zaproszenia dla Stowarzyszenia Rodzin Polskich Ofiar Obozów Koncentracyjnych na uroczystości rocznicy wyzwolenia niemieckiego obozu zagłady w Auschwitz. Jak podkreślił, to „niepotrzebny spór wynikający zapewne z emocji po obu stronach” i twierdził, że „są różne wersje wydarzeń”, które miały miejsce rok temu. – Jedni twierdzą, że polska flaga coś zasłaniała, inni twierdzą, że nie – mówił Gliński. Powiedział, że w najbliższym czasie spotka się z każdą z obu stron konfliktu, „bo 27 stycznia nie życzymy sobie żadnych konfliktów”. Zaznaczył, że wspomniane stowarzyszenie jest związane z byłymi więźniami obozu, to ma prawo brać udział w uroczystościach.
– Myślę, że zostanie to wyjaśnione i reprezentanci tego stowarzyszenia zostaną zaproszeni na uroczystości. Dopilnuję tego.
Odnosząc się do trudnej sytuacji Muzeum Żołnierzy Wyklętych w Ostrołęce Gliński podkreślił, że to on podjął decyzję o powołaniu tego muzeum, gdyż jego poprzednik uznał je za niepotrzebne. Dodał, że podległy mu resort kultury przekazał na muzeum ponad 30 milionów zł. W lutym ma ono zostać oddane do użytku. Odpowiedzialnością za opóźnienie w kwestii ekspozycji obarczył „lokalnych gospodarzy”.
Wicepremier jest przekonany, że w tym roku PiS zwycięży zarówno w wyborach do Europarlamentu, jak i do Sejmu i Senatu. -To będzie bardzo ważny rok dla Polski. Będzie chodziło o przyszłość naszego kraju, więc stawka jest wysoka. Jestem przekonany, że Prawo i Sprawiedliwość wygra jedne i drugie wybory. Mamy duże szanse na sukces, ale to będzie zależało od Polaków i tego, na ile będziemy w stanie utrzymywać dobry kontakt z Polakami.
Jak pisaliśmy na początku marca ub. roku, Gliński poinformował o powołaniu Muzeum Getta Warszawskiego. Natomiast jeszcze w styczniu br. wiceminister kultury Jarosław Sellin podczas wizyty w Muzeum Żydów Polskich proponował zbudowanie w przyszłości muzeum polskiego chasydyzmu. Pomoc ministerstwa miałaby polegać na wsparciu finansowym dla inicjatyw prywatnych lub samorządowych, które miały pojawić się w tej sprawie. Szczegóły tych zamierzeń nie były jednak znane opinii publicznej.
Wpis Glińskiego spotkał się z odpowiedzią Krzysztofa Bosaka z Ruchu Narodowego, który zadał wicepremierowi pytania m.in. o to, kiedy powstanie Muzeum Kresów i Muzeum Ziem Zachodnich.
Czytaj także: Gliński porównał PiS do Żydów – Żydzi protestują i żądają jego dymisji
Wpolityce.pl / Kresy.pl
































