We wtorek na południu Zachodniego Brzegu doszło do serii ataków, podczas których zniszczono mienie i podpalano zabudowania. W kilku miejscowościach żydowscy osadnicy zdewastowali palestyńskie mienie, wybili okna, zniszczyli ogrodzenia, ukradli bydło i podpalili okoliczne drzewa oliwne. Do aktów terroru doszło pomimo obecności na obszarze izraelskich żołnierzy.
27 stycznia żydowscy osadnicy mieli przeprowadzić serię ataków w rejonie miasta Hebron i na obszarze enklawy Masafer Jatta, co przyniosło zniszczenia palestyńskiego mienia oraz informacje o osobach rannych. W okolicach miejscowości Jatta, na południe od Hebronu, zgłoszono także dewastacje terenów rolnych i zabudowań.
W rejonie Al-Farsh w Khirbet Wadi al-Rakhim, na południe od Jatty, uzbrojeni osadnicy z nielegalnej osady Susya mieli wyrwać i podpalić 500 drzew oliwnych, figowych i migdałowych należących do rodziny Rumi, co spowodowało straty w uprawach. Działacz antyosadniczy Osama Makhameh przekazał, że według agencji WAFA osadnicy zbliżyli się do obszaru chronionego przez izraelskich żołnierzy, a następnie doszło do dewastacji palestyńskiej własności.
Israeli settler terrorist groups escalated their attacks today, Tuesday, in areas of the city of Hebron in the southern West Bank, where they uprooted around 500 trees in the hamlet of “Wadi al-Rakhim,” which belongs to the town of Yatta, south of the governorate.
They also… pic.twitter.com/4ZudxXhb2q— Mustafa Barghouti @Mustafa_Barghouti (@MustafaBarghou1) January 27, 2026
W Khirbet Wadi al-Rakhim osadnicy mieli zniszczyć ogrodzenie wokół posiadłości Mohammada Rumiego, uszkodzić jego dobytek oraz wybić okna w domu Rasmi Shriteh, powodując dalsze zniszczenia zabudowań. Na ścianach palestyńskich domów pojawiły się sprayem rasistowskie hasła, a w okolicy odnotowano kolejne uszkodzenia ogrodzeń.
Na wschód od Jatty, w Wadi Abu Shaban, według agencji WAFA osadnicy przecięli ogrodzenie wokół ziemi Ayeda Abu Murira i wypuścili zwierzęta gospodarskie na tereny uprawne, narażając pola na zniszczenia. Doniesienia te pojawiły się równolegle z informacjami o kolejnych incydentach w enklawie Masafer Jatta.
W enklawie Masafer Jatta na południu Zachodniego Brzegu w wyniku ataków osadników rannych zostało wiele osób, a w kilku wioskach dziesiątki Izraelczyków miały podpalić domy, co doprowadziło do interwencji służb medycznych. Palestyński Czerwony Półksiężyc informował także o osobach rannych w wyniku ostrzału Sił Obronnych Izraela, w tym o mężczyźnie, który według ministerstwa zdrowia Autonomii Palestyńskiej zmarł na skutek odniesionych obrażeń.
Podczas dojazdu do wioski Khirbet al-Fakhit zespoły Palestyńskiego Czerwonego Półksiężyca miały zostać obrzucone kamieniami przez osadników, po czym udzieliły pomocy młodemu mężczyźnie z raną głowy oraz nastoletniej dziewczynce ze złamaną ręką, których hospitalizowano. W pobliskiej wiosce Khirbet al-Halawa, według WAFA, kilka osób odniosło obrażenia w trakcie ataku osadników, a napastnicy mieli ukraść 150 sztuk bydła, zwiększając skalę strat po stronie palestyńskiej.
Jeden z mieszkańców relacjonował, że podczas ataku osadnicy, rzucając kamieniami w dom, spryskali jego żonę i córkę gazem pieprzowym, co doprowadziło do groźnych obrażeń. W tym samym czasie pojawiły się informacje o rozbiciu samochodu, wybiciu okien w domu oraz spaleniu przechowywanego drewna opałowego, co pogłębiło zniszczenia mienia.
W mieście Dahariya, położonym kilka kilometrów od Masafer Jatta, doszło do starć między Siłami Obronnymi Izraela a Palestyńczykami, a palestyńskie media informowały o osobach rannych w wyniku ostrzału. Palestyński Czerwony Półksiężyc przekazał, że dwóch Palestyńczyków zostało rannych, w tym 20-letni mężczyzna, który według ministerstwa zdrowia Autonomii Palestyńskiej zginął w nalocie Sił Obronnych Izraela.
W miejscowości Beit Fajjar podpalono kilka pojazdów, a na jednym z domów wypisano hebrajskie napisy „Kraj Judy się budzi”, co wskazywało na element zastraszania i eskalacji przemocy.
Na północnym Zachodnim Brzegu osadnicy próbowali zaatakować palestyńską wioskę Duweir w rejonie Tulkarem, jednak zostali odparci przez miejscową ludność, co doprowadziło do kolejnych starć. Nagrania publikowane przez arabskie media miały przedstawiać zamaskowanych osadników rzucających kijami i kamieniami w zamaskowanych Palestyńczyków na polu za wioską.
Na północny wschód od Tulkarem, w pobliżu Nablusu, izraelscy aktywiści z lewicowej grupy religijnej Bnei Avraham sfilmowali uzbrojonego osadnika wysypującego ciężarówkę z rzekomo zepsutymi daktylami przed palestyńskim domem w osiedlu Fasa’il. W tym samym rejonie pojawiły się także relacje o wyrwaniu około 500 drzew oliwnych, co korespondowało z doniesieniami z południa Zachodniego Brzegu o niszczeniu sadów.
מתנחל במילואים שפך לפני שעה קלה משאית מלאה בפסולת תמרים בקהילה בפסאיל שבבקעת הירדן.
רק שזו לא הפעם הראשונה שהוא עושה את זה.
ב15.1 לינואר תועד כשהוא מבצע את אותה פעולה בדיוק, באותו מקום. בבגדים אחרים.בין שני האירועים האלו תועד כשהוא מצלם לתוך חצר בית פלסטיני. בדו״צ מסרו אז… pic.twitter.com/tescDXEOXm
— Matan Golan (@MatanGolanPhoto) January 27, 2026
Według relacji przywołanej przez dziennik „Haaretz” mężczyzna uwieczniony na nagraniach ma być czynnym rezerwistą Sił Obronnych Izraela, a 15 stycznia miał nagrać siebie, jak w podobny sposób wyrzuca odpady daktylowe przed palestyńskim domem, co miało wskazywać na powtarzalność działań. Siły Obronne Izraela miały oświadczyć, że dokumentował on nielegalną budowę, a następnie miały stwierdzić, że jego zachowanie było niedopuszczalne, przy jednoczesnym stanowisku, że miał prawo do wypasu bydła na tym terenie.
Jak wskazują dane opublikowane przez Siły Obronne Izraela i agencję bezpieczeństwa Szin Bet, liczba ataków ekstremistów na Palestyńczyków i izraelskie siły bezpieczeństwa na Zachodnim Brzegu wzrosła o 27 proc. w 2025 roku w porównaniu z rokiem poprzednim. W tych samych danych podano, że liczba poważnych przypadków „przestępstw na tle szowinistycznym” popełnianych przez żydowskich osadników-ekstremistów, klasyfikowanych przez izraelskie organy bezpieczeństwa jako terroryzm, wzrosła o ponad 50 proc.
W zeszłym tygodniu w Strefie Gazy izraelskie siły zbrojne przeprowadziły nalot na stanowisko, na którym pracowało trzech dziennikarzy. Wojna w palestyńskiej eksklawie stała się najbardziej krwawym dla pracowników mediów konfliktem. Według szacunków organizacji pozarządowych w Strefie Gazy, od wybuchu wojny 6 października 2023 roku, zginąło już ponad 200 dziennikarzy. To najbardziej krwawy dla pracowników mediów konflikt w historii.
Październikowe zawieszenie broni wyznaczyło w Strefie Gazy tak zwaną „żółtą linię”. Oddzieliła ona peryferie palestyńskiej eksklawy, jako strefę dalszej okupacji przez armię izraelską, która staje się strefą śmierci dla Palestyńczyków. Za „linią” izraelscy żołnierze strzelają do palestyńskich cywilów. Urasta ona dla nich do rangi strefy śmierci. Al Jazeera poinformowała, że Izraelczycy jednostronnie rozciągnęli tę strefę. Stało się tak w rejonie Tuffah, Szujeji, Zejtun. Żołnierze zbliżyli się także do arterii komunikacyjnej zwanej imieniem Saladyna. Według katarskiej telewizji ekspansja strefy okupacyjnej spowodowała konieczność ucieczki grup mieszkańców.
Kresy.pl/Arab News/The Times of Israel































