Październikowe zawieszenie broni wyznaczyło w Strefie Gazy tak zwaną “żółtą linię”. Oddzieliła ona peryferie palestyńskiej eksklawy, jako strefę dalszej okupacji przez armię izraelską, która staje się strefą śmierci dla Palestyńczyków.
Za “żółtą linią” izraelscy żołnierze strzelają do palestyńskich cywilów. Urasta ona dla nich do rangi strefy śmierci. Tymczasem Al Jazeera poinformowała w poniedziałek, że Izraelczycy jednostronnie rozciągnęli tę strefę. Stało się tak w rejonie Tuffah, Szujeji, Zejtun. Żołnierze zbliżyli się także do arterii komunikacyjnej zwanej imieniem Saladyna. Według katarskiej telewizji ekspansja strefy okupacyjnej spowodowała konieczność ucieczki grup mieszkańców.
Jak oszacowała Al Jazeera, która ma swoich korespondentów na miejscu, Izraelczycy okupują już ponad połową terytorium Strefy Gazy. W poniedziałek wznowiono intensywne bombardowania artyleryjskie i ostrzał śmigłowców na obszarach na północ i wschód od miast Rafah i Chan Junus.
W niedzielę Izrael przeprowadził kolejne ataki na części Strefy Gazy pozostające poza jego bezpośrednią kontrolą wojskową. Co najmniej trzech Palestyńczyków zginęło w oddzielnych izraelskich atakach w Chan Junus, poinformowały źródła medyczne Al Jazeery. Tego dnia zawalił się pięciopiętrowy budynek należący do rodziny al-Szana w centralnej części Strefy Gazy. Był on już celem izraelskiego bombardowania pod koniec 2023 roku.
Od zawieszenia broni z 10 października izraelskie ataki doprowadziły do śmierci co najmniej 414 Palestyńczyków w Strefie Gazy i obrażeń 1145 osób.
13 października doszło do podpisania porozumienia pokojowego przez przywódców USA, Kataru, Egiptu i Turcji. Zakłada ono wdrożenie 20-punktowej propozycji Donalda Trumpa, którą przedstawił on 29 września, po wcześniejszych konsultacjach z premierem Izraela Binjaminem Netanjahu.
Plan Trumpa zakładał całkowite przerwanie walk oraz wymianę jeńców i zakładników, co już nastąpiło. Hamas wydał wszystkich żywych zakładników i większość zakładników nieżyjących. Trwają poszukiwania szczątków pozostałych. Izrael zwolnił natomiast 250 palestyńskich skazańców, ale też 1718 osób przetrzymywanych w aresztach bez zarzutów i decyzji sądu innych Palestyńczyków.
Plan zakłada objęcie Strefy Gazy tymczasową administracją nadzorowaną przez prezydenta USA i wspieraną przez “międzynarodowe siły stabilizacyjne”. Hamas odmawia jednak rozbrojenia w czym popiera go, według sondażu, większość Palestyńczyków.
aljazeera.com/kresy.pl






























