Zdecydowana większość Palestyńczyków sprzeciwia się rozbrojeniu Hamasu i jest głęboko sceptyczna, że ​​plan pokojowy prezydenta USA Donalda Trumpa doprowadzi do trwałego zakończenia działań zbrojnych Izrael w Strefie Gazy. 

Około 70 procent Palestyńczyków na okupowanym Zachodnim Brzegu i w Strefie Gazy, stanowczo sprzeciwia się rozbrojeniu Hamasu, nawet jeśli oznacza to kolejne izraelskie ataki – wynika z sondażu przeprowadzonego przez Palestyńskie Centrum Badań Politycznych i Ankietowych (PCPSR) w dniach 22-25 października, jak podał w środę portal Middle East Eye.

Portal zauważa, że sprzeciw wobec rozbrojenia Hamasu jest najsilniejszy na okupowanym Zachodnim Brzegu, gdzie wyraziło go 80 proc. respondentów. Okupowanym Zachodnim Brzegiem teoretycznie administruje Autonomia Palestyńska (AP), której struktury obsadza rywalizująca z Hamasem, założona jeszcze przez Jasira Arafata organizacja Fatah.

W Strefie Gazy, której mieszkańcy od ponad dwóch lat giną masowo z rąk izraelskich żołnierzy, sprzeciw wobec opcji rozbrojenia Hamasu, od 2007 r. kontrolującego eksklawę, wyraziło 55 proc. badanych.

35 proc. pytanych Palestyńczyków wyraziło poparcie dla Hamasu, w porównaniu z 24 proc. popierającymi Fatah, podczas gdy 32 proc. stwierdziło, że nie popiera żadnej z tych partii lub nie ma zdania. Hamas wyprzedza Fatah w sondażu na okupowanym Zachodnim Brzegu, gdzie ugrupowanie to poparło 32 proc., podczas gdy 20 proc. wybrało Fatah. W Strefie Gazy poparcie dla Hamasu jest jeszcze wyższe – 41 proc., a 29 proc. respondentów wybrało Fatah.

Pytani o poparcie dla konkretnych przywódców politycznych, szczególnie negatywnie Palestyńczycy zareagowali na prezydenta Mahmuda Abbasa, rządzącego Autonomią Palestyńską na Zachodnim Brzegu. Tylko 23 proc. respondentów jest zadowolonych z jego polityki.

53 proc. badanych uznało za “słuszny” atak Hamasu na Izrael przeprowadzony 7 października 2023 r. Poparcie dla operacji Hamasu było znacznie wyższe na okupowanym Zachodnim Brzegu, gdzie 59 proc. respondentów uznało atak na Izrael za uzasadniony, w porównaniu z 44 proc. w Strefie Gazy.

Prowadzący sondaż zapytali też o element planu Trumpa, zakładający powołanie komitetu składającego się Palestyńczyków niezwiązanych z Hamasem ani Autonomią Palestyńską, który miałby przejąć administrowanie Strefą Gazy. 53 proc. respodendentów sprzeciwiło się powołaniu takiego komitetu, ale 45 proc. respondentów poparło takie rozwiązanie. Poparcie było wyższe w samej eksklawie, gdzie sięgnęło 51 proc.

Sprzeciw wobec wprowadzenia arabskich i muzułmańskich sił zbrojnych do Strefy Gazy, co także jest elementem planu Trumpa, jest bardzo zróżnicowany. Na Zachodnim Brzegu sprzeciwiło się temu 78 proc. respondentów, w eksklawie 52 proc. Poparcie dla rozmieszczenia sił międzynarodowych znacznie wzrosło, gdy respondentom powiedziano, że siły pokojowe zabezpieczą granice Strefy, ale nie rozbroją Hamasu. 53 proc. respondentów w Strefie Gazy i 43 proc. na okupowanym Zachodnim Brzegu stwierdziło, że popiera taką formułę.

Liczebność próby w badaniu wyniosła 1200 osób, z czego 760 zostało przepytanych na okupowanym Zachodnim Brzegu, a 440 w Strefie Gazy. Badanie przeprowadzono przez osobiste wywiady. Margines błędu statystycznego wyniósł 3,5 proc.

Nowy etap konfliktu izraelsko-palestyńskiego rozpoczął się 7 października wraz z atakiem palestyńskiej organizacji polityczno-wojskowej Hamas na południowy Izrael. Hamas wystrzelił według różnych szacunków 2-5 tys. pocisków rakietowych, a następnie rozpoczął ofensywę, której częścią był desant przeprowadzony za pomocą motolotni i łodzi.

Liczba ofiar śmiertelnych w Izraelu w wyniku ataków Hamasu z 7 października wynosi 1139 osób. Przy czym część zginęła na skutek interwencji izraelskiej armii.

Izrael zareagował na to zmasowanym atakiem, w tym masowym bombardowaniem i ostrzałem zabudowy Strefy Gazy. Wprowadził także całkowitą blokadę palestyńskiej eksklawy, obejmującą także odcięcie od żywności, leków, energii elektrycznej i wody, dzieląc ją na dwie części. Dochodziło do ataków w Izraelczyków na konwoje humanitarne. W jednym z takich ataków zginął polski wolontariusz Damian Soból.

19 stycznia skonfliktowane strony zdołały uzgodnić rozejm. Plan na pierwszy etap rozejmu zakładał, iż potrwa on 42 dni. Mimo, że Hamas realizował warunki rozejmu 2 marca Izrael wstrzymał wjazd wszelkiej pomocy humanitarnej do Strefy Gazy. Następnie Izraelczycy zerwali rozejm, rozpoczynając w nocy z 17 na 18 marca ponowne ataki na palestyńską eksklawę.

Pilnujemy wspólnych spraw

Zależymy od Twojego wsparcia
Wspieram Kresy.pl

W palestyńskiej eksklawie dochodziło już do przypadków śmierci głodowej, a żołnierze izraelscy regularnie strzelali do Palestyńczyków pod humanitarnymi centrami dystrybucji żywności. Sami Izraelczycy przyznali, że zdecydowaną większość ich ofiar stanowili cywile. Od 7 października 2023 r. w Strefie Gazy zginęło już ponad 68,5 tys. Palestyńczyków.

13 października doszło do podpisania porozumienia pokojowego przez przywódców USA, Kataru, Egiptu i Turcji. Zakłada ono wdrożenie 20-punktowej propozycji Donalda Trumpa, którą przedstawił on 29 września, po wcześniejszych konsultacjach z premierem Izraela Binjaminem Netanjahu.

Plan Trumpa zakładał całkowite przerwanie walk i wymianę jeńców i zakładników w ciągu 72 godzin od zawieszenia broni, które nastąpiło jeszcze w piatek. W poniedziałek Hamas wydał wszystkich żywych zakładników i większość zakładników nieżyjących. Trwają poszukiwania szczątków 20 innych.

W sobotę wieczorem premier Binjamin Netanjahu nakazał wznowienie działań zbrojnych w Strefie Gazy. W ich wyniku zginęło ponad sto osób.

middleeasteye.net/kresy.pl

Tagi: , , , , , , , , , , ,
forma płatności