4 grudnia 1942 roku w okupowanej Warszawie powołano Radę Pomocy Żydom „Żegota” – unikalną w skali całej Europy strukturę podziemną, oficjalnie podporządkowaną polskim władzom konspiracyjnym i stworzoną wyłącznie w celu ratowania Żydów skazanych przez Niemców na zagładę.
Jej powstanie było odpowiedzią na masowe deportacje z warszawskiego getta oraz na apel środowisk katolickich i demokratycznych, które alarmowały Delegaturę Rządu RP na Kraj o konieczności zorganizowania systemowej pomocy.
„Kto nie potępia – ten przyzwala”
„Żegota” wyrosła z wcześniejszego Tymczasowego Komitetu Pomocy Żydom, współtworzonego przez Zofię Kossak-Szczucką i Wandę Krahelską-Filipowiczową. Szczególną rolę odegrała Kossak-Szczucka, która wobec postępującej eksterminacji wzywała do moralnego sprzeciwu. Jak pisała: „Kto milczy w obliczu mordu – staje się wspólnikiem mordercy. Kto nie potępia – ten przyzwala”.
Wsparcie Delegatury – zwłaszcza decyzje szefa Departamentu Spraw Wewnętrznych Leopolda Rutkowskiego o przyznaniu funduszy – umożliwiło przekształcenie Komisji w instytucję o trwałej strukturze, obejmującą przedstawicieli głównych polskich i żydowskich ugrupowań politycznych.
Na jej czele stanął Julian Grobelny, a w kierownictwie zasiedli m.in. Leon Feiner z Bundu, Adolf Berman z Żydowskiego Komitetu Narodowego, Tadeusz Rek, reprezentujący Stronnictwo Ludowe oraz Ferdynand Arczyński ze Stronnictwa Demokratycznego. Ważną rolę odgrywali także reprezentanci Delegatury – Witold Bieńkowski i Władysław Bartoszewski – dbający o koordynację z innymi strukturami podziemia. „Żegota” działała przede wszystkim w Warszawie, ale powołano także rady okręgowe w Krakowie i we Lwowie.
Schronienia, metryki chrztu, lekarze, zapomogi
Zadania organizacji obejmowały zdobywanie i legalizację dokumentów, wyszukiwanie schronień, udzielanie zapomóg oraz utrzymywanie siatek kontaktów w gettach i obozach. „Żegota”, we współpracy ze wspólnotami zakonnymi – w tym m.in. z marianami i urszulankami – dostarczała Żydom katolickie metryki chrztu, które często stawały się dla nich kluczową szansą na ocalenie. Wysyłała także lekarzy do ukrywających się Żydów.
Szczególnym obszarem działalności był Referat Dziecięcy kierowany przez Irenę Sendlerową, dzięki któremu ocalono co najmniej 1300 najmłodszych.
Finansowana głównie ze środków Delgatury
Działalność „Żegoty” była w około 90 procentach, finansowana ze środków skarbu państwa Delegatury Rządu, natomiast pozostałe fundusze pochodziły od organizacji żydowskich, takich jak Bund i Żydowski Komitet Narodowy. Środki skarbu państwa częściowo także pochodziły od dotacji od żydowskich organizacji międzynarodowych. Pieniądze, które przekazywał rząd emigracyjny i zagraniczni darczyńcy, trafiały do kraju głównie w zrzutach lotniczych odbieranych przez oddziały AK. Operacje te były wyjątkowo ryzykowne, a część zasobów przechwytywali Niemcy.
Według szacunków działaczy Rady, do wybuchu powstania warszawskiego w sierpniu 1944 roku na terenie Generalnej Guberni pomocą RPŻ – w której skład wchodziły m.in. działania legalizacyjne, finansowe, mieszkaniowe, lekarskie oraz pomoc dla dzieci – objęto od 40 do 50 tysięcy osób. Był to ewenement na tle okupowanej Europy – żadna inna konspiracyjna administracja państwowa nie stworzyła podobnej instytucji.
Działalność Rady trwała do 1945 roku. Wielu jej członków zapłaciło za swoją aktywność najwyższą cenę, inni po wojnie żyli na emigracji lub w cieniu, niekiedy prześladowani przez komunistyczne władze. Tylko nieliczni doczekali uhonorowania; wśród nich Irena Sendlerowa, której przyznano Order Orła Białego.
„Żegota” pozostaje jednym z najważniejszych świadectw solidarności i odwagi w historii okupowanej Polski – przykładem zorganizowanej, państwowej pomocy niesionej ludziom skazanym na zagładę. Organizację upamiętniono drzewkiem zasadzonym przez Instytut Jad Waszem w Alei Sprawiedliwych w Jerozolimie.
Kresy.pl / IPN
Czytaj też: Prof. Śpiewak: Nie mogę znieść retoryki ratowania Żydów przez Polaków











