Lubomir Zaoralek powiedział: Rosja próbuje “podzielić i podbić” UE wspierając prawicowo-populistyczne partie i ruchy polityczne w krajach unijnych.
Według socjaldemokratycznego szefa czeskiego MSZ działania ruchów eurosceptycznych i nacjonalistycznych są korzystne dla rosyjskiego prezydenta Władimira Putina, który chce osłabić Unię Europejską. “Ten temat jest często omawiany. Nie mamy wątpliwości, że Rosja znajduje sposoby na ich finansowanie. (…) Rosja wykorzystuje słabości. Dlatego musimy znaleźć metodę, aby się temu przeciwstawić” – powiedział Zaoralek w wywiadzie dla “Financial Times”.
Szef dyplomacji dodał: “Prawicowy populizm jest bardzo niebezpieczny ponieważ może zniszczyć europejski główny nurt (polityczny). Długoterminowa strategia Rosji polega na dzieleniu i podbijaniu”.
“FT” zauważył jednak, że Zaoralek nie podał nawet najmniejszych dodwodów na poparcie tezy o finansowaniu przez Rosję europejskich prawicowych ugrupowań. Nie przeszkadzało mu to jednak stwiedzić, że Moskwa wspiera na Węgrzech prawicowy Jobbik a we Francji Front Narodowy. “FT” przypomina, że ugrupowanie Marine Le Pen potwiedziło, że w 2014 dostało pożyczkę z rosyjskiego banku.
Zaoralek wiedzi szansę Rosjan w Brexicie: “Niezadowolenie z Unii w Wielkiej Brytanii stanowi dużą szansę dla Rosji na wzmocnienie swojego znaczenia w Europie. (…) Jeżeli instytucje (unijne) będą słabe, wtedy Putin będzie mógł to wykorzystać“. Dodał również: “Bardzo obawiam się tendencji prowadzącej do dalszego podziału. (…) Musimy zrobić co w naszej mocy, aby uniknąć powtórzenia wydarzeń z lat 30. XX wieku. Unia Europejska jest gwarantem niepowtórzenia tamtej izolacji i samotności. Musimy razem utrzymać Wspólnotę“.
Władze Rosji proszone o komentarz do wywiadu przez “FT” nie odniosły się do zarzutów.
kresy.pl / rmf24.pl





























