Mimo, że od piątku Amerykanie wstrzymali bombardowania Iranu, a z Republiki Islamskiej nie są wystrzeliwane rakiety i drony w kierunku amerykańskich baz, arabscy sojusznicy USA nadal są uderzani.

„Times of Israel” podlicza, że w poniedziałek drony uderzały na terytorium Arabii Saudyjskiej, Jordanii, Iraku. Dziennik powołał się na informację izraelskich sił zbrojnych twierdzących, że zestrzeliły dwa drony lecące w kierunku państwa syjonistycznego jeszcze na terytorium sąsiedniej Jordanii.

Ministerstwo Obrony Arabii Saudyjskiej także stwierdziło, że podległe mu siły zestrzeliły drony we wschodniej części kraju, oraz w regionie stołecznego Rijadu. Jednak jak zwraca uwagę „Times of Israel” obrona ta mogła nie być całkowicie skuteczna. Zdjęcia satelitarne publikowane na kolejnych kanałach w mediach społecznościowych pokazują rafinerię Abkajk, nad którą unoszą się słupy czarnego dymu, co może sugerować uderzenie jakichś środków napadu.

Pojawiły się również nagrania z okolic tej rafinerii należącej do koncernu Aramco, ilustrujące tę sytuację.

 

 

Portal Al Mayadeen twierdzi nawet, nie podając źródeł tych rewelacji, że rafineria Abkajk musiał przerwać wszystkie procesy produkcyjne wyniku kilkukrotnego ataku dronowego.

Według „Times of Israel” ataki te zostały przeprowadzone nie z Iranu, lecz z Iraku, gdzie istnieją silne milicje lokalnych szyitów wspierające Republikę Islamską. Dzieje się tak mimo, że nowy rząd Alego al-Zajdiego zażądał od tych milicji, pod naciskiem Amerykanów, pełnej integracji z państwowymi strukturami bezpieczeństwa i wojskowymi, bądź rozbrojenia. W poniedziałek nie wydały one żadnego oświadczenia w sprawie sytuacji militarnej.

Rafineria jest kluczowym zakładem saudyjskiego sektora naftowego. Odpowiada w różnych okresach za 40-50 proc. saudyjskich mocy rafinacyjnych. Już raz była uszkodzona przez Ansarullah w ataku z 2019 roku.

Z kolei jemeński ten ruch jemeńskich szyitów-zajdytów ogłosił w poniedziałek, że wykonał ataki na elementy rurociągu prowadzącego do naftoportu Janbu. W ich przeprowadzeniu miało zostać wykorzystanych „kilka dronów”. Rurociąg i naftoport Janbu również mają dla Saudyjczyków bardzo ważne znaczenie, ponieważ pozwalają ominąć Zatokę Perską, blokowaną przez Irańczyków w Cieśninie Ormuz, i wyprowadzić saudyjską ropę na wody Morza Czerwonego.

Wolumeny przeładunków w Janbu spadły o około 40 proc. po 19 lipca, z około 5,16 mln baryłek dziennie do około 3,09 mln baryłek dziennie, zgodnie z analizą danych Vortexa przeprowadzoną przez Windward, na którą powołał się portal Al Mayadeen.

Jordańczycy twierdzą, że zestrzelili dwa drony. Tymczasem władze Iraku poinformowały o atakach dronowych na bazy emigracyjnych kurdyjskich separatystów z Iranu, którzy przebywają w irackim Kurdystanie. W czasie wojny Irańczycy przeprowadzili całą kampanię ostrzałów rakietowych tych obozów. Tym razem ataki dronowe mogły być także dziełem irackich szyitów.

timesofisrael.com/english.almayadeen.net/kresy.pl

Tagi: , , , , , , , ,
forma płatności