Chiny nakazały swoim największym rafineriom natychmiastowe wstrzymanie eksportu oleju napędowego i benzyny, w sytuacji gdy wojna Amerykanów wydana Iranowi zakłóca globalny rynek ropy naftowej.
Urzędnicy Narodowej Komisji Rozwoju i Reform (NDRC), głównego chińskiego urzędu planowania gospodarczego, spotkali się z przedstawicielami rafinerii i ustnie nakazali im wstrzymanie dostaw produktów rafinowanych, prosząc firmy o zaprzestanie podpisywania nowych kontraktów i negocjowanie anulowania już uzgodnionych dostaw, podała Al Mayadeen przytaczając rewelacje agencji Bloomberga pozyskane od anonimowych źródeł.
Polecenie obejmuje pięć największych chińskich grup rafineryjnych: PetroChina, Sinopec, CNOOC, Sinochem Group oraz prywatną rafinerię Zhejiang Petrochemical, które eksportują wyłącznie w ramach kwot wyznaczanych przez władze Chińskiej Republiki Ludowej.
W sobotę rano USA i Izrael rozpoczęły zbrojny atak na Iran. Fala bombardowań jest znacząco większa niż w czasie pierwszego dnia wojny dwunastodniowej z czerwca zeszłego roku. Atak został przeprowadzony także na bazę proirańskiej milicji w Iraku.
Wśród kilku członków irańskiego przywództwa polityczno-wojskowego, w bombardowaniach poległ sam najwyższy przywódca Ali Chamanei. Giną też irańscy cywile, w tym dzieci. Łącznie, w ciagu pierwszych dwóch dni USA i Izrael miały przeprowadzić na Iran ponad 2 tys. uderzeń.
Poważniejsza jest także militarna odpowiedź Iranu, który wystrzelił rakiety nie tylko na Izrael, ale na bazy amerykańskie i inne obiekty w Omanie, Jordanii, Katarze, Kuwejcie, Iraku, Arabii Saudyjskiej, Bahrajnie i Zjednoczonych Emiratach Arabskich. Celem ataku była też brytyjska baza wojskowa na Cyprze.
We wtorek doradca głównodowodzącego irańskiego Korpusu Strażników Rewolucji Islamskiej, który w czasie wojny staje się jeszcze ważniejszą instytucją w ramach państwa irańskiego, zadeklarował, że siły Teheranu będą ostrzeliwać każdy statek próbujący przepłynąć przez strategiczną cieśninę, przez którą przepływa do 25 proc. wolumenu ropy w handlu międzynarodowym. Wcześniej został tam zaatakowany jeden z tankowców.
Wielu czołowych korporacji logistycznych wstrzymało już przepływ statków przez Ormuz.
Już doszło do wzrostów cen ropy naftowej. Jeszcze szybciej rośnie cena gazu ziemnego, którego eksport wstrzymał jeden z czołowych producentów LNG – Katar.
english.almayadeen.net/kresy.pl































