Środki masowego przekazu zamieszczają nagrania tankowca Skylight płonącego w cieśninie Ormuz – strategicznym przejściu między Zatoką Perską a Oceanem Indyjskim.
Centrum Bezpieczeństwa Morskiego Omanu poinformowało, że tankowiec o nazwie Skylight, pływający pod banderą Republiki Palau, został zaatakowany około pięciu mil morskich, czyli nieco ponad 9 kilometrów na północ od portu Chasab, znajdującego się na terytorium tego arabskiego państwa, jak podał portal Euronews. W sieci pojawiły się nagrania płonącego Skylighta obrazujące bardzo poważny stan jednostki.
JUST IN: 🇵🇼🇮🇷 Footage of Palau-flagged oil tanker ‘Skylight’ on fire following Iranian strikes near the Strait of Hormuz. pic.twitter.com/eQIquKpxkb
— Summit Horizon (@SummitHorizon_) March 1, 2026
WATCH: Oil tanker Skylight is on fire in the Gulf of Oman following Iranian attack. https://t.co/X1y0dAhVK0 pic.twitter.com/tvszJ5t9fD
— Clash Report (@clashreport) March 1, 2026
Władze Omanu twierdzą, że ewakuowały 20 członków załogi zaatakowanego statku. 15 z nich to obywatele Indii a pięciu – Iranu. Czterech odniosło rany i skorzystało z pomocy medycznej.
Nie wiadomo kto zaatakował tankowiec. Jednak uderzenie nastąpiło po deklaracji irańskiego Korpusu Strażników Rewolucji Islamskiej o blokadzie cieśniny Ormuz. Deklaracja ta była nadawana w sobotę do wszystkich jednostek znajdujących się w cieśninie.
Ormuz odgrywa ważną rolę ekonomiczną w skali świata. Przez nią przepływają tankowce przewożące ropę wydobywaną w Iranie i Iraku, ale też w arabskich monarchiach Półwyspu Arabskiego. To 20-25 proc. globalnego morskiego przewozu ropy naftowej.
W sobotę rano USA i Izrael rozpoczęły zbrojny atak na Iran. Fala bombardowań jest znacząco większa niż w czasie pierwszego dnia wojny dwunastodniowej z czerwca zeszłego roku. Atak został przeprowadzony także na bazę proirańskiej milicji w Iraku.
Wśród kilku członków irańskiego przywództwa polityczno-wojskowego, w bombardowaniach poległ sam najwyższy przywódca Ali Chamanei. Giną też irańscy cywile, w tym dzieci.
Poważniejsza jest także odpowiedź Iranu, który wystrzelił rakiety nie tylko na Izrael, ale na bazy amerykańskie w Katarze, Kuwejcie, Iraku, Arabii Saudyjskiej, Bahrajnie i Zjednoczonych Emiratach Arabskich.
Zarówno prezydent USA Donald Trump, jak i premier Izraela Binjamin Netanjahu ogłosili, że celem wojny jest zmiana władz Iranu.
Atak nastąpił tuż po kolejnej rundzie negocjacji amerykańsko-irańskich zapośrednioczonych przez dyplomację Omanu. Ta ostatnia twierdzi, że Iran zgodził się na ustępstwa w czasie tych rozmów.
euronews.com/kresy.pl































