Dania zadeklarowała udział w misji Arctic Sentry, przekazując cztery myśliwce F-35. Operacja NATO ma wzmocnić obecność Sojuszu w regionie Arktyki w kontekście rosnących napięć geopolitycznych.

W piątek Dania poinformowała o przekazaniu czterech myśliwców F-35 do udziału w misji Arctic Sentry, realizowanej przez NATO w regionie Arktyki. Informację przekazał minister obrony Danii Troels Lund Poulsen, podkreślając znaczenie tej decyzji dla wzmocnienia obecności Sojuszu na północnej flance.

Misja Arctic Sentry została uruchomiona przez NATO w środę jako element działań mających zwiększyć wojskową obecność w Arktyce i ograniczyć napięcia wewnątrz Sojuszu. Operacja jest odpowiedzią na zmieniającą się sytuację bezpieczeństwa w regionie oraz rosnące zainteresowanie Arktyką ze strony globalnych mocarstw. W ostatnim czasie dodatkowym czynnikiem wpływającym na relacje wewnątrz NATO były wypowiedzi prezydenta Stanów Zjednoczonych dotyczące Grenlandii, będącej autonomicznym terytorium Danii.

„Nasz wkład w postaci F-35 wzmacnia ogólną obecność w regionie i podkreśla rolę Danii jako aktywnego sojusznika w Arktyce i na północnym Atlantyku” — oświadczył Troels Lund Poulsen w komunikacie. Minister wyraził również oczekiwanie, że do misji dołączą Stany Zjednoczone, co miał przekazać dziennikarzom przed rozpoczęciem Monachijskiej Konferencji Bezpieczeństwa.

W Monachium obecna jest także premier Danii Mette Frederiksen. Szefowa rządu zapowiedziała rozmowy na temat Grenlandii z przedstawicielami administracji USA, w tym z sekretarzem stanu Marco Rubio, na marginesie konferencji. Frederiksen podkreśliła, że kwestia bezpieczeństwa Arktyki pozostaje dla Danii priorytetem.

Podczas wystąpień w Monachium premier Danii ponownie zaapelowała o zwiększenie wydatków obronnych przez państwa europejskie. Zwróciła uwagę, że Stany Zjednoczone stopniowo ograniczają swoje zaangażowanie na kontynencie europejskim, co — jej zdaniem — wymusza większą odpowiedzialność po stronie Europy za własne bezpieczeństwo.

Jak informowaliśmy wcześniej, również Niemcy dołączą do natowskiej misji Arctic Sentry, wysyłając cztery myśliwce Eurofighter Typhoon w rejon Arktyki. Informację przekazał w Brukseli minister obrony Niemiec Boris Pistorius, na którego słowa powołują się niemieckie media. Zaangażowanie Berlina wpisuje się w działania Sojuszu Północnoatlantyckiego mające na celu wzmocnienie odstraszania oraz nadzoru w północnej części Europy.

Według źródeł w Bundeswehrze samoloty mogą zostać przebazowane do Arktyki jeszcze przed końcem bieżącego tygodnia. Maszyny mają stacjonować na Islandii, skąd będą wykonywać loty patrolowe oraz zadania związane z kontrolą przestrzeni powietrznej. Głównym celem niemieckiego kontyngentu ma być udział w działaniach bojowych w powietrzu oraz zapewnienie ciągłej obecności NATO w regionie.

W kolejnych tygodniach niemieckie zaangażowanie może zostać rozszerzone. Rozważane jest użycie morskich samolotów rozpoznawczych, które miałyby prowadzić obserwację akwenów północnych. Dodatkowo niemieckie siły powietrzne deklarują gotowość do wsparcia misji samolotami tankującymi, co umożliwi długotrwałe loty nad rozległymi obszarami Arktyki.

Bundeswehra może również wykorzystać transportowe samoloty A400M do zabezpieczenia zaplecza logistycznego misji. Takie wsparcie ma ułatwić udział państwom sojuszniczym, które nie dysponują własnymi środkami transportu na dalekich dystansach.

Kresy.pl/Reuters

Tagi: , ,
forma płatności