Zbrojne ugrupowanie rebelianckie M23 wszczęło walki zbrojne we wschodniej prowincji Demokratycznej Republiki Konga. Znów może liczyć na wsparcie sił zbrojnych Rwandy.

Portal Africa News poinformował w niedzielę, że M23 wraz z oddziałami rwandyjskimi prowadzi ofensywę w prowincjie DRK Kiwu Południowe. Doprowadziła już ona do zajęcia miasta Luvungi położonego przy granicy z Burundi. Portal twierdzi, że tysiące cywilów opuściło swoje domostwa uciekając przed walkami.

Eskalacja walk nastąpiła zaledwie kilka dni po tym, jak przywódcy Demokratycznej Republiki Konga i Rwandy spotkali się z prezydentem USA Donaldem Trumpem w Waszyngtonie i zadeklarowali swoje zaangażowanie we wcześniejszy plan pokojowy podpisany w czerwcu. 

Obszary zajmowane przez M23 mają duże zneczenie ekonomiczne. Znajdują się tam złoża wartościowych surowców kopalnych.

Konflikt na wschodzie Demorkatycznej Republiki Konga tli sie od lat 90 XX wieku.W 2024 roku ugrupowanie rebelianckie M23 powiększyło domenę pod swoją kontrolą o około połowę. Jego oddziały operują już w nie tylko w Kiwu Północnym, ale też w prowincjach Kiwu Południowe i Ituri. W styczniu rebelianci zajęli regionalną stolicę.

M23 reprezentuje ludność Tutsi DRK. To samo plemię zdominowało władzę w Rwanadzie po ludobójstwie, jakiego doświadczyło ono z rąk grupy plemiennej Hutu w 1994 r. M23 jest materiałowo, szkoleniowo a czasem operacyjnie wspierana przez siły zbrojne Rwandy. Ta nie zaprzeczyła ubiegłorocznemu raportowi ONZ, sugerującemu, że po stronie M23 walczy około 4 tys. żołnierzy rwandyjskiej armii. Armia rządowa DRK przejęła ostatnio z rąk bojowników M23 karabinki polskiej produkcji Grot. Broń tego typu była sprzedawana przez Polskę właśnie do Rwandy.

W styczniu DRK zerwała relacje z Rwandą. Jedank pod naciskiem administracji Donalda Trumpa doszło do zawieszenia broni i negocjacji między dwoma państwami. Umowa podpisana w Waszyngtonie 27 czerwca nakreśliła wśród swoich celów przyciągnięcie zachodnich inwestycji do regionu bogatego w tantal, złoto, kobalt, miedź, lit i inne minerały.

Obecna ofensywa oznacza podważanie czerwcowych oznacza podważenie tych ustaleń.

Po wojnie w Rwandzie właśnie w DRK schronili się politycy i bojownicy Hutu. Współzałożyli oni Demokratyczne Siły Wyzwolenia Rwandy (FDLR), które bywają wspierane prze władze DRK.

Eksperci ONZ twierdzą, że we wschodnim Kongo nadal rozmieszczonych jest od 3-4 tys. żołnierzy rwandyjskich sił rządowych, którzy działają ramię w ramię z M23. Rwanda zaprzecza takiemu wsparciu, ale twierdzi, że wszelkie działania podejmowane w konflikcie mają na celu ochronę jej terytorium, zrelacjonował portal Africa News.

africanews.com/kresy.pl

Tagi: , , ,
forma płatności