Warszawa zapewnia, że nowe regulacje handlowe między Unią Europejską a Ukrainą chronią interesy polskich rolników i uwzględniają postulaty zgłaszane przez Polskę. Inaczej ocenia sytuację europosłanka Anna Bryłka, która twierdzi, że decyzja o przeglądzie umowy DCFTA faktycznie otwiera drogę do całkowitej liberalizacji importu ukraińskich produktów rolnych.

Rząd poinformował, że przyjęte przez Unię Europejską nowe zasady handlu z Ukrainą zawierają rozwiązania, o które zabiegała Polska. Według komunikatu, udało się wynegocjować powrót do bardziej korzystnych z punktu widzenia ochrony rynku rolnego Unii warunków wymiany towarowej z Kijowem.

W nowym porozumieniu przewidziano kilka istotnych mechanizmów ochronnych. Po pierwsze, utrzymano system tzw. cen wejścia w imporcie z Ukrainy warzyw i owoców. Ma on zapobiegać napływowi produktów po zaniżonych cenach, które mogłyby zakłócić rynek wewnętrzny.

Zobacz też: Media: nowa umowa UE–Ukraina może umożliwić znaczny wzrost importu ukraińskich produktów rolnych

Zobacz też: Bez ceł i z większymi limitami. Nowa umowa z Ukrainą zatwierdzona przez UE

Po drugie, ograniczono bezcłowy import wrażliwych towarów, takich jak cukier, mięso drobiowe i jaja, do poziomu obowiązujących kontyngentów taryfowych. Zgodnie z ustaleniami, kontyngenty te będą mogły stopniowo wzrastać, podobnie jak kontyngenty dla państw Unii w eksporcie na rynek ukraiński.

Trzecim elementem jest wprowadzenie bilateralnej klauzuli ochronnej, która umożliwi czasowe wycofanie koncesji taryfowych w przypadku wystąpienia zakłóceń rynkowych. W odróżnieniu od dotychczasowych rozwiązań, klauzulę będzie można zastosować również w sytuacji, gdy problemy dotkną tylko jedno państwo członkowskie.

Nowe przepisy zakładają również, że przyznanie Ukrainie kolejnych ułatwień handlowych zostanie uzależnione od dostosowania jej prawa do unijnych regulacji dotyczących pozostałości pestycydów oraz dobrostanu zwierząt. Ma to nastąpić w ciągu trzech lat.

Rząd podkreśla też, że w nowej umowie przywrócono zasadę wzajemności. Oznacza to, że przyznane Unii kontyngenty eksportowe na rynek ukraiński nie będą niższe od tych, które uzyska Kijów – dotyczy to m.in. mięsa wieprzowego, drobiowego i cukru.

Odmienne stanowisko w tej sprawie przedstawiła europosłanka Anna Bryłka. W komentarzu opublikowanym na portalu X napisała: „To chyba żart! Za dwa tygodnie wchodzi w życie przegląd umowy stowarzyszeniowej DCFTA, poparty przez polski rząd, znoszący część taryf i zwiększający kontyngenty na eksport produktów rolnych Ukrainy do UE. Decyzja obowiązuje bezterminowo”. Jak stwierdziła, działania rządu oznaczają faktyczne rozpoczęcie pełnej liberalizacji importu z Ukrainy.

Kresy.pl

Tagi: ,
forma płatności