Arabia Saudyjska potępiła izraelską ofensywę lądową w mieście Gaza i wezwała Radę Bezpieczeństwa ONZ do działań w tej sprawie. Krytykę działań Izraela wyraził także Katar, który kilka dni temu stał się celem nieudanej izraelskiej operacji wojskowej, mającej na celu likwidację przebywających w Dosze członków kierownictwa Hamasu.
W środę Arabia Saudyjska potępiła izraelską ofensywę lądową w mieście Gaza, rozpoczętą dzień wcześniej. Była to długo zapowiadana operacja mająca na celu przejęcie kontroli nad głównym ośrodkiem miejskim Strefy Gazy.
Rząd w Rijadzie wezwał członków Rady Bezpieczeństwa ONZ do podjęcia działań, które miałyby powstrzymać – jak określono – „zabijanie, głodzenie i przymusowe przesiedlanie Palestyńczyków przez Izrael”. W oświadczeniu Ministerstwa Spraw Zagranicznych podkreślono, że królestwo „w najostrzejszych słowach” sprzeciwia się izraelskiej operacji.
Krytyka działań Izraela napłynęła również z innych państw regionu. Katar, pełniący rolę gospodarza i mediatora rozmów o zawieszeniu broni, określił izraelską ofensywę jako kontynuację „wojny ludobójstwa” przeciwko Palestyńczykom.
9 września izraelskie siły zbrojne dokonały ataku na członków kierownictwa Hamasu w stolicy Kataru – Dosze. Dzień później pojawiły się informacje, że wśród zabitych nie ma jednak żadnego przedstawiciela kierownictwa politycznego Hamasu, którzy byli celem ataku. Przywódcy organizacji byli w trakcie procesu negocjacji z USA, zapośredniczonego przez katarską dyplomację, gdy nastąpił wtorkowy atak.
Kilka dni później Komisja Śledcza ONZ opublikowała raport, w którym stwierdzono, że Izrael dopuścił się ludobójstwa w Strefie Gazy. Ambasador Izraela w Genewie Daniel Meron odrzucił ustalenia dokumentu, nazywając go „skandalicznym” i „fałszywym” oraz twierdząc, że jego autorami są „członkowie Hamasu”.
Konflikt izraelsko-palestyński
Nowy etap konfliktu izraelsko-palestyńskiego rozpoczął się 7 października wraz z atakiem palestyńskiej organizacji polityczno-wojskowej Hamas na południowy Izrael. Hamas wystrzelił według różnych szacunków 2-5 tys. pocisków rakietowych, a następnie rozpoczął ofensywę, której częścią był desant przeprowadzony za pomocą motolotni i łodzi.
Liczba ofiar śmiertelnych w Izraelu w wyniku ataków Hamasu z 7 października wynosi 1139 osób. Przy czym część zginęła na skutek interwencji izraelskiej armii.
Izrael zareagował na to zmasowanym atakiem, w tym masowym bombardowaniem i ostrzałem zabudowy Strefy Gazy. Wprowadził także całkowitą blokadę palestyńskiej eksklawy, obejmującą także odcięcie od żywności, leków, energii elektrycznej i wody, dzieląc ją na dwie części. Dochodziło do ataków w Izraelczyków na konwoje humanitarne. W jednym z takich ataków zginął polski wolontariusz Damian Soból.
19 stycznia skonfliktowane strony zdołały uzgodnić rozejm. Plan na pierwszy etap rozejmu zakładał, iż potrwa on 42 dni. Mimo, że Hamas realizował warunki rozejmu 2 marca Izrael wstrzymał wjazd wszelkiej pomocy humanitarnej do Strefy Gazy. Następnie Izraelczycy zerwali rozejm, rozpoczynając w nocy z 17 na 18 marca ponowne ataki na palestyńską eksklawę.
W palestyńskiej eksklawie dochodzi już do przypadków śmierci głodowej, a żołnierze izraelscy regularnie strzelają do Palestyńczyków pod humanitarnymi centrami dystrybucji żywności.
W wyniku działań zbrojnych Izraela zginęło 64,7 tys. mieszkańców Strefy Gazy. 164,6 tys. zostało rannych. Izraelczycy przyznali, że wśród ofiar ich działań zbrojnych prowadzonych od połowy marca do połowy sierpnia tylko jedną piątą stanowili bojownicy Hamasu.
Liczba ofiar śmiertelnych w Izraelu w wyniku ataków Hamasu z 7 października wynosi 1139 osób. Przy czym część zginęła na skutek interwencji izraelskiej armii.
Komisja Śledcza Organizacji Narodów Zjednoczonych, która przez dwa lata badała działania Izraela w Strefie Gazy orzekła, że państwo to dopuściło się na Palestyńczykach zbrodni ludobójstwa.
Komisja Europeska zaproponowała kroki w zakresie „zawieszenia niektórych postanowień umowy stowarzyszeniowej między UE a Izraelem dotyczących handlu”. Propozycje obejmują sankcje personalne wobec premiera Binjamina Netanjahu, najbardziej radykalnych izraelskich ministrów Itamara Ben Gewiraa i Becalela Smotricza, radykałów wśród żydowskich osadników z osiedli na okupowanym Zachodnim Brzegu Jordanu, ale też 10 przywódców palestyńskiego Hamasu.
Kresy.pl/Reuters































