Organizacja bazująca w Wielkej Brytanii oskarża struktury bezpieczeństwa podlegające islamistycznym władzom Syrii o egzekucje członków mniejszości wyznaniowej druzów.

Amnesty International poinformowała we wtorek, że posiada dowody na to, iż funkcjonariusze sił obecnego rządu tymczasowego Syrii oraz lojalne wobec nigo grupy zbrojne dokonału egzekucji 46 członków mniejszości druzyjskiej w ciągu tygodnia starć w południowosyjskiej prowincji Suwajda w lipcu. Organizacja wezwała do pociągnięcia sprawców do odpowiedzialności, zrelacjonował portal L’Orient Today.

Władze Syrii twierdziły w lipcu, że podległe im siły interweniowały, aby powstrzymać starcia między druzami a sunnickimi klanami beduińskimi. Jednak świadkowie oskarżyli je już wówczas o popieranie beduinów i nadużycia wobec druzów.

Amnesty International twierdzi, że ​​udokumentowała „umyślne strzelanie i zabicie” 46 Druzów w mieście Suwajda lub na jego obrzeżach w dniach 15 i 16 lipca. „Egzekucje te, dokonane przez siły rządowe i siły z nimi powiązane, miały miejsce na placu publicznym, w domach mieszkalnych, szkole, szpitalu i sali ceremonialnej” – poinformowała organizacja.

Amnesty International poinformowała, że ​​jej dowody obejmują „zweryfikowane nagrania wideo przedstawiające uzbrojonych mężczyzn w mundurach sił bezpieczeństwa i wojskowych, z których niektórzy noszą oficjalne insygnia, dokonujących egzekucji na nieuzbrojonych osobach”. Agencja poinformowała również o zweryfikowaniu zdjęć, przeprowadzeniu analiz broni i zebraniu zeznań.

Co najmniej czterech uzbrojonych mężczyzn na zweryfikowanych nagraniach nosiło czarne naszywki kojarzone z “Państwem Islamskim”, a trzech z nich zostało sfilmowanych podczas obok funkcjonariuszy sił bezpieczeństwa rządu tymczasowego Syrii.

Amnesty International twierdzi, że choć przekazała materiały władzom Syrii, te nie odpowiedziały.

Prowincja Suwajda jest od wieków bastionem ludności druzyjskiej – członków heterodoksyjnej sekty mającej luźne związki z islamem szyickim. Jednak w prowincji pojawiają się również klany wywodzące się z ludności pustynnej – beduińskiej. Seria utarczek i wzajemnych porwań doprowadziła 13 lipca do wybuchu nasilonych walk, które kosztowały życie co najmniej 260 osób. Przerwało je zawieszenie broni, przeforsowane w sobotę głównie przez USA.

W czasie eskalacji zbrojnej Ahmad asz-Szara, tymczasowy prezydent Syrii z ramienia Hajat Tahrir asz-Szam został upokorzny przez ataki Izraela nie tylko na kolumny podległych mu bezpośrednio sił, że też na pałac prezydencki i gmach Ministerstwa Obrony w samej stolicy.

Wcześniejsze konflikty nowej władzy z druzami doprowadziły już do tego, że część przedstawicieli tej społeczności wysuwała już hasła objęcia zamieszkanych przez nich terenów południowej Syrii kontrolą Izraela. Rząd Izraela groził interwencją w południowej Syrii w celu objęcia druzów swoją protekcją.

today.lorientlejour.com/kresy.pl

 

 

Tagi: , ,
forma płatności