Podczas zaplanowanej wizyty prezydenta Karola Nawrockiego w USA nie będzie przedstawicieli Ministerstwa Spraw Zagranicznych. Wiceszefowa resortu Anna Radwan-Röhrenschef przekazała, że MSZ nie otrzymało zaproszenia.
W środę w radiowej Jedynce wiceszefowa MSZ, Anna Radwan-Röhrenschef, odniosła się do zbliżającej się wizyty prezydenta Karola Nawrockiego w Stanach Zjednoczonych. Jak poinformowała, w delegacji nie znajdzie się żaden przedstawiciel MSZ.
„Nie dostaliśmy po prostu zaproszenia” – powiedziała, komentując brak udziału resortu w oficjalnej wizycie głowy państwa.
Wiceszefowa MSZ zaznaczyła jednak, że resort jest w pełni otwarty na współpracę z prezydentem i liczy, że taka współpraca będzie w przyszłości regularnie realizowana.
„Z tego co mi wiadomo, być może coś się zmieni, w przypadku wizyty pana prezydenta w Waszyngtonie rzeczywiście nie będzie reprezentacji w randze wiceministra. Nikt z panem prezydentem z Ministerstwa Spraw Zagranicznych nie wybiera się w tę delegację. Nie dostaliśmy po prostu zaproszenia” – powiedziała Radwan-Röhrenschef.
Dodała, że wicepremier i szef MSZ Radosław Sikorski regularnie przypomina, iż zarówno kierownictwo, jak i eksperci ministerstwa, pozostają do dyspozycji Pałacu Prezydenckiego w zakresie konsultacji merytorycznych przed każdą wizytą zagraniczną.
„Być może pan prezydent i jego otoczenie jeszcze uczy się swojej funkcji. Dajmy na to czas, ja wierzę, że pan prezydent zdecyduje się na tę współpracę z Ministerstwem Spraw Zagranicznych, z naszymi ministrami, bo zobaczy w tym czystą korzyść” – stwierdziła.
Radwan-Röhrenschef przypomniała, że przez wiele lat istniała praktyka, zgodnie z którą Kancelaria Prezydenta zapraszała wiceministrów do udziału w delegacjach zagranicznych.
Czytaj: Zbrojenia, atom, podatek cyfrowy. Wyciekło stanowisko polskiego rządu w sprawie relacji z USA
Wizyta Karola Nawrockiego w Waszyngtonie, zaplanowana na 3 września, będzie jego pierwszą podróżą zagraniczną jako prezydenta RP. Głównymi tematami rozmów mają być kwestie związane z bezpieczeństwem militarnym i energetycznym Polski.
Szef Kancelarii Prezydenta Zbigniew Bogucki powiedział z kolei, że „nie ma takiej potrzeby”, odnosząc się do braku przedstawiciela MSZ. Ocenił też, że rząd nie prowadzi z USA polityki międzynarodowej, bo „nie ma żadnych relacji” z tym krajem.
Bogucki potwierdził, że nikt z MSZ nie będzie towarzyszył prezydentowi w wizycie w USA. Jak dodał, „prezydent nie przewidział takiej obecności”.
businessinsider.com.pl / tvn24.pl / Kresy.pl































