Władze Kanady deklarują, że nie zniosą sankcji wobec Syrii tak długo, jak jej nowe islamistyczne władze nie uznają tych struktur administracyjnych, jakie w północno-wschodniej części kraju zbudowali Kurdowie.

Przedstawiciel kanadyjskiego rządu powiedział w środę, że jeśli władze zorganizowane pod zwierzchnictwem Ahmada asz-Szary przez Hajat Tahrir asz-Szam chcą zostać oficjalnie uznane przez Ottawę i doczekać się zniesienie przez nią sankcji, muszą poczynić konkretne kroki w kwestii kurdyjskiej. Kanadyjczy wprost zasugerował, że obóz asz-Szary będzie musiał uznać syryjskich Kurdów za „faktyczną” władzę w regionach, którymi już rządzą od lat, zrelacjonował portal Rudaw.net.

Na początku wojny w Syrii kurdyjska Partia Zjednoczenia Demokratycznego (PYD), która faktycznie podziela ideologię dawnej Partii Pracujących Kurdystanu (PKK), powołała swoje zbrojne ramię – Ludowe Oddziały Obrony (YPG).

W toku syryjskiej wojny YPG stały się rdzeniem Syryjskich Sił Demokratycznych (SDF) – sił zbrojnych, które wchłonęły w siebie takie lokalne oddziały arabskie, które znalazły się w kręgu oddziaływania PYD. W efekcie Krudowie syryjscy ustanowili w północno-wschodniej Syrii parapaństwo wdrażające lewicowy program partii. Oficjalnie zawsze deklarowali jednak, że ich celem jest autonomia w ramach państwa syryjskiego, nie niepodległa państwowość.

Początkowo Kurdowie usunęli w większości instytucje władz Baszara al-Asada. Potem zachowywały przez większość wojny domowej relacje zimnego pokoju z władzami baasistowskimi.

Kurdowie odegrali dużą rolę w zwalczaniu i likwidacji tak zwanego “Państwa Islamskiego” w drugiej połowie ubiegłej dekady, nawiązują w tamtym okresie współpracę z USA. Pozwolił to Amerykanom obsadzić i eksploatować syryjskie złoża ropy w opanowanej przez Kurdów prowincji Dajr az-Zaur, co trwa do dziś.

Po rozkładzie baasistowskich struktur państwowych i ucieczce al-Asada, władzę w stolicy przechwyciły struktury islamistycznego Hajat Tahrir asz-Szam. Proklamowały one swojego przywódcę asz-Szarę prezydentem tymczasowym o szerokich komptencjach, proklamowały również rząd tymczasowy.

Obecnie PYD kontroluje ponad 46 tys. km kw. terytorium na północnym-wschodzie Syrii, to jest około jednej czwartej jej obszaru.

10 marca przywódca Syryjskich Sił Demokratycznych (SDF), Mazloum Abdi, i tymczasowy prezydent Syrii Ahmed asz-Shara podpisali porozumienie o integracji „wszystkich instytucji cywilnych i wojskowych” w ramach nowego państwa syryjskiego. Porozumienie to nigdy nie weszło w życie. Strony nadal spierają się o interpretację terminu „integracja”. Podczas gdy SDF dąży do dołączenia do sił syryjskich jako zjednoczony blok, Damaszek woli indywidualnie wchłonąć i zasymilować kurdyjskich bojowników w ramach armii syryjskiej.

„Muszą osiągnąć jakieś porozumienie, jeśli oczekują zniesienia sankcji Zachodu – zwłaszcza ze strony krajów takich jak Kanada, która wciąż nie uznała nowego rządu Syrii. Jeśli chcą uznania i zniesienia sankcji, muszą ustanowić neutralne, inkluzywne państwo, które uzna Kurdów w Rożawie za de facto władzę na miejscu” – powiedział  wiceprzewodniczący Izby Gmin Kanady, Tom Kmiec, używając kurdyjskiej nazwy regionu pod władzą PYD-SDF.

Wiceprzewodniczący izby niższej kanadyjskiego parlamentu powiedział, że wszystkie strony konfliktu w Syrii będą musiały się zjednoczyć i uchwalić nową konstytucję, która będzie reprezentować różne grupy etniczne i religijne kraju. „Oczywiście wszystkie strony powinny starać się wynegocjować jakieś rozwiązanie… W interesie wszystkich leży osiągnięcie porozumienia, które umożliwi neutralne ramy obywatelskie, na podstawie których strony będą mogły renegocjować i uchwalić nową konstytucję” – powiedział Kmiec.

Doprecyzował, że nowa konstytucja „musi uwzględniać wszystkich obywateli. Nie może po prostu zachować starych struktur ani nazwy państwa. 

rudaw.net/kresy.pl

Tagi: , , , , , , , , ,
forma płatności