W środę doszło do krótkiej wymiany ognia między żołnierzami Tajlandii a Kambodży na spornym obszarze granicznym, w wyniku której zginął jeden wojskowy. Obecnie obie strony prowadzą negocjacje.
Według informacji kambodżańskiego ministerstwa obrony, incydent miał miejsce w środę rano na granicy kambodżańskiej prowincji Preah Vihear i tajlandzkiej prowincji Ubon Ratchathani. Kambodża poinformowała, że jej żołnierze prowadzili rutynowy patrol wzdłuż granicy, kiedy doszło do wymiany ognia, w wyniku której śmierć poniósł jeden z jej wojskowych. Strona tajska nie odnotowała ofiar.
Według oświadczenia kambodżańskiego ministerstwa obrony – „tajska armia najpierw otworzyła ogień w okopie, który przez długi czas był bazą armii kambodżańskiej, co spowodowało utratę jednego z naszych żołnierzy”. Rzecznik armii kambodżańskiej Mao Phalla stwierdził, że patrol został zaatakowany przez stronę tajską bez wcześniejszego ostrzeżenia.
Inaczej przebieg zdarzeń relacjonuje armia Tajlandii. Jej przedstawiciele twierdzą, że kambodżańskie oddziały wkroczyły na teren sporny, a tajscy żołnierze próbowali nawiązać kontakt w celu przeprowadzenia negocjacji. Generał major Winthai Suvaree przekazał, że „siły kambodżańskie źle zrozumiały sytuację i zaczęły używać broni, więc siły tajskie odpowiedziały atakiem”. Wymiana ognia trwała około 10 minut, po czym lokalni dowódcy obu stron nakazali jej zakończenie.
Minister obrony Tajlandii Phumtham Wechayachai podkreślił, że sytuacja została opanowana, a obie strony nie planują eskalacji. Rządy Tajlandii i Kambodży poinformowały, że prowadzą rozmowy w celu rozwiązania sporu środkami dyplomatycznymi.
Na początku maja przedstawiciele służb bezpieczeństwa obu państw spotkali się w Bangkoku w celu omówienia działań deeskalacyjnych po ostatnim incydencie granicznym, do którego doszło w lutym.
Wówczas grupa obywateli Kambodży, eskortowana przez żołnierzy, udała się na teren świątyni wzdłuż granicy i odśpiewała hymn narodowy. Tajlandzcy żołnierze zatrzymali uczestników wydarzenia, co wywołało napięcie.
Granica tajsko-kambodżańska od lat pozostaje przedmiotem sporów terytorialnych. Najpoważniejsze starcia miały miejsce w 2011 r. w rejonie Preah Vihear – 1000-letniej świątyni wpisanej na listę światowego dziedzictwa UNESCO w 2008 r. W 2013 r. Międzynarodowy Trybunał Sprawiedliwości ONZ przyznał Kambodży suwerenność nad obszarem wokół świątyni, jednak napięcia w regionie utrzymują się do dziś.
Kresy.pl/apnews.com






























