Przez centrum Wilna po raz kolejny przeszła Parada Polskości – marsz organizaowany przez Związek Polaków na Litwie. 3 maja zgromadził tysiące rodaków z Wileńszczyzny a nawet innych cześci Litwy.
Parada została zorganizowana kolejny raz z rzędu z okazji przypadającego na 2 maja Dnia Polonii i Polaków za Granicą, a także rocznicy uchwalenia Konstytucji 3 Maja. Działacze ZPL i niezrzeszeni Polacy zgromadzili się w południe pod gmachem litewskiego Sejmu. Marsz wyruszył Aleją Giedymina właśnie o godz. 12. Pochód otwierali liderzy z przewodniczącym ZPL, eurodeputowanym Waldemarem Tomaszewskim na czele. Towarzyszyli mu posłowie Akcji Wyborczej Polaków na Litwie-Związku Chrześcijańskich Rodzin – Rita Tamašunienė i Czesław Olszewski.
Maszerujący szli ustawieni według swoich jednostek organizacyjnych. Na czele pochodu kroczył w tym roku oddział ZPL w rejonie solecznickim – rejonie posiadającym najwyższą proporcję Polaków wśród mieszkańców wśród wszystkich jednostek administracyjnych Litwy. Prowadził go mer rejonu z ramienia AWPL-ZChR Zdzisław Palewicz, jego zasępcy Waldemar Śliżewski i Józef Rybak oraz dyrektor administracji Grzegorz Jurgo.
Następnie kroczyli w dużej liczbie działacze z rejonów wileńskiego, trockiego, święciańskiego, szyrwinckiego, a nawet odległego rejonu jezioroskiego. Nie zabrakło jednak Polaków spoza obszarów Wileńszczyzny, z terytorium przedwojennej Litwy – zauważalne były grupy Polaków z Kowna i Wędziagoły.
Wśród uczestników manifestacji z miasta Wilna zauważalne były grupy uczniów poszczególnych szkół z polskim językiem nauczania. Odrębną grupę stanowili studenci wileńskiej Filii Uniwersytetu w Białymstoku, rozwijającej się w mieście od 2007 roku.
Manifestacja, w ostatnich latach, po okresie pewnej nieregularności, organizowana już corocznie, przyciąga także gości z Polski. W tłumie można było usłyszeć komentujących wydarzenia przyjezdnych z Rzeczpospolitej, były też zorganizowane grupy, jak Bydgoscy Patrioci.
Reprezentowana była polska ambasada – między innymi przez jej obecnego kierownika, charge Grzegorza Poznańskiego. W Wilnie pojawił się jednak także formalny ambasador, którego rząd Donalda Tuska odwołał w zeszłym roku z Litwy, Konstanty Radziwiłł. Obecni byli politycy z Polski – poseł na Sejm RP Andrzej Zapałowski oraz Wojciech Ziemniak.
Marszowi przygrywała orkiestra z Solecznik i towarzyszyły głośne śpiewy tradycyjnych pieśni narodowych i ludowych. Najbardziej zauważalną część maszerujących stanowili ponieką członkowie licznych na Wileńszczyźnie zespołów pieśni i tańca.
Swoją zwykłą trasą, spod parlamentu do Ostrej Bramy, przeszła dziś Parada Polskości, organizowana przez Związek Polaków na Litwie.Wcześniej organizowana nieregularnie,staje się coroczną tradycją obchodzenia Dnia Polaków za Granicą. Wileńskie Stare Miasto było dziś biało-czerwone. pic.twitter.com/CATxacELHw
— Karol Kaźmierczak (@KKazmierczakK) May 3, 2025
Parada Polskości kroczyła trasą taką jak w zeszłym roku. Z Alei Giedymina przeszła krawędzią Placu Katedralnego, ulicą Uniwersytecką i Świętego Jana dotarłą na Wielką, którą maszerujący dotarli do Kaplicy Ostrobramskiej. Tam, dla tłumnie zgromadzonych przed kaplicą uczestników parady Mszę Święta koncelebrowali: ks. Tadeusz Jasiński, ks. Józef Aszkiełowicz, ks. Józef Makarczyk OFM Conv., ks. Mariusz Jędrzejczyk i ks. Jerzy Franciszek Elsner.
Karol Kaźmierczak/Kresy.pl






























