Departament Mniejszości Narodowych funkcjonujący przy rządzie Litwy wstrzymał część projektów przeznaczonych dla zamieszkanej przez Polaków Wileńszczyzny.
O zmniejszeniu funduszy Departamentu poinformował we wtorek “Kurier Wileński”. Wstrzymano realizację działań w ramach programu “Prowadzenie działań na rzecz edukacji obywatelskiej, współpracy międzykulturowej oraz upamiętniania pamięci przeznaczonych dla regionu Litwy Wschodniej”. Termin “Litwa Wschodnia” jest używany w litewskiej oficjalnej nomenklaturze na określenie Wileńszczyzny.
Departament tłumaczy to ograniczeniem funduszy jakimi będzie dysponował w latach 2026-2028. Ministerstwo Kultury Litwy uzasadniło to potrzebami wydatków wojskowych zbrojącego się państwa.
“To było narzędzie Departamentu Mniejszości Narodowych, w ramach którego była finansowana współpraca między organizacjami do wychowania obywatelskiego we wschodniej Litwie. To było narzędzie, które było wcielane w życie sporo lat. Warto podkreślić, że na ten kierunek nigdy nie przeznaczano duże środki. Tym niemniej w całej palecie naszej działalności mieliśmy narzędzie, które było przeznaczone dla wschodniej Litwy i niestety musieliśmy to wstrzymać – powiedział „Kurierowi Wileńskiemu” dyrektor Departamentu, Dainius Babilas.
Podkreślić jednak trzeba, że budżet Departamentu Mniejszości Narodowych Litwy i tak był skromny, podobnie jak jego wsparcie dla mniejszości narodowych, szczególnie mniejszości polskiej, która otrzymywała proporcjonalnie mały udział wśród innych takich społeczności, choć jest najliczniejszą z nich.
W liczbach bezwzględnych fundusze urzędu na bieżący rok są niższe o 55 tys. euro. Na program “Prowadzenie działań na rzecz edukacji obywatelskiej, współpracy międzykulturowej oraz upamiętniania pamięci przeznaczonych dla regionu Litwy Wschodniej” w latach 2023-2025 wydano łącznie 216 tys. euro. Sfinansowano z nich 126 projektów.
Czytaj także: Litwa przyznała pięciokrotnie wyższe fundusze na media rosyjskojęzyczne niż polskie
kurierwilenski.lt/kresy.pl
































