18 maja 1820 roku w środowisku studentów Uniwersytetu Wileńskiego narodził się ruch młodzieżowy – Związek Promienistych, znany również jako Towarzystwo Przyjaciół Pożytecznej Zabawy. Założycielem był student Tomasz Zan, późniejszy lider Filaretów i współtwórca Filomatów.

Promieniści istnieli zaledwie miesiąc, ale ich idee odcisnęły trwały ślad w świadomości młodego pokolenia.

Od Promienistych do Filaretów

Nazwa związku wywodziła się od głoszonej przez Zana teorii promienistości, według której człowiek oddziałuje na otoczenie moralną i duchową siłą, zależną od własnej postawy. Celem promienistych było doskonalenie moralne, rozwój umysłowy, praca nad charakterem, skromność i umiarkowanie. Spotkania odbywały się podczas majówek na Popławach, gdzie młodzież czytała poezję, śpiewała i spożywała skromne posiłki z mleka i chleba z masłem, mające podkreślać prostotę i umiar.

Związek miał bogatą symbolikę – od braterskiego pocałunku w czoło po związane z kręgiem filomackim Piętnaście Prawideł Postępowania, przypisywane Józefowi Jeżowskiemu. Promieniści potępiali „wszeteczność”, czyli wszelkie niemoralne zachowania, starając się wzajemnie wspierać i kształtować siebie nawzajem na ludzi prawych.

Choć Promieniści nie byli organizacją spiskową w ścisłym sensie, ich przemówienia i pieśni niosły wyraźne wątki patriotyczne, co wzbudziło niepokój władz. W czerwcu 1820 roku pod presją władz uniwersyteckich Promieniści zostali rozwiązani. Ich spuściznę wkrótce potem przejęło Towarzystwo Filaretów, zawiązane w listopadzie 1820 roku. Na jego czele stanął ponownie Tomasz Zan.

Za działalność w Filaretach Zan zapłacił wysoką cenę – trafił na zesłanie do Rosji, gdzie spędził trzynaście lat. Historyk Andrzej Notkowski wyjaśniał w Polskim Radiu: „Podczas śledztwa rozpoczętego w 1823 roku po aresztowaniach w Towarzystwie Filaretów obciążył się sam winą za wszelkie ujawnione przez rosyjską policję działania młodzieży”. Jak dodawał, Zan „chronił w ten sposób swoich kolegów, ale i, co najważniejsze, zapobiegł wykryciu istnienia i roli Towarzystwa Filomatów”.

Jego postawa została upamiętniona przez Adama Mickiewicza w Dziadach. W Przedmowie do III części dramatu poeta pisał tak: „Wszyscy pisarze, którzy uczynili wzmiankę o prześladowaniu ówczesnym Litwy, zgadzają się na to, że w sprawie uczniów wileńskich było coś mistycznego i tajemniczego. Charakter mistyczny, łagodny, ale niezachwiany Tomasza Zana, naczelnika młodzieży, religijna rezygnacja, braterska zgoda i miłość młodych więźniów, kara boża, sięgająca widomie prześladowców, zostawiły głębokie wrażenie na umyśle tych, którzy byli świadkami lub uczestnikami zdarzeń; a opisane zdają się przenosić czytelników w czasy dawne, czasy wiary i cudów.”

Zesłaniec został badaczem

W latach 1824–1837 Tomasz Zan przebywał na zesłaniu w Rosji, gdzie prowadził działalność naukową i literacką. W tym okresie nawiązał kontakt z niemieckim przyrodnikiem Aleksandrem von Humboldtem, który docenił jego przygotowanie i zaproponował mu współpracę przy badaniach meteorologicznych.

Na zesłaniu Zan zdobył przydomek „poszukiwacza kamieni” – prowadził wyprawy badawcze po Uralu i stepach dzisiejszego Kazachstanu, dokumentując florę, klimat i geografię tych regionów. Do jego najważniejszych osiągnięć zalicza się odkrycie pól złotonośnych po wschodniej stronie Uralu oraz sporządzenie map geologicznych. Rękopisy tych prac zachowały się do dziś w archiwach Orenburga. Tam też założył muzeum historyczno-przyrodnicze.

W tym czasie powstał „Dziennik z wygnania”, uznawany za jedyny zachowany do naszych czasów diariusz napisany na zesłaniu przez członka Towarzystwa Filomatów. Spisana relacja ukazuje losy polskiej młodzieży zesłanej w głąb imperium rosyjskiego i jest cennym świadectwem epoki.

Po powrocie z zesłania, w latach 1837–1841, pracował jako bibliotekarz w Instytucie Geologicznym w Petersburgu. W 1841 roku powrócił do Wilna. W 1847 roku Tomasz Zan nabył od Adolfa Dobrowolskiego majątek ziemski Kakowczyn, który z sentymentem przemianował na Kochaczyn – odzwierciedlając tym samym swoje romantyczne usposobienie i duchowy związek z ojczyzną. Jego wnuczką była poetka Kazimiera Iłłakowiczówna.

Kresy.pl / Polskie Radio

Tagi: , , , ,
forma płatności