Wydarzenia, o których mowa, były częścią czwartej krucjaty, zainicjowanej przez papieża Innocentego III pod koniec 1199 roku.
Krucjata miała na celu wzmocnienie łacińskich państw w Palestynie, które nie były w stanie samodzielnie oprzeć się muzułmańskiej presji. Inicjatorem i pierwszym przywódcą wyprawy był Tybald III z Szampanii, a do krucjaty dołączyli m.in. Baldwin z Flandrii, Szymon z Montfort oraz hrabia Gotfryd z Perche.
Zdecydowano się na drogę morską z pomocą Wenecjan, jednak problemy finansowe i śmierć Tybalda w 1201 roku zachwiały planem wyprawy. Nowym przywódcą został markiz Bonifacy z Montferratu.
Czytaj też: Konstantynopol zdjął klątwę z Filareta
Z braku funduszy krzyżowcy, zgodnie z propozycją doży Enrica Dandola, zdobyli dla Wenecjan chrześcijańskie miasto Zadar. Zrobiono to mimo wielu głosów sprzeciwu – spora część krzyżowców, w tym Bonifacy z Montferratu, przeciwstawiała się atakowi na inne chrześcijańskie państwo.
Papież ekskomunikował krzyżowców
Po zdobyciu Zadaru w listopadzie 1202 roku papież Innocenty III zareagował stanowczo. Miasto to było chrześcijańskie i znajdowało się pod formalną opieką króla Węgier, który sam złożył śluby krucjatowe. Dlatego atak na Zadar został przez papieża uznany za złamanie zasad krucjaty oraz akt przemocy wobec współwyznawców.
W grudniu 1202 roku Innocenty III ogłosił ekskomunikę krzyżowców biorących udział w oblężeniu miasta oraz Wenecjan jako całości. Mimo to wkrótce papież cofnął ekskomunikę wobec większości krzyżowców, uznając, że działali oni pod przymusem Wenecjan. Wenecjanie pozostali ekskomunikowani.
Aleksy IV obiecał zyski
Niedługo potem krzyżowcy i Wenecjanie przyjęli kolejną kontrowersyjną ofertę – w zamian za hojne wynagrodzenie zdecydowali się pomóc Aleksemu IV Angelosowi w odzyskaniu tronu w Konstantynopolu. Wyruszyli nad Bosfor, gdzie 17 lipca 1203 roku zdobyli miasto, obalając cesarza Aleksego III.
Jednak nowy cesarz, Aleksy IV, któremu udzielili wsparcia, nie zdołał spełnić swoich obietnic finansowych. Przyznał, że nie będzie w stanie zapłacić w umówionym terminie, lecz zaproponował, aby krzyżowcy pozostali w okolicach miasta do marca 1204 roku, kiedy miał spłacić dług.
Czytaj też: Wielka schizma wschodnia: co podzieliło chrześcijan?
Do spłaty nie doszło. W lutym 1204 roku władzę w Konstantynopolu przejął Aleksy V Dukas Murzuflos, który odmówił spełnienia żądań łacinników. Ci postanowili zdobyć miasto po raz drugi. 12 kwietnia 1204 roku przełamali mury obronne i wtargnęli do Konstantynopola.
Skala zniszczeń szokowała współczesnych
Tego dnia rozpoczął się jeden z najbardziej brutalnych epizodów w dziejach krucjat. Przez trzy dni miasto było bezlitośnie plądrowane. Najeźdźcy rabowali świątynie, pałace i domostwa. Z klasztorów i kościołów wynoszono relikwie, złoto i drogocenne przedmioty liturgiczne – wiele z nich trafiło później do Europy Zachodniej, m.in. do Wenecji. Splądrowano kościół Hagia Sofia, profanując go. Mieszkańcy Konstantynopola byli mordowani, kobiety gwałcone, a całe dzielnice stanęły w ogniu. Plądrowanie miast przez zdobywców było wówczas powszechne, ale tym razem skala zniszczeń szokowała współczesnych.
Po zdobyciu miasta przez krzyżowców i upadku Murzuflosa ogłoszono koniec krucjaty. Na ruinach Konstantynopola powstało Cesarstwo Łacińskie.
Zburzenie miasta przez krzyżowców nie tylko zakończyło IV krucjatę, lecz także pozostawiło głęboką ranę w relacjach między chrześcijańskim Wschodem a Zachodem. Warto podkreślić, że IV krucjata nigdy nie dotarła do pierwotnego celu – czyli Palestyny.
Kresy.pl









