Daria A., obywatelka Białorusi skazana za współpracę z tamtejszym Komitetem Bezpieczeństwa Państwowego (KGB), nie stawiła się do odbycia kary pozbawienia wolności i obecnie jest poszukiwana listem gończym.
Daria A. miała 30 dni na uregulowanie kwoty 15 546 zł tytułem rekompensaty. Organy skarbowe po upływie tego terminu wszczęły egzekucję. Jednocześnie kobieta miała stawić się w więzieniu, aby odbyć wyrok.
Katarzyna Brogosz, kierowniczka Biura Obsługi Interesantów Sądu Okręgowego Warszawa-Praga, poinformowała, że Daria A. nie zgłosiła się do odbycia zasądzonej kary.
Jak informowaliśmy, sąd skazał Darię A. na 20 miesięcy pozbawienia wolności za szpiegowanie na rzecz reżimu Łukaszenki. Pracowała jako prostytutka na portalu OnlyFans. Nawiązała bliskie relacje z przebywającymi w Polsce białoruskimi opozycjonistami.
Prokuratura informowała, że w toku śledztwa ustalono, że Białorusinka w 2023 roku wielokrotnie przekazywała oficerom Komitetu Bezpieczeństwa Republiki Białorusi informacje dotyczące działalności, struktury i finansowania organizacji udzielających wsparcia opozycji białoruskiej.
Jej współpraca z KGB oraz Komitetem Bezpieczeństwa Państwowego Republiki Białorusi zakończyła się, gdy w stanie upojenia alkoholowego wyjawiła znajomym kulisy swojej podwójnej działalności. O sprawie szybko dowiedziały się polskie służby, a Agencja Bezpieczeństwa Wewnętrznego na telefonie Darii A. znalazła dowody na jej komunikację z rosyjskimi agentami.
Przypominamy również o zatrzymaniach innych białoruskich szpiegów w ostatnich miesiącach. ABW poinformowała o aresztowaniu osoby podejrzanej o dostarczanie KGB informacji na temat znajdujących się w Polsce białoruskich emigrantów. Do zatrzymania miało dojść 20 grudnia. Podstawą dla zatrzymania jest podejrzenie ABW, iż obywatelka Białorusi jest współpracowniczką tamtejszego Komitetu Bezpieczeństwa Państwowego (KGB). Polska specsłużba przedstawiła dowody, które stał się podstawą dla decyzji o tymczasowym aresztowaniu zatrzymanej na okres trzech miesięcy.
W styczniu ub. roku portal powiązany z białoruskimi opozycjonistami Reform.by poinformował, że zatrzymana to pochodząca z Baranowicz 36-letnia Daria Ostapienko. Niedawno przyjechała z Białorusi do Polski. Pod koniec 2022 roku udzieliła wywiadu lokalnej gazecie „Intex-press„ i to właśnie wywiad pomógł w identyfikacji zatzymanej. W wywiadzie Białorusinka powiedziała, że bycie bystrym w Baranowiczach jest „moralnie trudne”. „Zawsze pociągał mnie jaskrawy i niezwykły wygląd. Jeszcze jako nastolatka ciągle farbowałam włosy na jaskrawe kolory, zaplatałam dredy i warkocze senegalskie, miałam słabość do tatuaży… Mamy ludzi szalenie nietolerancyjnych i nietaktownych. Szary tłum, widząc kogoś bystrego i niezwykłego, od razu zaczyna o nim dyskutować, wytykać go palcem, a czasem wręcz obrażać” – Ostapienko narzekała na swoją ojczyznę.
W ramach artykułu opublikowano jej fotografie. Widoczne są na nich tatuaże. I to właśnie dzięki nim można ją zidentyfikować na innych nagraniach. Reform.by, przez niektórych łączony z byłymi funkcjonariuszami białoruskich służb, którzy wymówili posłuszeństwo i emigrowali z kraju, twierdzi, że Ostapienko pojawiała się na serwisie OnlyFans, który wykorzystywany jest do świadczenia usług o charakterze pornograficznym na żywo. Reform.by twierdzi również, że Białorusinka miała wprost oferować usługi prostytutki.
Kresy.pl / niezalezna.pl






























