Irakijczyk znany z publicznego palenia Koranu w Szwecji został zabity na kilka godzin przed wydaniem wyroku przez sąd w sprawie jego wielokrotnych antyislamskich demonstracji w zeszłym roku.
Jak przekazała agencja prasowa Reuters, Irakijczyk znany z publicznego palenia Koranu w Szwecji został zabity na kilka godzin przed wydaniem wyroku przez sąd w sprawie jego wielokrotnych antyislamskich demonstracji w zeszłym roku.
Policja ogłosiła w czwartek, że dokonała pięciu aresztowań w związku z morderstwem 38-letniego Salwana Momiki, który według doniesień został zastrzelony w domu w mieście Sodertalje niedaleko Sztokholmu poprzedniego dnia.
Zobacz też: Dania chce zakazać palenia Koranu
Szwedzki premier powiedział, że zastrzelenie działacza antyislamskiego na kilka godzin przed ogłoszeniem wyroku w czwartek w sprawie spalenia Koranu może być powiązane z obcym państwem, a policja aresztowała pięć osób w związku z zabójstwem.
„Mogę zapewnić, że służby bezpieczeństwa są głęboko zaangażowane, ponieważ istnieje oczywiste ryzyko, że istnieje powiązanie z obcym mocarstwem” — powiedział premier Szwecji Ulf Kristersson na konferencji prasowej.
Wicepremier Ebba Busch potępiła morderstwo.
„To zagrożenie dla naszej wolnej demokracji. Musi to zostać przyjęte z całą siłą naszego społeczeństwa”, napisała na X.
Sąd Rejonowy w Sztokholmie, który miał wydać w czwartek orzeczenie w sprawie tego, czy Momika i współoskarżony Salwan Najem byli winni „agitacji przeciwko grupie etnicznej lub narodowej”, poinformował, że odroczył wydanie wyroku do 3 lutego z powodu zabójstwa.
Zobacz też: Szwecja: Zamieszki po spaleniu Koranu. Kilkadziesiąt osób rannych
Szwedzka Służba Bezpieczeństwa poinformowała agencję Reuters, że ocenia potencjalny wpływ strzelaniny „na bezpieczeństwo Szwecji”.
Muzułmanie uważają spalenie Koranu za bluźnierstwo. Chociaż szwedzki rząd potępił falę palenia Koranu w 2023 r., jest to powszechnie uważane za chronioną formę wolności słowa.
Kresy.pl/Reuters
































