Członkowie Towarzystwa Upiększania Miasta Wrocławia chcieliby, aby wrocławski magistrat zatrudnił „pełnomocnika odpowiedzialnego za najliczniejszą mniejszość narodową we Wrocławiu”.

Wczoraj informowaliśmy o raporcie społecznym „Diagnoza Wrocławia” autorstwa Krzysztofa i Marka Karabonów z Towarzystwa Upiększania Miasta Wrocławia. Z raportu oraz z danych urzędu statystycznego wynikało, że we Wrocławiu mieszka od 51 do nawet 64 tysięcy Ukraińców, co stanowiłoby niemal 10% populacji stolicy Dolnego Śląska.

Czytaj więcej: Wrocław: Co dziesiąty mieszkaniec miasta jest Ukraińcem

O sprawie informowała Gazeta Wrocławska. W dzisiejszym wydaniu dolnośląski dziennik kontynuuje temat obecności Ukraińców we Wrocławiu, i przytacza kolejne wypowiedzi jednego z współautorów „Diagnozy Wrocławia”, Krzysztofa Karabona. I tak, jego zdaniem, fala imigracji młodych ludzi ze Wschodu przełamuje negatywne trendy demograficzne i jest szansą na ekonomiczny i społeczny rozwój miasta, a to z kolei uzasadnia powołanie specjalnego stanowiska we wrocławskim ratuszu: pełnomocnika odpowiedzialnego za najliczniejszą mniejszość narodową we Wrocławiu, czyli Ukraińców.

Ustanowiony przez miasto urzędnik miałby się przede wszystkim zająć wspieraniem ukraińskiej kultury oraz kontynuacją działań przeciwko nacjonalizmowi (polskiemu – red.)

Pomysł spodobał się Ukraińcom wypowiadającym się dla dziennika. Jednak póki co przedstawiciele wrocławskiego ratusza studzą zapał aktywistów i imigrantów ze Wschodu. – Nie widzę takiej potrzeby, ponieważ radzimy sobie w inny sposób – odpowiedział dziennikowi Jacek Sutryk, dyrektor departamentu spraw społecznych we wrocławskim ratuszu.

Urzędnik przyznaje również, że Ukraińcy mieszkający we Wrocławiu niechętnie uczą się języka polskiego. Potwierdza to także Artiom Zozulia, prezes Fundacji Ukraina, powołanej z inicjatywy Honorowego Konsula Ukrainy we Wrocławiu, z którym współpracują władze miasta. Z warsztatów nauki języka polskiego organizowanego przez Fundację Ukraina i przez miasto skorzystało raptem po 120 osób. Potwierdza to także wypowiadający się dla Gazety Wrocławskiej ukraiński student Uniwersytetu: – Niektórzy nie chcą się uczyć i to jest problem. Bez polskiego, bez angielskiego zatrudniają się w szarej strefie – mówił.

kresy.pl/ gazetawroclawska.pl

2 odpowiedzi

Zostaw odpowiedź

Chcesz przyłączyć się do dyskusji?
Nie krępuj się!

Dodaj komentarz

  1. franciszekk :

    Pchają się teraz masowo do Polski przysłowiowymi cyt. „oknami i drzwiami” a tak bardzo pragnęli mieć Ukrainę CZYSTĄ od Polaków jak wodę źródlaną w szklance dokonując KRWAWYCH czystek etnicznych na Wołyniu i w dawnej Małopolsce wschodniej!
    Urządzili krwawe i okrutne ludobójstwo w najbardziej nieodpowiednim czasie dla Polaków, kiedy CYWILNA ludność po napadzie Niemiec hitlerowskich i Stalinowskiego ZSRR była BEZBRONNA!!!!… Zwyrodnialcy ludzcy nie mieli chrześcijańskiego miłosierdzia dla; kobiet, starców, dzieci a nawet niemowląt !..
    Dzisiaj są tak BEZCZELNI, że żądają nawet kasiory od Polaków na obchody Akcji Wisła, która była KONIECZNOŚCIĄ przerwania krwawych, okrutnych bandyckich mordów dokonywanych na bezbronnej cywilnej polskiej ludności !.