Były dowódca GROM-u skomentował korespondencję między prezydentem a ministrem obrony.

Jeżeli prezydent i minister obrony narodowej przechodzą na poziom korespondencji, to pokazuje to, że w zwykłych rozmowach trudno się było porozumieć czy wyegzekwować jakieś normalne funkcjonowanie– powiedział gen. Polko.

Według generała, sprawa obsadzania ataszatów, na co miał zwrócić uwagę Duda w liście do Macierewicza, nie jest obecnie kluczową sprawą dla obronności.

ZOBACZ RÓWNIEŻ: Prezydent Andrzej Duda napisał dwa listy do Antoniego Macierewicza

Polko zauważył też – W tym liście nie ma nawet słowa o tym, że odchodzi kluczowa kadra dowódcza, o tym, co naprawdę uderza w polską armię i w morale żołnierzy. Nie ma tam również słowa o „parasolkowaniu”, Misiewiczu i jakichś bezprawnych meldunkach.

kresy.pl / rmf24.pl

4 odpowiedzi

Zostaw odpowiedź

Chcesz przyłączyć się do dyskusji?
Nie krępuj się!

Dodaj komentarz

  1. cyna :

    Zastanawiająca ostatnio jest ta nadaktywność generała w diagnozowaniu poczynań rządu, cierpi na tym wizerunek jaki generał zbudował sobie przez lata. Jako żołnierz powinien być apolityczny a o apolityczności powinno świadczyć brak komentarzy na temat polityki. Czyżby generał obawiał się że młodsi i ambitniejsi go przegonią i dlatego tak krytykuje zmiany w armii czy może chodzi o aspiracje bycia kimś więcej niż jest obecnie. Może być też tak że generał ma jakieś powiązania i zobowiązania wobec minionego systemu i dlatego tak aktywnie uczestniczy w panelu dezinformacyjnym.

  2. mop :

    ZNALEZIONE W SIECI… Szanowny Antoni, Z pewną nieśmiałością zwracam się do ciebie z gorącą prośbą. Czy zechciałbyś może w przerwach pomiędzy kolejnymi atakami szału poświecić mi chwile i odpisać, co tam w tym naszym wojsku się dzieje. Bo w gazetach piszą, że źle? Że coś z generałami nie tak, że helikopterów nie ma, że pieniądze zamiast na armię idą na jakiś weekendowych chłopców, co się bawią w żołnierzy, ze nie ma żadnych planów? Ja tu na nartach nie zawsze mam dostęp do mediów a z prasy to tylko Gość Niedzielny dociera. Oczekuję z nadzieją na odpowiedź. Twój Andrzej…