Związek Ukraińców w Polsce skierował do sejmowej komisji etyki skargę na posła Tomasza Rzymkowskiego (Kukiz’15). Domaga się ukarania go za „nienawistne wystąpienie” w Sejmie oraz „szczucie” i „wzmaganie nienawiści” wobec Ukraińców.

W czwartek Komisja Etyki Poselskiej skierowała do posła Kukiz’15, Tomasza Rzymkowskiego pismo ws. skargi złożonej na niego przez Związek Ukraińców w Polsce. Dokument został podpisany przez posła Krzysztofa Mieszkowskiego z Nowoczesnej, przewodniczącego sejmowej komisji etyki.

Skargę na posła Kukiz’15 złożył szef Związku Ukraińców w Polsce, Piotr Tyma. Chodzi o wypowiedź posła Rzymkowskiego podczas ostatniej debaty sejmowej ws. nowelizacji ustawy o IPN, która m.in. zakłada penalizację kłamstwa wołyńskiego i umożliwia ściganie za propagowanie w Polsce banderyzmu.

Przeczytaj: Lider Związku Ukraińców w Polsce grozi drugim Wołyniem

Pilnujemy wspólnych spraw

Zależymy od Twojego wsparcia
Wspieram Kresy.pl

Poseł przywołał wówczas opisywaną przez nas sytuację, która miała miejsce pod koniec stycznia br. w sądzie w Przemyślu. Ukrainiec, który podczas marszu Ukraińców ulicami Przemyśla w 2016 roku w szamotaninie stracił wyszywankę w barwach UPA zeznał przed przemyskim sądem, że antybanderowskie banery były dla niego obraźliwe, ponieważ Stepan Bandera to dla niego bohater. Rzymkowski w ferworze debaty pomylił się jednak i błędnie powiedział, że sprawa toczyła się ws. Ukraińca, który zdarł koszulkę z polskiego kontrmanifestanta. Istotą sprawy były jednak słowa Ukraińca przed sądem, że Bandera to dla niego bohater.

Czytaj więcej: Ukraińcy w polskim sądzie: Bandera to bohater, nie odpowiada za rzeź wołyńską

W piśmie Związku Ukraińców w Polsce napisano m.in., że słów Rzymkowskiego „nie można traktować jako swobody wypowiedzi w debacie parlamentarnej”.

– Jego słowa i czyny są bowiem przemyślane, precyzyjnie ukierunkowanie oraz obliczone na osiągnięcie pożądanych celów politycznych. W naszym przekonaniu tymi celami są: zastraszenie poszkodowanego w czasie ataku tzw. narodowców na procesję religijną w Przemyślu 26 czerwca 2016 roku, wzmożenie nienawiści w społeczeństwie polskim wobec obywateli polskich narodowości ukraińskiej, całej naszej wspólnoty oraz narodu ukraińskiego, zainfekowanie wojny hybrydowej, która w Polsce nasiliła się przeciwko Ukrainie i Ukraińcom od 2014 roku, czyli od momentu napaści FR na państwo ukraińskie – napisano w piśmie.

Czytaj także: Mniejszości narodowe i etniczne wzywają władze Polski do przeciwstawienia się „narastającej fali agresji i antysemityzmu”

– Posłowie uczestniczący w tym haniebnym spektaklu wykorzystali pełny arsenał narzędzi szczucia Polaków przeciwko Ukraińcom: insynuacji, pomówień i jawnych kłamstw – napisano. Zaznaczono, że w największym stopniu dotyczyło to posła Rzymkowskiego, który „w swoim nienawistnym wystąpieniu użył nawet ordynarnego fałszu skierowanego przeciwko obywatelowi polskiemu narodowości ukraińskiej, który w toczącej się właśnie przed sądem rejonowym w Przemyślu (…) występuje jako osoba poszkodowana przez tzw. narodowców”. W piśmie nie ma żadnej wzmianki o tym, co Ukrainiec z Przemyśla powiedział przed sądem na temat lidera OUN, Stepana Bandery.

W rozmowie z portalem Kresy.pl poseł Rzymkowski powiedział, że traktuje działania ZUwP jako próbę zastraszenia, które jednak, jego zdaniem, przyniesie efekt odwrotny.  Podobnie poseł skomentował sprawę na Twitterze:

– Związek Ukraińców w Polsce chce mojego ukarania za ustawę o penalizacji banderyzmu. Powodem jest moja wypowiedz podczas debaty sejmowej nad tą ustawą. Im więcej takich laurek, tym bardziej było warto walczyć o prawdę historyczną.

Przeczytaj: Poseł Rzymkowski wyjaśnia, w jaki sposób prawo będzie ścigać banderowską symbolikę

Niedawno informowaliśmy, że Związek Ukraińców w Polsce zaprezentował w Sejmie raport przygotowany za pieniądze założonej przez George’a Sorosa Fundacji im. Stefana Batorego. Opisuje w nim przykłady „mowy nienawiści” przeciwko Ukraińcom, pisząc m.in. o filmie „Wołyń”, niszczeniu i rozbieraniu obiektów ku czci UPA czy ostrym krytykowaniu banderowców.

Czytaj więcej: Za pieniądze Sorosa ścigają „mowę nienawiści” przeciwko Ukraińcom – raport Związku Ukraińców w Polsce

Kresy.pl

Czytaj kolejny artykuł
9 odpowiedzi

Zostaw odpowiedź

Chcesz przyłączyć się do dyskusji?
Nie krępuj się!

Dodaj komentarz

  1. Beresteczko1651
    Beresteczko1651 :

    To ewidentna banderowska kontrofensywa. Tzw. związek ukraińców chce zabezpieczyć się propagandowo przed konsekwencjami wejścia w życie ustawy o IPN. Jest oczywiste, że w świetle ustawy probanderowskie i kłamliwe publikacje ukraińskie powinny być ścigane zaś ten ukraiński atak na posła RP ma za zadanie wywołanie atmosfery, w której wszelkie wynikające z ustawy działania przeciw temu środowisku będą nagłaśniane przez elementy antypolskie jako nagonka na ukraińców, nacjonalizm, faszyzm i co tam jeszcze to bydło lubi.

  2. ProPatria
    ProPatria :

    … czyli masowa akcja zastraszania Polaków w ich własnym kraju przez banderowską swołocz nasila się. Stepowa dzicz pokazuje nam, że nawet elity polityczne nie są bezpieczne, zemsta rezuna dosięgnie każdego niepokornego lacha 😉 Niestety pasożytują na żywym organiźmie naszego kraju i Narodu, gdyż się im na to pozwala. Na szczęście społeczeństwo szybko się budzi i probanderowski zuwp zostanie zlikwidowany, a potomkowie morderców deportowani na stepy.