Lokalne środowiska ukraińskie zorganizowały w Przemyślu marsz. Noszona przez jednego z jego uczestników koszula z barwami OUN-UPA doprowadziła do starcia z kontrmanifestantami.

W marszu Ukraińców brało udziała około 500 osób. Wcześniej jedgo uczestnicy spotkali się na nabożeństwie w lokalnej katedrze greckokatolickiej. Przy ulicy Kasztanowej czekała na nich grupa kontrmanifestantów – ponad stu głównie młodych ludzi wśród których byli kibice Polonii Przemyśl oraz członkowie Młodzieży Wszechpolskiej. Skandowali oni „Przemyśl zawsze polski”, „Znajdzie się kij na banderowski ryj”, „Polska antybanderowska”. Trzymali także banery z hasłami nawiązującymi do ludobójstwa dokonanego przez OUN-UPA i potępiejące te organizacje, w tym największy, przygotowany przez kibiców Polonii, opatrzony napisem: „Ludobójstwo pamietamy. Banderowców potępiamy”.



Atmosferę podgrzało skandowanie przez uczestnika ukraińskiego pochodu okrzyku „Herojam Sława” używanego przez OUN-UPA. Inny miał z kolei krzyczeć: „Jeszcze Polska nie zginęła ale już niedługo”. Prawdziwy wybuch wywołał jednak na widok jednego z chorążych marszu w koszuli z wyraźnymi barwami czerwono-czarnymi – właśnie takie składały się na sztandar ludobójczych ukraińskich organizacji. Grupa młodych kontrmanifestantów rzucila się na tego uczestnika ukraińskiego marszu i zdarła mu koszulę z upowskimi barwami. Walczących rozdzielili funkcjonariusze policji.

nowiny24.pl/stadionowioprawcy.net/kresy.pl

Reklama

Dlaczego zdecydowaliśmy się na ograniczenie dostępu do naszych treści?

Ponieważ nie istnieje darmowe dziennikarstwo. Zawsze ktoś za nie płaci. Jeśli Czytelnicy nie wezmą na swoje barki finansowej odpowiedzialności za istnienie niezależnych, oddolnych inicjatyw dziennikarskich, takich jak Kresy.pl, wówczas na rynku pozostaną wyłącznie niskiej jakości tabloidy oraz media finasowane przez wielkie korporacje, partie polityczne i różnego rodzaju lobbies.

Miesięczny koszt funkcjonowania portalu Kresy.pl to 20000 zł. 7-osobowa redakcja pracuje w pełnym wymiarze i praca ta jest naszym podstawowym, najczęściej jedynym, źródłem dochodu. Kresy.pl nie powstają po godzinach, tworzone przez amatorów. Portal jest tworzony przez wykwalifikowanych dziennikarzy oraz specjalistów z zakresu polityki międzynarodowej, którzy codziennie starają się dotrzeć do informacji istotnych z punktu widzenia interesu naszej politycznej wspólnoty.

Jeśli cenisz naszą pracę, jeśli z niej korzystasz i uważasz, że zamknięcie portalu Kresy.pl byłoby stratą, prosimy dołącz do grona osób, które współtworzą finansowe podstawy funkcjonowania naszego serwisu.




Zbierzmy 1000 stałych darczyńców i wyłączmy wszystkie zewnętrzne reklamy na Kresach. Pomóż nam zbudować solidną dziennikarską platformę, publikującą ekskluzywne, wysokiej jakości informacje, opinie i analizy, utrzymującą się wyłącznie dzięki zaufaniu Czytelników.

Kresy.pl są w 100% oddolną obywatelską inicjatywą, nie stoją za nami ani medialne konsorcja, ani rządowe dotacje. Naszym celem jest przeciwstawianie się wszelkim formom manipulacji opinią publiczną w Polsce. W dobie wojny informacyjnej nie ma zadania bardziej palącego niż odpowiedzialne wspieranie zaufanych mediów.

Wyłącz reklamy

Wesprzyj jednorazowo

25 odpowiedzi

Zostaw odpowiedź

Chcesz przyłączyć się do dyskusji?
Nie krępuj się!

Dodaj komentarz

  1. jaro7 :

    Brawo dla chlopaków,policja co nie dziwne ,nie widzi problemu z propagowaniem banderyzmu i noszenie symboli OUN-UPA.Ten pacan ‚komediant” policji Pucybut oupss Pobut powinien byc usunięty w trybie natychmiastowym.I jak myślicie pokażą to zdarzenie jakies media g.wnego nurtu typu TVPis,TVN,Superstacja,Polsat? Wątpię.

  2. jaro7 :

    Wrzucajcie ten tekst na łonet,bo pierwszy mi usunęli(pewnie jakiś banderowiec zgłosił, ate durnie moderatorzy łonetu usunęli,choc jest zgodny z regulaminem,ciekawe że trzy razy zglaszałem usunięcie postu”Węgrzy to banda cyganów” niezgodnego z regulaminem ale go nie usunęli-lewactwo rzadzi na łonecie),a kolejne blokują.A szkoda że chlopaki w Przemyślu nie pomyśleli o użyciu gazu łzawiącego żeby rozgonic tych banderowców.Robią się coraz bardziej bezczelni.

  3. zefir :

    Chwała dla młodych polskich patriotów z Przemyśla.Dzięki za pamięć,że to w świątyniach grekokatolickich święcono noże ,widły i siekierydo riezania niewinnych cywilnych Polaków,w tym polskich niemowlaków.Tępić to ukraińskie mordercze ,faszystowskie bydło z jego korzeniami z polskiego grodu Przemyśla.

  4. krok :

    Popieram akcje. Brawo kibice i MW. Nie jestem za radykalnym nacjonalizmem, lecz tępić banderowców morderców Polaków to obowiązek każdego Polaka. Wstyd Policja, powinniście sami zakazać banderowcom szerzenie ukraińskiego szowinizmu w Polsce. Zwolnić komendanta natychmiast.

  5. piotrx :

    http://www.nowiny24.pl/wiadomosci/przemysl/g/przepychanki-podczas-marszu-ukraincow-w-przemyslu-foto-wideo,10338024,19273696/

    Co ciekawe na filmie widać też chyba jedną polską flagę niesioną w pochodzie – pewnie zagrywka taktyczna , liczono na uspokojenie nastrojów „Lachów” gdyż wokól tego marszu i protestów zrobiło się w mediach dosć głośno . Wcześniej jakoś polskiej flagi nigdy tam nie widziałem.

    No wymowny komentarz dyżurnych redaktorów

    „Po obu stronach ul. Słowackiego na uczestników marszu czekały grupy ok. stu osób. Głównie młodych mężczyzn, ale byli również starsi uczestnicy. Część trzymała transparenty. (jakie?)

    Jeden z organizatorów marszu, idący na czele pochodu, miał na sobie czerwono – czarną koszulkę. Młodzi ludzie zablokowali kolumnę marszową. Doszło do przepychanek. Ktoś organizatorowi marszu podarł koszulkę.

    Grupa młodych mężczyzn zakłóciła marsz Ukraińców w Przemyślu organizowany z okazji „Święta ukraińskiej pamięci narodowej”. Jednemu z organizatorów zerwano czerwono – czarną koszulkę. Interweniowała policja.”

    Po prostu miał taką koszulkę i mu bez powodu podarli …..

  6. kbog :

    Onet jak zwykle broni Ukraińców. Przedstawia sytuację korzystnie dla Ukraińców. Czyżby Onet był Ukraiński? UPA nazywa powstańcami -„Są tam także dwa zbiorowe groby ukraińskich powstańców, którzy w styczniu 1946 r. i maju 1947 r. zginęli w Birczy i Lisznej.”To chyba te bandziory , które walczyły z polskimi żołnierzami i mordowały mieszkańców Bieszczad.

    • sylwia :

      P. kbog: tak, to byli bandyci z UPA, którzy zaatakowali Polaków w Birczy. Sytuacja przed atakiem:
      Od 1943 na Wołyniu, a od 1944 również w Małopolsce Wschodniej, oddziały UPA realizowały akcję depolonizacji terenów uważanych przez organizację za etniczne ziemie ukraińskie. Również na terenie obecnej Polski, UPA dążąc do zdestabilizowania polskiej władzy atakowała polską ludność cywilną na terenie określanym jako Zakerzonia[1]. W tym samym czasie, tj. w drugiej połowie 1944 Polska na mocy tzw. Układów republikańskich rozpoczęła wysiedlanie ludności ukraińskiej do ZSRR. W odpowiedzi na to dowództwo UPA wydało rozkaz atakowania siedzib komisji wysiedleńczych, konwojów oraz infrastruktury komunikacyjnej, jak również palenia wysiedlonych wiosek w celu zapobieżenia polskiemu osadnictwu.
      W Birczy ulokowano siedzibę komisji wysiedleńczej oraz silny garnizon wojskowy, rozpoczęto również organizowanie Milicji Obywatelskiej i obsadzanie nią posterunków.
      W dwóch wsiach – Borownicy i Hucie Brzuskiej działały silne samoobrony polskiej ludności, wspierane przez działające zza Sanu oddziały Zgrupowania Warta, oraz oddziały „Pirata” i Romana Kisiela Sępa. Usiłując zmusić ludność ukraińską do opuszczenia ojcowizny, wszystkie te formacje popełniły wiele morderstw i rabunków[potrzebny przypis].
      Bircza znajdowała się w strefie przygranicznej. Wprawdzie już 16 sierpnia 1945 zawarto umowę graniczną, ale zaczęła obowiązywać od 5 lutego 1946, i wtedy dokonano wyznaczenia granicy w terenie. Granica znajdowała się bliżej Birczy niż obecnie (rejon Ustrzyk Dolnych przyłączono dopiero w 1951 roku), dlatego też w okolicach Birczy krążyły również jednostki NKWD.
      Oprócz Birczy silne garnizony wojskowe stacjonowały w Kuźminie i Żohatynie.
      Plan ataku:
      Autorem planu ataku był porucznik Mychajło Galo Konyk. Celem ataku było zniszczenie kwaterującego w mieście garnizonu Ludowego Wojska Polskiego, zniszczenie posterunku Milicji Obywatelskiej, biura komisji wysiedleńczej oraz spalenie miasta.
      Atak był wyznaczony na Wigilię wschodniego Bożego Narodzenia, na godzinę drugą w nocy. Jednak w następstwie różnych przeszkód rozpoczął się na poszczególnych odcinkach niejednocześnie – około trzeciej.
      Kureń został podzielony na dwie grupy – wschodnią i zachodnią.
      Grupa wschodnia, to jest sotnia U-4 (Burłaki) i U-7 (Łastiwki), pod ogólnym dowództwem Burłaki miały prowadzić uderzenie od południowego wschodu (U-4) i północnego wschodu (U-7), celem związania ogniem i odwrócenia uwagi obrońców od kierunków północnego i południowo-zachodniego, skąd miał nastąpić główny atak. Ponadto sotnia U-4 miała zdobyć bunkry przy pałacu i zniszczyć sam pałac, posterunek Milicji Obywatelskiej i pobliskie domy.
      Czota 511 miała za zadanie utworzyć zaporę na drodze na południe od Birczy, chroniąc w ten sposób tyły atakujących czot 510 i 512. Czota 510 zajęła stanowisko na skarpie na wschód od pałacu (50 m od polskich bunkrów), a 512 – w rzece Stupnicy, koło mostu na zachód od Birczy.
      Grupa zachodnia działała dwoma pododdziałami, niezależnie od siebie – z południowego zachodu U-6 (Jara), a z północnego zachodu U-2 pod dowództwem Orskiego. Przy U-2 znajdowało się również stanowisko głównodowodzącego Konyka. Do grupy zachodniej należał również oddział Służby Bezpeky (w sile czoty). Oddziały grupy zachodniej, pokonując spodziewany polski opór, miały połączyć się w centrum Birczy.
      Polskie siły zwiad UPA szacował na 960 żołnierzy piechoty LWP (był to wzmocniony 2 batalion 26 pp), oprócz tego w Birczy znajdowało się około 140 milicjantów, oraz dwie ciężarówki wojsk NKWD, przybyłe poprzedniego dnia. W Birczy stacjonowała również konna grupa manewrowa, licząca około 100 żołnierzy, jednak wieczorem wyruszyła na akcję do Dobrej Szlacheckiej. Podczas ekshumacji w ukraińskich grobach naliczono 23 trupy. Więcej mogło potem zemrzeć w lasach z otrzymanych ran. Straty polskie: 9 rannych.W Pikulicach pochowani są też bandyci z UPA, którzy w 1946 r. spalili polską wieś Olchowce i zostali za to rozstrzelani w Birczy. ( https://pl.wikipedia.org/wiki/Liszna_%28powiat_sanocki%29 ; https://pl.wikipedia.org/wiki/Olchowce ). ( Grzegorz Motyka – „Tak było w Bieszczadach. Walki polsko-ukraińskie 1943-1948”, Warszawa 1999, ISBN 83-7233-065-4 ) POLAKU: UKRAINIEC TO TWỎJ ṠMIERTELNY WRỎG!

  7. kojoto
    kojoto :

    Wprawdzie to skandal, że policja nie reaguje na antypolskie prowokacje UPAdlińców, ale tak jak i inni forumowicze bardzo mnie cieszy zdecydowana postawa środowisk patriotycznych – To był akt obywatelskiego powstrzymania przestępcy. Niech no policja czy prokuratura spróbuje oskarżyć tych młodych Polaków. Zrobi sie naprawdę gorące lato.

  8. marcink :

    Gdyby tak jak proponuje Kukiz ścigać za promocje banderyzmu koszulkę temu bandycie ściągać powinni Policjanci a nie Polscy patrioci wbrew mundurowym. Jak to możliwe, ze w świetle prawa można obrażać pamięć tysięcy bestialsko zamordowanych Ofiar a bandytom jest Patriota? Takie prawo świadczy o okupacji!