Dr hab. Żurawski vel Grajewski, były doradca szefa MSZ przyznał, jaką rolę w Polsce mieli odgrywać giedroyciowcy i polscy sympatycy Ukrainy. Znany z kontrowersyjnych wypowiedzi nt. banderyzmu politolog kolejny raz bagatelizował rozprzestrzenianie się kultu OUN-UPA na Ukrainie.

We wtorek na antenie telewizji internetowej wPolsce.pl gościł czołowy giedroyciowiec, były członek Gabinetu Politycznego MSZ i Narodowej Rady Rozwoju, dr hab. Przemysław Żurawski vel Grajewski. Podczas rozmowy odniósł się m.in. do sytuacji na Ukrainie i rozwoju sił nacjonalistycznych w tym kraju.



Jego zdaniem, „nie jest to siła polityczna, która miałaby potencjał do wzrostu i opanowania kraju”. Bagatelizował też coraz powszechniejsze odwoływanie się na Ukrainie do ideologii banderowskiej, akcentując jej czynnik antyrosyjski:

– Odwoływanie się do ideologii UPA i OUN ma charakter antyrosyjski, a nie antypolski. Oczywiście ono nabiera cech demonstrowania przeciw Polsce, ale to w związku ze sporem historycznym.

Nie istnieje darmowe dziennikarstwo. Darmowa jest jedynie propaganda.

Przekaż 50 zł

Zwalczaj propagandę.

Politolog z Uniwersytetu Łódzkiego po raz kolejny twierdził też, że banderyzm na Ukrainie to wymysł rosyjskiej propagandy. Powiedział, że mówienie o możliwości powstania w tym kraju silnego ruchu odwołującego się do haseł banderowskich i o antypolskich charakterze „to wytwory propagandy rosyjskiej, która drobne incydenty rozdyma do niebywałych rozmiarów”.

Przeczytaj: Żurawski vel Grajewski: Bandera odpowiada osobiście za śmierć tylko jednego Polaka

Jednocześnie, Żurawski vel Grajewski przyznał w tym kontekście, polscy sympatycy Ukrainy mieli za zadanie kreować pozytywny wizerunek Ukrainy w Polsce:

– Z drugiej strony mamy do czynienia z niewydolnością państwa ukraińskiego, które przez ostatnie 20 parę lat nie prowadziło żadnej polityki wizerunkowej, której celem byłoby zbudowanie pozytywnej polityki wizerunkowej Ukrainy, której celem byłoby zbudowanie pozytywnego wizerunku Ukrainy w Polsce. To zadanie zostawiono polskim sympatykom Ukrainy i ono było wykonywane skutecznie tak długo, jak długo nie musiało konfrontować się z wysiłkami Federacji Rosyjskiej towarzyszącym agresji zbrojnej, czyli do 2014 roku.

– Oligarchów nie interesują debaty historyczne i stąd słabo przywiązane do tego działania – dodał politolog, w przeszłości członek Rady Programowej PiS. Komentował też Zgromadzenie Parlamentarne NATO.

Nie istnieje darmowe dziennikarstwo. Darmowa jest jedynie propaganda.

Przekaż 50 zł

Zwalczaj propagandę.

– Z punktu widzenia Polski należy promować te tezy polityczne, które usprawiedliwiają decyzje co do naszych celów, a tym celem jest wzmacnianie wschodniej flanki NATO, żeby nie ulegać iluzji możliwości powrotu do polityki business as usual, w szczególności gdy mamy do czynienia z licznymi zawirowaniami politycznymi – powiedział politolog. –Prestiż i potęga wojskowa USA są główną tarczą w wymiarze bezpieczeństwa wojskowego dla całej wschodniej flanki NATO – podkreślił.

Przeczytaj: Doradca Waszczykowskiego: warto poświęcić świadczenia dla Polaków na Wyspach w imię obrony przed Rosją

ZOBACZ TEŻ: Nieważne, czy Ukraina odda nam 4 mld złotych – wysoki urzędnik PiS-owskiego MSZ

W kwestii możliwości zablokowania projektu gazociągu Nord Stream 2, dr hab. Żurawski vel Grajewski również uważa, że decydujące znaczenie ma tu postawa Waszyngtonu, a także plany Stanów Zjednoczonych odnośnie wejścia na rynek gazu:

– Instrument rozstrzygający jest w rękach USA, które na szczęście mają poważny interes własny, zarówno w zakresie wschodniej flanki NATO i niedostarczania Rosji budżetowania (…) jak i mają interes ekonomiczny. USA chcą wejść na rynek gazu Europy Środkowej i wyprzeć z tego regionu gaz rosyjski i to w pełni odpowiada interesom polskim, jak i Europy Środkowej.

Czytaj również: Poświęćmy Żurawskiego vel Grajewskiego na ołtarzu interesów Polaków na Litwie

wPolsce.pl / Kresy.pl

Reklama

Tagi: , , , , , , , ,

Dlaczego zdecydowaliśmy się na ograniczenie dostępu do naszych treści?

Ponieważ nie istnieje darmowe dziennikarstwo. Zawsze ktoś za nie płaci. Jeśli Czytelnicy nie wezmą na swoje barki finansowej odpowiedzialności za istnienie niezależnych, oddolnych inicjatyw dziennikarskich, takich jak Kresy.pl, wówczas na rynku pozostaną wyłącznie niskiej jakości tabloidy oraz media finasowane przez wielkie korporacje, partie polityczne i różnego rodzaju lobbies.

Miesięczny koszt funkcjonowania portalu Kresy.pl to 20000 zł. 7-osobowa redakcja pracuje w pełnym wymiarze i praca ta jest naszym podstawowym, najczęściej jedynym, źródłem dochodu. Kresy.pl nie powstają po godzinach, tworzone przez amatorów. Portal jest tworzony przez wykwalifikowanych dziennikarzy oraz specjalistów z zakresu polityki międzynarodowej, którzy codziennie starają się dotrzeć do informacji istotnych z punktu widzenia interesu naszej politycznej wspólnoty.

Jeśli cenisz naszą pracę, jeśli z niej korzystasz i uważasz, że zamknięcie portalu Kresy.pl byłoby stratą, prosimy dołącz do grona osób, które współtworzą finansowe podstawy funkcjonowania naszego serwisu.




Zbierzmy 1000 stałych darczyńców i wyłączmy wszystkie zewnętrzne reklamy na Kresach. Pomóż nam zbudować solidną dziennikarską platformę, publikującą ekskluzywne, wysokiej jakości informacje, opinie i analizy, utrzymującą się wyłącznie dzięki zaufaniu Czytelników.

Kresy.pl są w 100% oddolną obywatelską inicjatywą, nie stoją za nami ani medialne konsorcja, ani rządowe dotacje. Naszym celem jest przeciwstawianie się wszelkim formom manipulacji opinią publiczną w Polsce. W dobie wojny informacyjnej nie ma zadania bardziej palącego niż odpowiedzialne wspieranie zaufanych mediów.

Wyłącz reklamy

Wesprzyj jednorazowo

14 odpowiedzi

Zostaw odpowiedź

Chcesz przyłączyć się do dyskusji?
Nie krępuj się!

Dodaj komentarz

  1. Poznaniak74 :

    Czy doczekamy sie w końcu czasów kiedy takie pokraczne indywidua znikną nareszcie z polskiej polityki? Postawiłbym to żałosne indywiduum na „równi” z Petru i innymi mu podobnymi stworkami, ale jest jedna zasadnicza różnica pomiedzy nimi, ten „wąsaty stwor” miał (ma?!) realny wpływ na prowadzoną przez władze RP politykę…

    • Gaetano :

      @Poznaniak74 Oczywiście, że nadal ma. Toż to neobanderowski ekspert. Druga różnica jest taka, że naczelny Rumun RP ma najprawdopodobniej stałą rubrykę w tvpis, a konkretniej w prop. „wtylewizji”; trzeba jakoś zapełnić ramówkę, a o grajku vel żulku siłą rzeczy musi być ciszej.

  2. Wolyn1943 :

    Uff, co za ulga! Do tej pory sądziłem, że winą panującego w Polsce negatywnego stereotypu Ukrainy/Ukraińca były bestialskie mordy, jakich Ukraińcy dopuścili się na bezbronnych polskich kobietach i dzieciach Wołynia i Małopolski Wschodniej! A to tylko „wysiłki Federacji Rosyjskiej towarzyszące agresji zbrojnej”. Teraz mogę już zapałać miłością czystą jak łza do bratniego narodu ukraińskiego. Jakież to szczęście, że pan doktor otworzył mi oczy…

  3. Gaetano :

    To jedna z najgorszych kanalii kalających naszą ziemię. W jednym szeregu z ciapatym, pewnymi doradcami maliniaka, czy kovalem, a z drugiej strony, np. z takim szechterem. Celem tej antypolskiej bestii jest maksymalne zainstalowanie obcego nam kulturowo i etnicznie, a co najgorsze, wrogiego nam elementu. Nie ma sensu przytaczać jego wyjątkowo szkodliwych tez, bo świadomemu Polakowi są one znane. Oby tylko doczekać czasów, w których przyjdzie pora na rozliczenie.

  4. tagore
    tagore :

    Zabawny ten Pan,raczył pominąć fakt ,że pozytywny wizerunek Ukrainy w Polsce jego środowisko próbowało budować przy pomocy kłamstw i półprawd ,co zawsze ma krótkie nogi. Poza tym realizowanie polityki wschodniej Polski zgodnie z opiniami MSZ USA wykorzystującego neobanderowców tak jak banderowców po wojnie do swoich celów powoduje narastanie sprzeczności na taką skalę ,że wcześniej czy później odbije się to na stosunkach pomiędzy Polską i USA o Ukrainie już nie wspominając.
    Dlatego Rząd Ukraiński prowadzi tak agresywną politykę wobec praktycznie wszystkich swoich sąsiadów czując się bezkarnym.

  5. gotan :

    wyjątkowy …bo banderowiec w każdym calu. Pamiętam też jego wypowiedzi z przed lat.To wyjątkowa menda,szkodząca Polsce. Właściwie to brak określenia na takie „TOTO.To vel coś tam, pasuje do tego jak ulał. …że” takie coś „nie boi się rozpozna na ulicy?…piekło go pochłonie.