Strona rosyjska oficjalnie przyznała, że zakaz wjazdu do Rosji dla szefa Polskiego Instytutu Spraw Międzynarodowych to działanie odwetowe.

Jak informowaliśmy wcześniej, dyrektor Polskiego Instytutu Spraw Międzynarodowych Sławomir Dębski nie został wpuszczony do Rosji przez rosyjskie służby graniczne i otrzymał zakaz wjazdu do tego kraju do 2021 roku. Według PAP, do zdarzenia doszło w poniedziałek, po siedmiu godzinach został deportowany do UE.

We wtorek Ambasador Rosji w Warszawie Siergiej Andriejew przyznał w rozmowie z TASS, że zakaz wjazdu do Rosji dla Dębskiego jest działaniem odwetowym władz rosyjskich.

Pilnujemy wspólnych spraw

Zależymy od Twojego wsparcia
Wspieram Kresy.pl

Rosyjski dyplomata powiedział, że szef PISM został umieszczony „w wykazie osób, którym zabroniono wjazdu do Rosji na trzy lata, do 2021 roku”. Andriejew przypomniał przy tym, że pod koniec 2017 roku do strefy Schengen nie zostali wpuszczeni dwaj politolodzy z Rosji: Oleg Bondarenko i Aleksiej Martynow. Powiedział, zakazano im wjazdu do krajów strefy Schengen na podstawie decyzji władz Polski.

– Strona rosyjska podjęła w odpowiedzi decyzje, a jedną z nich stał się zakaz wjazdu na analogiczny okres dla pana Dębskiego – powiedział rosyjski ambasador. Wcześniej w MSZ wręczono mu notę z żądaniem wyjaśnienia incydentu z dyrektorem PISM.

Mając na uwadze dorobek Sławomira Dębskiego jako twórcy Centrum Polsko-Rosyjskiego Dialogu i Porozumienia, jego wkład w działania Polsko-Rosyjskiej Grupy do Spraw Trudnych oraz wkład PISM w budowę trudnego dialogu o Rosji i z Rosją, MSZ ze szczególnym rozczarowaniem odnotowuje tę decyzję rosyjskich władz. – oświadczyło polskie MSZ. Niewpuszczenie Dębskiego uznano za kolejny przypadek jednostronnego działania, które nie buduje zaufania i nie sprzyja dialogowi środowisk naukowych. Od strony rosyjskiej zażądano stosownych wyjaśnień.

CZYTAJ TAKŻE: Na wniosek ABW z Polski wydalono rosyjskiego naukowca. „Działał na szkodę Polski”

Dębski udawał się do Rosji na zaproszenie instytutu Rosyjskiej Akademii Nauk IMEMO. W Moskwie miał wziąć udział w corocznej prestiżowej konferencji o rosyjskiej polityce zagranicznej. Został zatrzymany na moskiewskim lotnisku Domogiedowo, gdzie otrzymał decyzję o zakazie wjazdu do Rosji do marca 2021 roku. Na miejsce przybyli przedstawiciele polskich służb konsularnych. Nieoficjalnie wiadomo, że Dębski posiadał 5-letnią rosyjską wizę.

PAP / interia.pl / Kresy.pl

Czytaj kolejny artykuł
4 odpowiedzi

Zostaw odpowiedź

Chcesz przyłączyć się do dyskusji?
Nie krępuj się!

Dodaj komentarz

  1. Avatar
    lp :

    Pisiate wiernie wykonały dyrektywy Wuja Sama to cóż się dziwić Rosjanom, którzy umieją dbać o swój honor? Kto sieje wiatr ten zbiera burzę – mówi stara mądrość. Zaś my, zwykli polscy goje i tak będziemy do końca świata żebrali o wizy na wycieczkę do kraju za Wielką Wodą.