Na wniosek ABW z Polski wydalono rosyjskiego naukowca. „Działał na szkodę Polski”

Naukowiec, który miał pracować dla rosyjskich służb, stworzył w Polsce sieć osób o prorosyjskich poglądach, którą wykorzystywał do promowania interesów Rosji. Miał także działać na rzecz pogorszenia stosunków z Ukrainą.

Na wniosek Szefa Agencji Bezpieczeństwa Wewnętrznego wczoraj wydalono z Polski obywatela Federacji Rosyjskiej Dmitrija K. Jak twierdzi ABW mężczyzna prowadził działalność wymierzoną w polskie interesy, inicjował elementy wojny hybrydowej przeciwko Polsce, a także utrzymywał kontakty z rosyjskimi służbami specjalnymi.

Rosjanin w Polsce oficjalnie przebywał jako przedstawiciel Rosyjskiego Instytutu Studiów Strategicznych w Moskwie (RISS). W ramach działalności jako naukowiec Dmitrij K. miał stworzyć sieć osób o prorosyjskich poglądach. Służyło temu m.in. zapraszanie przez niego Polaków do współpracy z rosyjskimi uczelniami, finansowanie publikacji i wyjazdów naukowych.

Grupę współpracujących z nim osób instruował, co mówić, by prezentować prorosyjski punkt widzenia. – pisze ABW – Dmitryi K. wykorzystywał tworzoną przez siebie sieć kontaktów do szerzenia prorosyjskiej propagandy.

ABW wymieniła inicjatywy podejmowane przez Rosjanina, które miały być wymierzone w polskie interesy: kampanie informacyjne na rzecz Rosji w Polsce, stymulowanie działań zmierzających do obrony sowieckich pomników w naszym kraju a także akcje dyskredytowania polskich władz. Wśród działań Dmitrija K. uznanych przez ABW za antypolskie wymieniono także „kampanie podgrzewające polsko-ukraińskie animozje”.

Ten materiał powstał dzięki pracy dziennikarzy portalu Kresy.pl.
Wspieraj rzetelne dziennikarstwo.

ABW ustaliła, że Rosjanin pozostawał w kontakcie z rosyjskimi służbami specjalnymi. Jednocześnie miał zatajać „swoje związki z Rosyjskim Instytutem Studiów Strategicznych”, który, jak pisze ABW, jest związany z rosyjskim wywiadem. Polskie służby uznały, że jego działalność jest zgodna z działalnością rosyjskich służb wymierzoną w interesy RP.

Całość materiału, zgromadzonego przez ABW w tej sprawie wskazuje, że przebywanie Dmitryia K. na terytorium Polski rodzi ryzyko dla bezpieczeństwa narodowego Polski. Działalność K. na rzecz wrogiego państwa nie mogła być tolerowana. Wobec powyższego Szef ABW wnioskował o wydalenie K. z Polski. Decyzją Szefa MSWiA Rosjaninowi cofnięto zgodę na pobyt w RP i wydalono go z kraju. – informuje ABW.

CZYTAJ TAKŻE: ABW: Piskorski działał na zlecenie rosyjskich służb, brał za to pieniądze z Moskwy

Kresy.pl / TVP Info

Reklama



2 odpowiedzi

Zostaw odpowiedź

Chcesz przyłączyć się do dyskusji?
Nie krępuj się!

Dodaj komentarz