Minister sprawiedliwości zdecydował się zawetować unijny dokument, którego przyjęcie w opinii strony polskiej groziłoby m.in. wprowadzeniem do polskiego prawa tzw. małżeństw homoseksualnych i adopcji dzieci przez pary jednopłciowe.

W dniach 7-8 października w Luksemburgu obraduje Rada UE ds. Wymiaru Sprawiedliwości i Spraw Wewnętrznych, gdzie Polskę reprezentuje minister sprawiedliwości. Podczas obrad w imieniu ministra Zbigniewa Ziobro, wiceminister Sebastian Kaleta zgłosił weto wobec dokumentu „Konkluzje dot. Strategii UE na rzecz praw dziecka”. W opinii strony polskiej, inicjatywa ta łamie konwencje międzynarodowe i uderza w tradycyjny model rodziny, zaś jej przyjęcie mogłoby doprowadzić do wprowadzenia w Polsce tzw. małżeństw homoseksualnych z prawem do adopcji dzieci.

Miesięczny koszt funkcjonowania portalu Kresy.pl wynosi 22 tys. PLN. Do tej pory zebraliśmy:

375.18 PLN    (1.7%)
Nr konta: 60 1020 1097 0000 7302 0195 3702
Wspieraj Kresy.pl

„Zbigniew Ziobro podjął decyzję o zawetowaniu unijnego dokumentu, którego przyjęcie groziłoby m.in. wprowadzeniem do polskiego prawa małżeństw homoseksualnych i adopcji dzieci przez pary jednopłciowe. Przyczyną weta była również konieczność poszanowania porządków konstytucyjnych państw członkowskich UE oraz ich wyłącznej kompetencji w obszarze prawa rodzinnego” – czytamy w opublikowanym w czwartek komunikacie ministerstwa sprawiedliwości.

 

Resort zaznaczył, że „zawsze opowiada się za wzmacnianiem praw dzieci i ich ochroną przed przemocą”, natomiast nowy dokument temu nie służy.

„To unijna inicjatywa, która uderza w tradycyjny model rodziny i łamie międzynarodowe rezolucje, np. Konwencję ONZ o prawach dziecka z 1989 r., ratyfikowaną przez Polskę i wszystkie państwa UE. Nie chodzi w tym projekcie o prawa dzieci, lecz realizację planu, który 16 września 2020 r. ujawniła przewodnicząca Komisji Europejskiej Ursula von der Leyen. W ogłoszonym na forum Parlamentu Europejskiego orędziu zapowiedziała, że KE przedstawi program wzmocnienia praw osób LGBT. Miałby on prowadzić do legalizacji we wszystkich państwach UE 'małżeństw’ homoseksualnych i adopcji przez nie dzieci” – zaznaczono w komunikacie.

„Przyjęcie Konkluzji otworzyłoby drogę do akceptacji 'Strategii UE na rzecz praw dziecka’, która w sposób niedemokratyczny, bez udziału państw członkowskich, została przyjęta przez Komisję Europejską 24 marca 2021 r. Oficjalnym celem tego dokumentu ma być rzekomo dobro dzieci. Wskazuje obszary, którymi powinna zająć się UE i wymienia wśród nich m.in. poprawę zdrowia dzieci, szerszy dostęp do edukacji i opieki zdrowotnej oraz zwalczanie ubóstwa i przemocy. Ministerstwo sprawiedliwości było gotowe poprzeć ten dokument, gdyby zostały z niego wyeliminowane rozwiązania nacechowane ideologią środowisk LGBT i tzw. tęczowych rodzin, czyli związków homoseksualnych. W zakresie prawa rodzinnego są one niezgodne z polską Konstytucją, która jasno stanowi, że małżeństwem jest związek kobiety i mężczyzny” – oświadcza resort sprawiedliwości.

Strona polska stoi na stanowisku, że „Konkluzje” oraz sama Strategia „nie respektują obowiązku poszanowania wyłącznej kompetencji państw członkowskich w stanowieniu praw dotyczących małżeństwa, rodziny, macierzyństwa i rodzicielstwa”. Zaznaczono, że dokumenty te zawierają „sformułowania promujące ideologię gender”, m.in. w ogóle nie wspominają o płci biologicznej (ang. „sex”), zamiast tego posługując się wyłącznie określeniem „gender”, czyli tzw. płcią kulturową. Ponadto, według ministerstwa, z dokumentów wynika, iż biologiczne określanie płci może prowadzić do rzekomej dyskryminacji dzieci oraz, że należy wszystkim dzieciom w szkołach zapewnić tzw. inkluzywność płci kulturowej (gender inclusiveness), czyli używać języka „neutralnego płciowo”. Dodano, że towarzyszy temu zachęta do „obalania stereotypów płci”.

Pilnujemy wspólnych spraw

Zależymy od Twojego wsparcia
Wspieram Kresy.pl

W oświadczeniu podkreślono też, że Konkluzje odwołują się do dwóch aneksów, mianowicie „Strategii Równości LGBTIQ 2020-2025” oraz „Strategii Równości Gender 2020-2025”. W opinii polskiego ministerstwa, brak weta oznaczałby akceptację tych aktów. Zaznaczono też, że „w przypadku niewdrożenia przewidzianych w nich rozwiązań, Konkluzje mogłyby zostać wykorzystane przeciwko Polsce do wstrzymania funduszy unijnych”, stając się instrumentem szantażu finansowego, podobnie, jak miało to miejsce w przypadku samorządów, które przyjęły uchwały w obronie rodziny.

W komunikacie podano też, że resort sprawiedliwości zgłaszał wiele uwag do Konkluzji, domagając się m.in. poszanowania porządków konstytucyjnych państw członkowskich oraz ich wyłącznej kompetencji w obszarze prawa rodzinnego. Strona polska wnioskowała też, by na przykład w odniesieniu do dzieci mówić o równości dziewcząt i chłopców, a nie „równości płci kulturowej”. Jednak żadna z tych uwag nie została uwzględniona.

„W tej sytuacji Minister Sprawiedliwości Zbigniew Ziobro zdecydowanie sprzeciwił się przyjęciu Konkluzji na Radzie UE” – poinformowano. Dodano też, że nie tylko Polska zajęła sceptyczne stanowisko. Konkluzje zostały zawetowane również przez Węgry, zaś Bułgaria złożyła deklarację interpretacyjną, zaznaczając w niej, że termin „gender’”jest niezgodny z bułgarską konstytucją.

Przeczytaj: Solidarna Polska przeciwko naciskom KE na polskie samorządy ws. uchwał przeciwko ideologii LGBT

Czytaj także: Media: Kaczyński żąda od Ziobry rezygnacji z „krucjaty ideologicznej”

Interia.pl / Kresy.pl

1 odpowieź

Zostaw odpowiedź

Chcesz przyłączyć się do dyskusji?
Nie krępuj się!

Dodaj komentarz