W wywiadzie dla „Corriere della Sera” prezydent Ukrainy Wołodymyr Zełenski zadeklarował, że wybory prezydenckie powinny odbyć się dopiero po zakończeniu wojny, a jego ewentualny start nie jest przesądzony.
Pozostałości rosyjskiej Grupy Wagnera miały uczynić nielegalny handel tramadolem jednym ze źródeł finansowania swojej działalności w Republice Środkowoafrykańskiej – podaje „The Wall Street Journal”. Według gazety w procederze ważną rolę odgrywa Pawieł Prigożyn, syn Jewgienija Prigożyna. (więcej…)
Przedstawiciele województwa kujawsko-pomorskiego odwiedzili Holandię, gdzie zapoznawali się ze sposobami nadawania nowych funkcji zabytkowym kościołom, które przestały być wykorzystywane do celów religijnych.
Wśród prezentowanych rozwiązań znalazły się restauracje, kawiarnie, muzea, szkoły, przestrzenie kulturalne i kino.
Wizyta w Groningen została zorganizowana w ramach międzynarodowego projektu REliHE, poświęconego dziedzictwu religijnemu na obszarach wiejskich. Jak podała TVP3 Bydgoszcz, uczestnicy z siedmiu państw omawiali sposoby zagospodarowania opuszczonych świątyń w związku z postępującą sekularyzacją, zmianami demograficznymi oraz kosztami utrzymania zabytkowych budynków.
Archeolodzy alarmują, że unikatowe kamienne wały w Górach Izerskich, będące śladem dawnego krajobrazu rolniczego, coraz szybciej znikają.
Na zalesionych dziś zboczach Gór Izerskich zachowały się setki kamiennych wałów, które przez długi czas pobudzały wyobraźnię mieszkańców i badaczy. Łączono je z Celtami, poszukiwaczami minerałów zwanymi Walończykami, a nawet z działalnością zakonów rycerskich. Badania archeologiczne wskazują jednak, że ich pochodzenie jest znacznie późniejsze i wiąże się przede wszystkim z rozwojem miejscowego rolnictwa.
Najwięcej takich konstrukcji znajduje się na Kamienieckim Grzbiecie, między innymi w rejonie Kopańca, Chromca, Antoniowa i Górzyńca. Archeolodzy zinwentaryzowali tam 586 fragmentów wałów położonych na wysokości od około 400 do ponad 800 metrów n.p.m. Niektóre mają zaledwie kilka metrów długości, inne ciągną się przez kilkaset metrów. Największe osiągają kilka metrów szerokości i wysokości.
Niemcy dysponują łańcuchem produkcyjnym pocisków PAC-2 i mogą pomóc Ukrainie w uruchomieniu licencyjnej produkcji amerykańskiego uzbrojenia. Realizacja projektu potrwa jednak co najmniej rok. Po zakończeniu wojny produkcja mogłaby zostać przeniesiona na Ukrainę – wynika ze źródeł Reuters.
10 lipca dwa źródła zaznajomione z prowadzonymi rozmowami przekazały agencji Reuters, że przeznaczone dla Ukrainy pociski przechwytujące Patriot prawdopodobnie będą produkowane w Niemczech lub innym państwie europejskim. Umieszczenie zakładów poza Ukrainą ma zabezpieczyć produkcję przed rosyjskimi atakami, a po zakończeniu wojny mogłaby ona zostać przeniesiona na ukraińskie terytorium.
Porozumienie z Raytheon i brak zgody na produkcję bardziej zaawansowanych PAC-3
Niemcy mogą pomóc Kijowowi w przyspieszeniu przedsięwzięcia, ponieważ rozwijają własny łańcuch produkcji pocisków przechwytujących PAC-2. W 2024 roku amerykański Raytheon zawarł z europejskim koncernem zbrojeniowym MBDA umowę dotyczącą wytwarzania w Niemczech pocisków GEM-T dla tego systemu.
Vkontakte, obecnie znany jako VK, był niegdyś popularnym w Rosji i państwach poradzieckich portalem analogicznym wobec Facebooka. Choć lata świetności ma już za sobą i tak trafił na "czarną listę" Unii Europejskiej.
UE ogłosiła w poniedziałek rozszerzenie listy antyrosyjskich sankcji. Jak podała agencja informacyjna Interfax wśród 11 osób prawnych z Rosji objętych represaliami znalazła się również spółka VK, właściciel portalu o tej znanej nazwie, założonego jeszcze jako Vkontakte. Objęcie ich sankcjami eurokraci wytłumaczyli zaangażowaniem objętych sankcjami podmiotów w naruszanie praw człowieka w Rosji.
Vkontakte powstał w 2006 roku założony przez Pawła Durowa. Przyświecał mu pomysł podobny jak Markowi Zuckerbergowi - tworzenia sieci łączącej studentów i absolwetnów wyższych uczelni. Stanowił konkurencję dla wówczas najpopularniejszego rosyjskiego portalu społecznościowego - Odnoklasniki, gromadzącego członków tych samych klas szkolnych, analogicznie jak polski portal Nasza Klasa z pierwszej dekady XX wieku.
Podlaski Oddział Straży Granicznej zatrzymał w weekend 34 cudzoziemców, którzy nielegalnie przekroczyli granicę z Litwy do Polski. Największa grupa została ujawniona w Budzisku w naczepie ciężarówki kierowanej przez obywatela Rumunii. (więcej…)






























