Liczba cudzoziemców posiadających ważne zezwolenia na pobyt długoterminowy w Wielkopolsce przekroczyła 40 tys. osób; prawie 70 proc. tej grupy stanowią obywatele Ukrainy – informuje TVP3 Poznań.

Według danych Urzędu do Spraw Cudzoziemców, na które powołuje się stacja, do głównych grup obcokrajowców posiadających ważne zezwolenia na pobyt zarejestrowane w województwie wielkopolskim należą obywatele Ukrainy. To 28,2 tys. osób, czyli blisko 70 proc. całej grupy. Pozostali to obywatele Białorusi (1,4 tys. osób), Gruzji (1,3 tys.), Niemiec (1,2 tys.), a także Mołdawii (0,7 tys.).

Przeczytaj: Ukraińcy coraz częściej kupują w Polsce ziemię, głównie pod budowę domów

Miesięczny koszt funkcjonowania portalu Kresy.pl wynosi 22 tys. PLN. Do tej pory zebraliśmy:

6638.82 PLN    (30.17%)
Nr konta: 60 1020 1097 0000 7302 0195 3702
Wspieraj Kresy.pl

Jak podano, około 60 proc. cudzoziemców w województwie wielkopolskim, którzy posiadają zezwolenia na pobyt, to osoby w wieku 20 – 39 lat. Liczne są też osoby mające od 40 do 59 lat (27 proc.). W całej grupie przeważają mężczyźni – 25,4 tys. osób (63 proc.), w porównaniu do kobiet (15,2 tys).

 

Dane te nie uwzględniają osób przebywających w Polsce tymczasowo w ramach ruchu bezwizowego lub na podstawie wiz, ani osób z zezwoleniami na pobyt czasowy, których okres ważności został tymczasowo wydłużony ze względu na pandemię koronawirusa.

„Cudzoziemcy chcący osiedlić się i zalegalizować swój pobyt w Polsce składają w urzędach wojewódzkich wnioski o zezwolenia na pobyt. Osoby spełniające warunki wydania zezwolenia otrzymują dokumenty potwierdzające ich prawo pobytu w kraju. Najczęściej jest to karta pobytu lub dokumenty wydawane obywatelom państw członkowskich Unii Europejskiej” – podaje TVP3 Poznań.

Przeczytaj również: Coraz więcej Ukraińców chce zostać w Polsce na dłużej

W grudniu ub. roku ukraińskie media podawały, ze w ciągu ostatnich miesięcy za granicą znacznie, o 40 procent, wzrósł popyt na pracowników z Ukrainy. Większość z nich wyjeżdża do pracy w Polsce, a także w Niemczech i w Czechach. Jak podano, w Polsce w 2020 roku najczęściej poszukiwano pakowaczy, krawców i budowlańców. W Niemczech byli to pracownicy do opieki, glazurnicy i hydraulicy, a w Czechach spawacze, elektrycy i kierowcy.

Czytaj także: Ukraiński portal: Polska ogołoci Ukrainę z lekarzy i pielęgniarek

poznan.tvp.pl / Kresy.pl

1 odpowieź

Zostaw odpowiedź

Chcesz przyłączyć się do dyskusji?
Nie krępuj się!

Dodaj komentarz

  1. jaro7
    jaro7 :

    Czy jest drugi taki durny rząd jak u nas który dopłaca polskiemu pracodawcy 800 zł by ten zatrudnił …ukraińca zamiast Polaka? Czy rząd niemiecki dopłaciłby przedsiębiorcy 800 euro by ten zatrudnił Polka zamiast Niemca?To czysta patologia.Zamiast sprowadzac Polaków z Kresów ściągaja ukraińców a Polacy tam żyją w biedzie.I oni jeszcze pozują na patriotów