Rząd Wielkiej Brytanii rozważa przejęcie British Steel, aby zapobiec zamknięciu strategicznego zakładu w Scunthorpe. Chiński właściciel firmy planuje wygaszenie produkcji z powodu milionowych strat, a decyzja może przesądzić o przyszłości brytyjskiego przemysłu stalowego.
Wielka Brytania przygotowuje się do możliwej nacjonalizacji spółki British Steel, należącej do chińskiej grupy Jingye. Rząd złożył wniosek o skrócenie przerwy wielkanocnej w Izbie Gmin, która miała potrwać do 22 kwietnia, aby przedstawić odpowiednie propozycje legislacyjne.
„Rząd poprosił Izbę o odwołanie (przerwy wielkanocnej – przyp. red.), aby przedstawić propozycje ustawodawcze mające na celu zapewnienie bezpieczeństwa dalszej eksploatacji wielkich pieców” – poinformowano w notatce skierowanej do parlamentarzystów.
Jak podaje agencja Reuters, podobne działania mają miejsce jedynie w wyjątkowych sytuacjach, takich jak nagłe posiedzenie w sierpniu 2021 roku poświęcone wycofaniu wojsk z Afganistanu.
Zakład British Steel w Scunthorpe zatrudnia 3500 pracowników, a kolejne tysiące związane są z firmą w ramach łańcucha dostaw. Przedsiębiorstwo poinformowało, że może zamknąć dwa wielkie piece już w czerwcu br. z powodu strat, sięgających 700 tys. funtów dziennie.
Spółka od dłuższego czasu boryka się z wysokimi cenami energii i skutkami 25-procentowych amerykańskich taryf celnych na stal, obowiązujących od marca.
Stal produkowana w Scunthorpe wykorzystywana jest w sektorach transportowym, budowlanym i motoryzacyjnym. W przypadku zamknięcia zakładu, kraj zostałby całkowicie uzależniony od importu.
„Zdajemy sobie sprawę z wagi zarówno dla Scunthorpe, dla miejsc pracy i społeczności, jak i dla naszej gospodarki narodowej, aby utrzymać zdolność do produkcji stali w Wielkiej Brytanii” – oświadczyła brytyjska minister finansów Rachel Reeves.
Według UK Steel, brytyjski eksport stali do USA wart jest ponad 400 mln funtów rocznie, co stanowi około 5 proc. całkowitego eksportu tego surowca.
Rząd w Londynie zapowiedział publikację strategii dla sektora stalowego wiosną 2025 roku.
W tym kontekście warto przypomnieć, że w lutym br. w częstochowskim sądzie miał odbyć się przetarg na sprzedaż majątku Huty Częstochowa, lecz posiedzenie odroczono na wniosek syndyka zakładu. Sąd wystosował do rządu pytanie, czy Skarb Państwa zamierza bezpośrednio wykupić hutę w związku z wpisaniem jej na listę przedsiębiorstw strategicznych. W marcu br. poinformowano, że Minister Obrony Narodowej skorzysta z prawa wykupu majątku Huty Częstochowa.
wnp.pl / Kresy.pl
































